Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Włochy – Brazylia: To będzie bitwa, kibice już się szykują

Włochy – Brazylia: To będzie bitwa, kibice już się szykują

fot. archiwum

Brazylijscy mistrzowie świata zrobią wszystko, by w półfinale pokonać w Rzymie gospodarzy. Mogą wyrównać rekord ustanowiony przez Włochów, którzy jako jedyni triumfowali w mundialach trzykrotnie z rzędu (w 1990, 1994 oraz 1998 roku).

Canarinhos mają też dodatkową motywację… – Mieliśmy problemy z prezesem włoskiej federacji Carlo Magrim, który za wszelką cenę starał się ograniczyć liczbę obcokrajowców w Serie A. Wreszcie osiągnął swój cel, bo w tym roku żaden zawodnik z naszej reprezentacji nie zagra już w Italii – mówi przyjmujący Brazylii Murilo Endres, który uważa, że w hali PalaLottomatica szykuje się prawdziwa bitwa tych mistrzostw. – Półfinał z Włochami będzie dużym wydarzeniem zarówno dla nas, jak i dla gospodarzy. Myślę, że zachwycona jest również publiczność. Włosi już od dawna marzyli o starciu z nami w meczu o dużą stawkę – podkreśla Murilo.

Zdaniem byłego selekcjonera reprezentacji Polski, Ireneusza Mazura, faworytem tego starcia są Canarinhos. – Podopieczni Bernardo Rezende potrafią przełożyć stres na pozytywną energię. Żadna inna drużyna tego nie umie w takim stopniu. Dlatego stawiam na Brazylię, choć Włosi mieli idealne warunki, by dobrze wejść w turniej. Najpierw grali ze słabeuszami, a teraz stopniowo trafiają na coraz silniejszych rywali – zauważa Mazur.

Na razie trwa wojna na słowa. Włosi przypominają Brazylijczykom spotkanie z Bułgarią w Ankonie, w którym canarinhos zrobili wszystko, by przegrać. Ci w odpowiedzi wypominają gospodarzom nieszczęsny system rozgrywek, który tak bardzo wykoślawił te mistrzostwa. Porażka Brazylii byłaby sensacją, a Włochów nie. Włoscy kibice nie będą oszczędzać Brazylijczyków i przywitają ich gwizdami. Tak działo się już wcześniej, bo mistrzowie świata celowo przegrali mecz z Bułgarią, by później mieć łatwiejszych rywali.



Włosi awansowali do finałowej czwórki po 12 latach przerwy. Czasy, gdy trzykrotnie zdobywali tytuł najlepszych na świecie, to przeszłość, ale grają u siebie. Najpierw pomógł im kontrowersyjny regulamin, dojechali do Rzymu bez wysiłku, trafiając na słabszych rywali, teraz mogą liczyć na ponad 10 tysięcy ludzi, którzy w sobotni wieczór przyjdą do hali PalaLottomatica. Pięć lat temu taki doping pomógł im wygrać z Rosją i zostać mistrzami Europy.

źródło: Przegląd Sportowy, Rzeczpospolita

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved