Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > W. Zajcew: Mecz Kuba – Bułgaria to perełka mistrzostw

W. Zajcew: Mecz Kuba – Bułgaria to perełka mistrzostw

fot. archiwum

Wiaczesław Zajcew to wielokrotny reprezentant Związku Radzieckiego, uważany za jednego z najlepszych rozgrywających wszechczasów. Co tak wielka ikona siatkówki sądzi o tegorocznych mistrzostwach świata?

Mistrzostwa świata wkroczyły w decydującą fazę. Powiedz, podobał ci się ten turniej?

– Generalnie rzecz biorąc tak. Oczywiście system rozgrywek pozostawia wiele do życzenia, w pierwszych dwóch rundach część zespołów skupiała się na „celach strategicznych" zamiast na grze w siatkówkę. Większość meczów w Rzymie i we Florencji oglądałem z trybun, na żywo i muszę przyznać, że zazwyczaj stały one na bardzo wysokim poziomie. Niestety, nie wszystkie drużyny, jak choćby Rosja, sprostały presji, oczekiwaniom.

Kto zostanie mistrzem świata?



– Nie będzie zaskoczeniem, jeśli powiem że Brazylia. Brazylijczycy muszą jednak uważać na Kubę. Jeśli Kubańczycy w półfinałach pokażą „supersiatkówkę", jaką zaprezentowali w meczu z Bułgarią, nikt ich nie pokona. Uważam, że mecz Kuba – Bułgaria to perełka tego turnieju, było to dotychczas zdecydowanie najlepsze spotkanie.

A co z Rosją? Dlaczego uległa Serbii?

– Spodziewałem się takiego przebiegu spotkania, takiego rezultatu. W przekroju całego mundialu nasz zespół prezentował się dość przeciętnie. Siła ognia opierała się na dwóch zawodnikach – Michajłowie i Muserskim, a o ile mi wiadomo na boisku przebywa sześciu zawodników, którym przepisy zezwalają atakować. Tak więc, co z resztą graczy? Ponadto atakujący, środkowi, przyjmujący – oni wszyscy nie zaatakują, jeżeli rozgrywający nie wystawi im odpowiedniej piłki. Tu zaczynają się schody, bo obecnie nie mamy na tej pozycji siatkarzy, prezentujących wysoki, światowy poziom. Nie można w każdym spotkaniu grać szablonowo, bo to przekłada się na wynik, który nie musi być dla nas korzystny.

Czyli przewidywalna gra rozgrywających to wina trenera? Tylko na Bagnolego powinna spaść odpowiedzialność za słabe wyniki?

– Zespół gra tak, jak sobie to wymyślił trener. To on odpowiada za taktykę, styl, przygotowanie, wynik. Teraz zacznie się tłumaczenie, że przegrali, bo zabrakło szczęścia, los się od nich odwrócił. To jakaś bzdura! Klasę zespołu, jego siłę, poznaje się właśnie w takich meczach, w których trzeba prowadzić wyrównaną walkę punkt za punkt. Serbowie okazali się od nas lepsi, a w decydujących momentach bardziej kreatywni, znajdowali po prostu właściwsze rozwiązania. A my? Nam po raz kolejny zabrakło chłodnej głowy. Siatkówka nie wybacza przewidywalności.

Czy rosyjska federacja przedłuży kontrakt z Włochem czy może poszukuje już dla niego następcy?

– Będę zaskoczony jeśli nasza reprezentacja w dalszym ciągu będzie prowadzona przez obcokrajowca. Wystarczy spojrzeć na cztery najlepsze zespoły tych mistrzostw – Włochy, Brazylia, Kuba i Serbia – każdy z nich jest prowadzony przez rodzimego szkoleniowca. A Polska, Rosja, Bułgaria z ich wspaniałymi trenerami z zagranicy nie osiągnęły nic.

źródło: inf. własna, sportal.bg

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved