Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Ostatnie sparingi drugoligowców

Ostatnie sparingi drugoligowców

fot. archiwum

Siatkarze Campera zwyciężyli swój ostatni sparing przed inauguracją ligowego sezonu. Rywalem wyszkowian był zespół Pronaru Hajnówka. Siatkarze Colmana Kalisz, którzy ligę rozpoczną z opóźnieniem, pokonali na wyjeździe Gwardię Wrocław 3:2.

Trenerzy z Wyszkowa i Hajnówki umówili się na charakterystyczną dla sparingów grę pięciosetową. Pierwszy punkt zdobyli siatkarze z Wyszkowa, po indywidualnym błędzie jednego z rywali. W pierwszym secie gra była wyrównana. Gospodarze popełniali liczne błędy m.in. Gniewek kilkakrotnie przekroczył boczną linię serwisu. Pierwszą partię wyszkowianie wygrali 27:25. W kolejnych setach zawodnicy Campera nie popełniali tyle błędów co w pierwszej partii. Widać, że posłuchali rad trenera Piotra Szulca, który był zdenerwowany łatwością zdobywania niektórych punktów przez siatkarzy z Hajnówki. Atut lewej ręki wykorzystywał rozgrywający Campera – Robert Kiwior, który w sytuacjach kryzysowych decydował się na „kiwkę" bądź atak z drugiej piłki. Bardzo dobrze funkcjonowało przyjęcie w wyszkowskim zespole, a wyróżniał się Saczko, który miał idealne przyjęcie przy każdej zagrywce. Trener Campera dokonywał rotacji w składzie. Po dwóch setach wprowadził na boisko rezerwowych graczy. Wyszkowianie wygrali trzy kolejne partie. Ostatni set został rozegrany do 15 punktów. Gościom z Hajnówki udało się ograć siatkarzy Campera 15:12. Jednak trzeba zwrócić uwagę, że w tym secie wystąpili głównie gracze rezerwowi. W tym meczu szansę otrzymał każdy siatkarz. Widać, że trener Szulc ma jeszcze wątpliwości na niektórych pozycjach, jednak można było się tego spodziewać. Głównym założeniem podczas tworzenia drużyny było stworzenie jak największej konkurencji. Na tle silnego, ligowego rywala Camper wypadł bardzo dobrze, jednak widać było, że większość zawodników z jednej i drugiej strony nie zmobilizowała się na ten mecz jak na spotkanie o punkty. A już w najbliższy weekend czeka nas długo wyczekiwana inauguracja sezonu ligowego. W sobotę 9 października Camper zmierzy się na wyjeździe z AZS Uniwersytet Warszawski.

W drużynie z Wyszkowa do tej pory było zakontraktowanych tylko 3 środkowych: Główczyński, Iliński i Penkul. Trzech środkowych to zdecydowanie za mało, ponieważ w obliczu kontuzji jednego z nich nie mielibyśmy na tą pozycję zmiennika. Dlatego też zarząd klubu wraz z trenerem rozpoczęli poszukiwania zawodnika na tą pozycję. Udało się zakontraktować Tomasza Płazę. Byłego zawodnika m.in. Wawelu Kraków i AZS Politechniki Krakowskiej, wychowanka EKS Skry Bełchatów. Płaza mierzy 200cm i ma 28 lat.

Camper Wyszków – Pronar Parkiet Hajnówka 4:1
(26:24, 25:22, 25:20, 25:18, 12:15)



Camper: Saczko, Kiwior, Iliński, Główczyński, Alancewicz, Gniewek, Obrębski, Płaza, Zalewski, Kruk i Lenc


Siatkarze Colmana Kalisz rozegrali ostatni mecz sparingowy przed zbliżającym się sezonem. Zespół Mariana Durleja i Andrzeja Płócienniczaka pokonał na wyjeździe Gwardię Wrocław 3:2

Tym samym kaliszanie zrewanżowali się Gwardii za niedawną porażkę podczas wrześniowego turnieju towarzyskiego, którego byli organizatorem. W hali przy ul. Łódzkiej w Kaliszu podopieczni byłego selekcjonera żeńskiej reprezentacji Ireneusza Kłosa wygrali 3:2. W środowy wieczór doznali porażki w takich samych rozmiarach. – W pierwszym secie wkradło się w naszą grę trochę gapiostwa, ale ogólnie wrażenia pozytywne. Mieliśmy fragmenty naprawdę dobrej gry – ocenia spotkanie drugi trener Colmana Andrzej Płócienniczak.

Mecz zaczął się od przegranej przyjezdnych (22:25), ale po zmianie stron pierwsza szóstka Colmana wskoczyła już na właściwe obroty i nie miała większych problemów z pokonaniem rywali. Potem na boisku pojawiła się młodzież. Paweł Sęk, Mateusz Skadłubowicz, wracający powoli do zdrowia Dawid Kowalewski oraz Marcin Janczak udowodnili, że z każdym tygodniem robią postępy. Szczególnie podobać mógł się 18-letni Sęk, który dał świetną zmianę już podczas niedawnego sparingu z Bzurą Ozorków. – Coraz lepiej wygląda przede wszystkim jego zagrywka. Szykuje się nam naprawdę wartościowy zmiennik. Pozostali młodzi chłopcy też wypadli nieźle – mówi Płócienniczak. Zwycięzcę wyłonił tieibreak, w którym goście znów pojawili się na parkiecie w najmocniejszym składzie i rozstrzygnęli go na swoją korzyść.

Sparing z Gwardią był ostatnim sprawdzianem kaliszan przed rozpoczynającym się w najbliższy weekend sezonem II ligi. Colman jednak pierwsze starcie o punkty rozegra z tygodniowym opóźnieniem. – Ze względu na to, że zaczynamy od dwóch dalekich wyjazdów, udało nam się porozumieć z gospodarzami, aby zaliczyć je za jednym zamachem. To pozwoli nam zaoszczędzić czas, ale przede wszystkim trochę pieniędzy – wyjaśnia drugi trener kaliskiej ekipy. W związku z tym kaliszanie rozpoczną rozgrywki 16 października meczem w Gdańsku rezerwami tamtejszego Trefla. Dzień później zmierzą się z Kosetem Grudziądz.

Gwardia Wrocław – Colman Kalisz 2:3
(25:22, 14:25, 23:25, 25:24, 11:15)

Colman: Spychała, Lis, Łukasik, Melnarowicz, Lipa, Porada, Wroniecki (libero) oraz Sęk, Skadłubowicz, Janczak i Kowalewski

Więcej w serwisie:

źródło: Tygodnik Ostrołęcki, wielkopolskisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved