Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Piotr Augustyn: Mamy nad czym pracować

Piotr Augustyn: Mamy nad czym pracować

fot. archiwum

Dwa mecze i dwa zwycięstwa. Wydawać by się mogło, że wszystko jest super i nie trzeba nic zmieniać. Szkoleniowiec WSH Płomienia Cabo Steel Sosnowiec Piotr Augustyn przekonuje jednak, że to dopiero początek wojny o punkty w drugiej lidze.

Wygrane z MCKiS-em Jaworzno (3:2) i Victorią Cieszyn (3:1) cieszą fanów sosnowieckiej siatkówki, ale nie mogą być pełnym odzwierciedleniem formy sosnowieckich „Płomyków". – O tym, na co nas stać, przekonamy się dopiero po starciach z takimi solidnymi zespołami jak Gaudia Trzebnica, UKS Sokół Katowice czy Politechnika Częstochowska – mówi ostrożny trener Piotr Augustyn. – Na razie spokoju i nadmiernej pewności siebie nie ma. Wiadomo jak to jest z kobietami. Raz grają świetnie, a za chwilę padają takie serie punktowe dla przeciwniczek, że głowa boli! Cieszę się jednak, że początek sezonu mimo wszystko jest udany i mamy po dwóch meczach komplet zwycięstw.

Wielu może zarzucić siatkarkom Płomienia nierówną grę i katastrofalne przyjęcie, ale fakty są takie, że sosnowiecki zespół, który wychodzi na parkiet w każdym meczu, gra w eksperymentalnym składzie i nieporozumienia oraz przestoje w grze nie są niczym nadzwyczaj niepokojącym. Poza tym, one znają się dopiero dwa miesiące, bo nastąpiło sporo roszad w składzie przed nowym sezonem.

– Nie tak to miało wyglądać od początku – kręci głową poirytowany Augustyn. – Niespodziewana kontuzja mięśni brzucha naszej podstawowej przyjmującej Katarzyny Bartlak oraz uraz nadgarstka podczas treningu Karoliny Kocel sprawiły, że musiałem namieszać w składzie. Przyjmuje nominalna atakująca Ewelina Soćko, a pozostałe przyjmujące wciąż mają problemy i muszę wprowadzać do gry juniorki, łącznie z libero. Dziewczyny naprawdę potrafią grać widowiskową siatkówkę i starają się zaskakiwać rywalki kombinacyjną grą, ale nasza „pięta Achillesowa" w tym sezonie, czyli słabe przyjęcie, na to nie pozwala. Mamy nad czym pracować i wierzę, że z meczu na mecz będziemy popełniać coraz mniej niepotrzebnych błędów, bo moje dziewczyny stać na o wiele lepszą grę – dodał szkoleniowiec „płomiennych" siatkarek.



Formę sosnowieckich przyjmujących z Płomienia będą miały okazję już w najbliższą sobotę sprawdzić tym razem ich koleżanki z SMS-u PZPS II Sosnowiec w derbowym starciu na własnym parkiecie. Ostatni mecz sparingowy zakończył się zwycięstwem 2:0 tych drugich.

źródło: sosnowiec.info.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved