Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Joanna Kaczor: Wszystko zależy od nas

Joanna Kaczor: Wszystko zależy od nas

fot. archiwum

- Fajnie wrócić do Muszyny i cieszę się z tego, że jesteśmy tutaj właśnie w takim, a nie innym gronie - mówi Joanna Kaczor, która w przyszłym sezonie zagra w Muszyniance. - Chcemy zbudować taki zespół, który będzie odnosił same zwycięstwa.

Wracasz do Muszyny po rocznej nieobecności. Jak oceniasz aktualną sytuację w drużynie i zmiany, które tu zaszły?

Joanna Kaczor : – Fajnie wrócić do Muszyny i cieszę się przede wszystkim z tego, że jesteśmy tutaj właśnie w takim, a nie innym gronie. Po raz pierwszy przyjdzie mi grać w jednym klubie z Kasią Gajgał, z którą przyjaźnimy się od lat. Jestem wyjątkowo pozytywnie i optymistycznie nastawiona. Mam nadzieję, że już niebawem będziemy świętować kolejne sukcesy.

Łatwo nie będzie, bo po kilku wspólnych treningach wracacie na zgrupowanie kadry. Holenderki pierwszy raz zobaczymy na klubowym treningu dopiero w listopadzie.



Na pewno zadania nie będziemy mieć tak łatwego jak choćby zespół z Sopotu. Wszystko zależy jednak od nas i od naszych rąk i nóg. Chcemy zbudować taki zespół, który będzie odnosił same zwycięstwa.

W swoim pierwszym sezonie w Muszynie byłaś drugą atakującą po Kamili Frątczak. Teraz chyba będzie odwrotnie – która sytuacja bardziej ci odpowiada?

Wydaje mi się, że tutaj nie ma z góry określonych nazw – pierwsza czy druga atakująca. Wszystko musimy sobie wypracować na boisku i dopiero wtedy zobaczymy jak będzie. W ostatecznym rozrachunku to trener zadecyduje kto gra, a kto nie gra.

Poza silną pozycją w ataku możesz mieć jeszcze jedną ważną rolę – tłumacza. Już od pierwszego dnia bardzo pomagałaś Debby i Caroline.

Oj myślę, że poza mną jest więcej dziewczyn dobrze mówiących po angielsku. Z drugiej strony sądzę, że Holenderki nie będą miały większych problemów z aklimatyzacją i wkomponowaniem się w drużynę. Zapowiada się, że w zespole będzie faktycznie sympatyczna i rodzinna atmosfera.

Zostawmy na chwilę klub. Przed wami mistrzostwa świata w Japonii. Jak wygląda plan najbliższych przygotowań?

No cóż, trenujemy w Szczyrku. Po drodze zagramy sparing z Czeszkami, a później jeszcze z Jekaterynburgiem w Rosji. Myślę, że bardzo pomoże nam to w aklimatyzacji, a szczególnie w przyzwyczajeniu się do innej strefy czasowej. Przed nami dużo ciężkiej pracy ale mam nadzieję, że uda nam się zajść jak najdalej.

Po ostatnich powołaniach trenera Matlaka wydaje się, że twoja pozycja w ataku jest jeszcze silniejsza.

Tutaj sprawa jest dalej otwarta. Jest Gosia Glinka, jest Kasia Zaroślińska więc wszystko powinno zależeć od dyspozycji w danym dniu.

Mistrzostwa to najważniejsza impreza sezonu ale z drugiej strony mocno komplikuje start w rozgrywkach klubowych. Przerwa między powrotem z Japonii i startem Ligi Mistrzyń będzie bardzo krótka.

Faktycznie przerwa jest króciutka, ale nie ma co rozpaczać. Musimy się skupić na tym, żeby jak najlepiej wykorzystać cały ten czas, który mamy.

Cały wywiad na stronie internetowej Muszynianki

źródło: mksmuszynianka.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved