Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. P: Serbia zwycięska po rywalizacji z Argentyną

MŚ, gr. P: Serbia zwycięska po rywalizacji z Argentyną

fot. archiwum

Czterech setów potrzebował faworyt meczu-Serbia do pokonania reprezentacji Argentyny. Po dwóch setach było już 1:1, jednak zmobilizowani Serbowie pewnie zwyciężyli dwie kolejne partie, ostatecznie ustalając wynik spotkania na 3:1.

Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia Serbów 4:1, za sprawą świetnych zagrywek Kovacevicia. Już na początku, po kolejnym autowym ataku Pereyry o czas poprosił szkoleniowiec Argentyńczyków – Javier Weber. Bardzo dobrze grający reprezentanci Serbii szybko doprowadzili jednak do pierwszej przerwy technicznej, na którą zeszli po świetnym zbiciu Miljkovicia (8:2). Po wznowieniu gry siatkarzom z Ameryki Południowej udało się odrobić część strat (9:5), jednak po kilku dobrych akcjach nastąpiła seria własnych błędów, co nie pomagało im w toczeniu wyrównanej walki z wyżej notowanym rywalem. Bardzo szybko szkoleniowiec Argentyny zdecydował się na pierwszą zmianę, wprowadzając na boisko Ocampo. To właśnie świetny atak ze skrzydła tego zawodnika dał jego drużynie cenny punkt (13:8). Wciąż jednak brakowało regularności w tym elemencie, a wszelkie błędy wykorzystywali Serbowie. Dzięki punktowej zagrywce Miljkovicia obie drużyny zeszły na przerwę techniczną (16:9). Po powrocie na boisko wciąż trwała zła passa Argentyńczyków, którzy marnowali każdą kolejną szansę w ataku, popełniając wiele błędów (20:12). Niezbyt dobra gra obu drużyn sprawiała, iż mecz pozbawiony był emocji, a kolejne punkty padały po złych akcjach. Partię zakończył kolejny fatalny błąd w ataku Pereyry (25:15).

Drugi set ponownie lepiej rozpoczęli Serbowie (2:1), wykorzystując piłkę przechodzącą. Szansę na objęcie prowadzenia Argentyńczycy stracili, posyłając pikę po ataku ze środka w aut (4:3). Gra była jednak zdecydowanie bardziej wyrównana niż w premierowej odsłonie. Na pierwszej przerwie technicznej prowadzili Serbowie (8:6). Konsekwentna postawa zespołu z Ameryki Południowej sprawiła, iż udało się odrobić część strat, a po autowym zbiciu Miljkovicia był remis, 10:10. Po raz kolejny Argentyńczykom udało się doprowadzić do remisu przy stanie 15:15, dzięki wykorzystanej przez Quirogę piłce przechodzącej. Obie drużyny zeszły na przerwę techniczną po udanym ataku ze środka Podrascanina. Po niej gra Argentyny jeszcze bardziej się zawiązała. Świetnie spisywał się przede wszystkim Conte, grający najrówniej w ataku. Przy stanie 20:19 o pierwszy czas w tym spotkaniu zmuszony był prosić Igor Kolaković. Jego zespół stracił prowadzenie, po świetnej zagrywce De Cecco. Tuż po powrocie na boisku kontry nie wykorzystał Conte, jednak Miljković uderzył w aut i przewaga Argentyńczyków wzrosła do dwóch punktów. Akcję później, po bloku na atakującym Serbii, o drugi czas poprosił Kolaković. Krótka rozmowa z podopiecznymi przyniosła pożądany skutek. Wynik wyglądał już zdecydowanie lepiej dla siatkarzy z Europy, którym udało się odrobić dwa „oczka". Argentyńczycy nie zamierzali jednak odpuszczać. W końcówce wzięli się ostro do pracy i po świetnym ataku Quirogi mieli piłkę setową. Partię zakończył blok na Miljkoviciu (25:21).

Trzecią partię otworzył udany atak Podrascanina ze środka. Bardzo szybko też Serbowie objęli dwupunktowe prowadzenie, choć ich gra wciąż nie wyglądała najlepiej. Mecz był nierówny. Oba zespoły grały zrywami, przeplatając dobre akcje – złymi. Po wygranej przez Pereyrę przepychance na siatce padł remis, 5:5. Słaba gra Miljkovicia, na którego najbardziej liczyli Serbowie, odbiła się na wyniku. Na pierwszej przerwie technicznej po zbiciu Quirogi prowadzili Argentyńczycy (8:7). Po wznowieniu gry Nicola Grbić starał się częściej posyłać piłki do swojego atakującego, by przełamać jego niemoc w ataku. Po przeciwnej stronie siatki natomiast coraz lepiej radził sobie Pereyra, a as serwisowy Conte dał reprezentacji Argentyny prowadzenie 12:11. Serbowie popełniali wiele błędów szczególnie w polu zagrywki, co zdecydowanie ułatwiało grę rywalom. Po kolejnym lepszym fragmencie gry podopiecznych Javiera Webera, lepiej zaczęli spisywać się Serbowie. To właśnie as serwisowy Miljkovicia, po wcześniejszych błędach (w tym elemencie) kolegów, pozwolił podopiecznym Kolakovicia osiągnąć przewagę (16:14). Po powrocie na boisko po przerwie technicznej nadal Serbowie utrzymywali dwupunktowe prowadzenie, choć Argentyńczycy walczyli z wielkim zaangażowaniem o każdą piłkę. Przy stanie 20:18 o czas poprosił ich szkoleniowiec. Cenne uwagi przekazane swoim podopiecznym przyniosły zamierzony rezultat. Po świetnym ataku z szóstej strefy Conte, reprezentacja Argentyny doprowadziła do remisu. Tym samym grę zdecydował się przerwać trener Serbów. Błąd rywala, a także skuteczny kontratak w wykonaniu Kovacevicia pozwoliły Serbom ponownie objąć prowadzenie – 23:21. Końcówka należała już do podopiecznych Igora Kolakovicia, którzy wykorzystali drugą piłkę setową i zwyciężyli 25:22, obejmując tym samym prowadzenie w całym spotkaniu 2:1.



Już w pierwszej akcji czwartej partii oglądaliśmy świetny blok na Podrascaninie, jednak za efektowność nikt punktów nie przyznaje i po błędzie na zagrywce Argentyńczyków był remis. Początek seta to wyrównana rywalizacja z wymianami punkt za punkt. Kolejne udane akcje w ataku prezentował Quiroga. Po stronie Serbów natomiast dobrze spisywał się, najskuteczniejszy w ataku, Kovacević. To właśnie ten zawodnik sprowadził oba zespoły na przerwę techniczną (8:7). Po wznowieniu gry dwukrotnie bloku nie zdołał pokonać Conte, dotychczas najlepszy zawodnik reprezentacji Argentyny. O czas zmuszony był prosić Javier Weber. Po nim kontrę wykorzystali Serbowie, lecz na szczęście Argentyńczyków ich rywale zaczęli popełniać własne błędy, a świetna kontra w wykonaniu Pereyry pozwoliła jego drużynie doprowadzić do wyrównania (11:11). Taki rozwój wypadków wymusił na Kolakoviciu wzięcie czasu. Po powrocie na boisko jego zespół zaczął grać lepiej, w czym pomagali im również Argentyńczycy, popełniając własne błędy. Na drugiej przerwie technicznej Serbowie prowadzili 16:12, czteropunktowa przewaga podopiecznych Igora Kolakovicia utrzymywała się. Wprawdzie Quiroga i jego koledzy starali się jeszcze walczyć, by przedłużyć to spotkanie do piątego seta, jednak Serbowie byli coraz bliżsi zwycięstwa (21:17). Punktowy blok na Conte wywołał reakcję trenera Javiera Webera,który poprosiło czas , starając się pobudzić swoich podopiecznych do walki. Niestety, błąd Pereyry, który zaatakował w antenkę przekreślił szansę Argentyny na zwycięstwo w tym secie. Wprawdzie Miljković uderzył jeszcze w aut, jednak spotkanie zakończył nieudany serwis De Cecco. Serbowie zwyciężyli w czwartym secie 25:18 i 3:1 w całym meczu.

Serbia- Argentyna 3:1
(25:15, 21:25, 25:22, 25:18)

Składy zespołów:
Serbia: Kovacević (12), Janić (6), Stanković (5), Grbić (4), Miljković (20), Podrascanin (9), Rosić (libero) oraz Terzić
Argentyna: Blanco Costa, Conte (16), Quiroga (10), Sole (9), Pereyra (13), De Cecco (1), Gonzalez (libero) oraz Crer (6) i Ocampo (1)

Po meczu powiedzieli:

Rodrigo Quiroga (kapitan reprezentacji Argentyny): Gratuluję Serbii zwycięstwa. Zagrała bardzo dobrze w bloku i obronie, a my robiliśmy zbyt dużo własnych błędów. Może zabrakło nam doświadczenia. Jesteśmy młodym zespołem i potrzebujemy jeszcze się uczyć w kontekście następnych spotkań

Nikola Grbic (kapitan reprezentacji Serbii): Jestem naprawdę zadowolony, ponieważ wygraliśmy łatwiej niż myślałem. Argentyna wraz z Czechami jest rewelacją tych mistrzostw. My mamy więcej doświadczenia i to był element, który czynił różnicę. Gratulacje dla Argentyny. Lubię wasz sposób gry ponieważ przypomina mi Jugosławię w Atlancie w 1996 roku.

Javier Weber (trener reprezentacji Argentyny): Gratulacje dla Serbów. My serwowaliśmy dobrze w drugim i trzecim secie, ale przeciwnicy trzymali nas pod presją. Gramy bardzo dobre mistrzostwa i czekamy na spotkanie z Rosją. To będzie dla nas ważny mecz.

Igor Kolakovic (trener reprezentacji Serbii): Denerwowaliśmy się przed tym spotkaniem, ponieważ Argentyna gra naprawdę dobrze. Graliśmy już przeciwko sobie w czasie Ligi Światowej, ale w tym kontekście wszystko jest inne. W trzecim secie świetnie blokowaliśmy i to były ważne punkty. Myślę, że Argentyna w przyszłości może powalczyć o medal.

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. P mistrzostw świata siatkarzy

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved