Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Płomień Sosnowiec pokonał Victorię Cieszyn

II liga K: Płomień Sosnowiec pokonał Victorię Cieszyn

fot. archiwum

Drugie ligowe zwycięstwo odniosły siatkarki Płomienia Sosnowiec. Po ubiegłotygodniowym wygranym tie-breaku w Jaworznie w sobotę pokonały na własnym boisku Victorię Cieszyn, tym razem już za trzy punkty. Sosnowiczanki są na 3. miejscu w tabeli gr. 2 II ligi.

Od początku spotkania fani siatkówki zgromadzeni w hali przy ulicy Żeromskiego mogli oglądać zadziwiające widowisko. Siatkarki Płomienia zmieniły się nie do poznania. Miały dobre przyjęcie i mogły zagrać wreszcie kombinacyjnie, mimo że grały bez dwóch przyjmujących Karoliny Kocel (kontuzja nadgarstka) i Katarzyny Bartlak (kontuzja mięśni brzucha). Nie bały się grać nawet podwójnej i przesuniętej krótkiej. Ponadto dobrze blokowała standardowo już najlepsza w zespole Agata Koziołek, a w ataku szalały Dominika Zajkowska i Agnieszka Lipka.

Do tego cieszynianki były sparaliżowane ze strachu w przyjęciu, co sprawiło, że gra całkowicie im się posypała we wszystkich elementach i popełniały dziecinne błędy. – Dziewczyny są przygotowane na to, żeby grać widowiskowo – przekonywał trener Płomienia Piotr Augustyn.Jednak musi być spełniony jeden warunek. Muszą dobrze przyjmować i wtedy gra nam się „klei".

Najwyraźniej jednak sosnowiczanki rozproszył latający nad boiskiem motyl, który schronił się w hali przed jesienną aurą, bo wróciły do starych „grzechów", popełniając błędy w przyjęciu, obronie i asekuracji. Właściwie same oddały rywalkom drugiego seta, bo zawodniczki Victorii niczym specjalnym się nie wyróżniały, ale po prostu popełniły mniej błędów. – Straciliśmy tego seta bezsensownie – irytował się Augustyn. – Szkoda takich momentów w naszej grze, bo mogliśmy wygrać spokojnie w trzech setach, ale takie są już kobiety, że mają problemy i przestoje, które nie powinny nam się przytrafiać.



Na szczęście dla serca trenera Piotra Augustyna, jego podopieczne chwilę słabości odbiły sobie w kolejnych partiach, bo nie miały już litości dla rywalek. Kiepską postawę w przyjęciu Zajkowska nadrabiała mocnymi atakami i dobrą zagrywką. Swoje w polu serwisowym zrobiły też Izabela Soja i Weronika Grząślewicz, co sprawiło, że w ostatniej partii prowadziły nawet 12:1. Dzięki wypracowanym ogromnym przewagom, sosnowiczanki mogły już pozwolić sobie na rozluźnienie i przytrafiły im się problemy w przyjęciu zagrywki. Dzisiaj nie miało to większego wpływu na przebieg spotkania, ale w przyszłości, z lepszymi rywalkami, taryfy ulgowej już nie będzie. – To był dziwny mecz – stwierdził po ostatnim gwizdku Augustyn. – Wyszliśmy z nastawieniem, że z góry wygramy ten mecz za trzy punkty 3:0. Naszymi przeciwniczkami były młode dziewczyny, które dopiero znalazły się w II lidze i z beniaminkiem nie powinno być problemów. Mimo to cieszymy się ze zwycięstwa.

WSH Płomień Cabo Steel Sosnowiec – Victoria Cieszyn 3:1
(25:10, 21:25, 25:14, 25:20)

Płomień: Soja, Górecka, Zajkowska, Koziołek, Lipka, Soćko, Pawlica (libero) oraz Binkiewicz, Grząślewicz, Janus, Wesołowska i Kmiecik

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi kobiet

źródło: sosnowiec.info.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved