Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Młoda Liga: Skra miała Farta

Młoda Liga: Skra miała Farta

fot. archiwum

W rozegranym w Bełchatowie meczu inauguracyjnej kolejki Młodej Ligi lepsi okazali się gospodarze. Podopieczni trenera Sławomira Augustyniaka stracili zaledwie seta, stoczyli jednak ciężki bój z młodymi kielczanami.

Pierwszą przewagę w meczu bełchatowianie wypracowali już na początku spotkania, po dobrych serwisach Jędrzeja Maćkowiaka. Fart szybko odrobił dwupunktową stratę, doprowadzając tym samym do remisu 4:4. Przy stanie 6:6 znakomitą zagrywką popisał się po stronie Kielc Mateusz Zarankiewicz. Kilka akcji później wyczyn kolegi powtórzył Adrian Staszewski i bełchatowianie wciąż musieli gonić świętokrzyską drużynę. Kilka drobnych błędów Michała Koźmińskiego doprowadziło do tego, że Fart zaczął zarysowywać kilkupunktową przewagę. Gospodarze jednak szybko ją roztrwonili, głównie dzięki dobrej postawie Igora Walczykowskiego. Podenerwowany trener Farta, Karol Janaszewski prosi o przerwę dla swojej drużyny, po której bełchatowianie doprowadzili do remisu po 17. Dwa błędy Staszewskiego sprawiły, że jego drużyna traciła już dwa punkty do rezerw mistrza Polski. Wynik na 21:18 podwyższył Koźmiński, potem dobry atak ze środka Maćkowiaka i znów Skra znacznie prowadziła. Świetna gra 20-letniego Staszewskiego sprawiła, że w końcówce kielczanie odrabiali straty, jednak ostatnie zdanie należało do Walczykowskiego – po jego świetnym ataku Skra zapisała po swojej stronie dwudziesty piąty punkt.

Drugi set rozpoczął się korzystnie dla kielczan. Kolejno w aut posyłali piłkę Walczykowski i Maćkowiak i goście prowadzili już 4:2. Bełchatowianie nie zamierzali zamykać przyłbicy i za zasługą skutecznego bloku młodego środkowego, Mateusza Bogusa wypracowali przewagę 8:6. Dobra gra w ataku Zarankiewicza zniwelowała różnicę do jednego punktu i bełchatowianie prowadzili 11:10. Kilka chwil później zawodnicy Farta zatrzymali na siatce Pawła Kozłowskiego, doprowadzając tym samym do remisu 12:12. Atak w antenkę Marcina Kasprzyka, kolejny blok Bogusa i as serwisowy Walczykowskiego sprawiły, że Skra prowadziła już 15:12. Po czasie dla Janaszewskiego Walczykowski kontynuował świetną zagrywkę zwiększając o kolejne dwa punkty przewagę Skry. Do stanu 17:15 swoją świetną zagrywką doprowadził 18-letni Michał Bukowski. Chwila nieuwagi po stronie bełchatowian, autowy blok i to Fart tym razem odzyskał  prowadzenie- asem serwisowym do wyrównania (po 22)  doprowadził Koźmiński. W końcówce miała miejsce zacięta walka i nieomylny Walczykowski został powstrzymany przez Staszewskiego, który uratował zespół z opresji. Partię zakończył asem Kasprzyk i kielczanie mogli cieszyć się z remisu 1:1.

Podobnie wyglądało otwarcie trzeciego seta, z tą różnicą, że kielczanie prowadzili bardzo wyraźnie, bo aż 4:0. Już na początku partii w miejsce Kozłowskiego pojawił się Bartosz Budzyński. Jednak to dzięki Igorowi Walczykowskiemu bełchatowianie zdobyli pierwszy punkt, co okazało się motorem napędowym. Po dobrej akcji strata Skry wynosiła tylko dwa punkty, w ataku rozwinął się Paweł Kozłowski i było już 9:8 dla gospodarzy. Po tym, jak zatrzymany został Walczykowski, zawodnicy Farta powoli zaczęli odbudowywać swoją przewagę. W efekcie kilkukrotnie pomylił się Staszewski, co pozwoliło uzyskać dwupunktową przewagę na korzyść bełchatowian. Kolejny fragment seta to walka punkt za punkt, wyraźną przewagę zaznaczył jednak Fart, dzięki skutecznej grze Zarankiewicza. Świetna postawa Walczykowskiego i atak z drugiej linii Koźmińskiego dały bełchatowianom piłkę setową, którą ostatecznie wykorzystują po szczelnym bloku Maćkowiaka i Łukasza Szablewskiego.



Ostatnia partia to istna sinusoida. Początkowo walka toczyła się punkt za punkt, jednak przy stanie 7:7 na dwupunktowe prowadzenie wysunęli się zawodnicy Skry. Kielczanie jednak szybko dogonili gospodarzy, a chwilę później to oni prowadzili. Kilka prostych błędów Farta i znów przewagę odzyskali podopieczni Sławomira Augustyniaka, szybko jednak tracąc kolejne punkty. Gra toczyła się więc punkt za punkt, aż do stanu po 17. Słabsza postawa Walczykowskiego i nieobrobiona piłka przez Kamila Dembca sprawiły, że Fart był w stanie wyrównać rezultat tej partii, ale tylko na chwilę, bo bełchatowianie znów odskoczyli na trzy punkty. W końcówce znakomitą grą popisał się najrówniej grający wśród kielczan Staszewski i było już po 24. Ostatecznie set, jak i cały mecz zakończył się korzystnie dla gospodarzy, którzy grali w osłabionym składzie. Szeregów młodej Skry nie zasilili między innymi Cedzyński, Krzywiecki, Bociek czy Mysera, którzy wraz z pierwszą drużyną wyjechali na Memoriał Arkadiusza Gołasia do Częstochowy.

PGE Skra Bełchatów- Fart Kielce 3:1
(25:22, 25:27, 26:24, 26:24)

Składy zespołów:
Skra: Szablewski, Maćkowiak, Koźmiński, Walczykowski, Dembiec (L), Kozłowski, Bogus oraz Budzyński, Ignatowski.
Fart: Judycki, Zarankiewicz, Kasprzyk, Karwowski, Staszewski, Mikołajczak (L), Bukowski, Nowak oraz Zapaśnik, Brodawka, Gliniecki.

Zobacz również:

Wyniki i tabela rozgrywek Młodej Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved