Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Skra Bełchatów zrewanżowała się wielunianom

Skra Bełchatów zrewanżowała się wielunianom

fot. archiwum

Na otwarciu nowej sali gimnastycznej w Pajęcznie spotkały się zespoły Siatkarza Wieluń i Skry Bełchatów. W pięciosetowym pojedynku lepsi okazali się mistrzowie Polski, rewanżując się tym samym wielunianom za ostatnią porażkę w sparingu.

Początek spotkania to spore problemy zawodników Siatkarza w przyjęciu, co w konsekwencji utrudniało im grę w ataku, po bloku Daniela Plińskiego na Mikołaju Sarneckim bełchatowianie prowadzili już 11:4. Trener Marszałek wymienił połowę wyjściowej szóstki, jednak na niewiele się to zdało. Mocne zagrywki Novotnego i Krzywieckiego w dalszym ciągu skutecznie utrudniały życie przyjmujących z Wielunia (22:13). Seta zakończyła kontra Karola Kłosa ze środka (25:14). Podrażnieni wysoką porażką zawodnicy Siatkarza przystąpili do ofensywy od początku drugiej partii. Punktowe bloki Sarneckiego i Buniaka pozwoliły odskoczyć na kilka punktów (5:1). Dobra gra w obronie i mądra gra na kontrze Babkova dały wielunianom ośmiopunktowe prowadzenie (15:7). Szczelny blok Siatkarza, oraz punkty zdobyte bezpośrednio z zagrywki przez Zajdera i Stelmacha i Siatkarz wygrał wysoko seta (25:13).

Trzecia partia rozpoczęła się asów serwisowych Novotnego i Kłosa i prowadzenia Skry 7:4. Dobra gra Babkova w bloku i ataku, pozwoliły zniwelować przewagę bełchatowian i wyjść Siatkarzowi na jednopunktowe prowadzenie (9:8). As serwisowy Andrzeja Stelmach oraz blok Babkova na Novotnym i Siatkarz prowadził już trzema „oczkami" (14:11). Błędy w ataku Wielunia i przewaga szybko została zniwelowana, Cedzyński trafił zagrywką Babkova i to Skra była już na prowadzeniu (17:16). Nieporozumienia w obronie Siatkarza oraz skuteczne ataki Novotnego na lewym skrzydle i to bełchatowianie mogli cieszyć się ze zwycięstwa w tym secie (25:22). Problemy w przyjęciu zagrywki Babkova i czwartego seta Pamapol rozpoczął od dwupunktowego prowadzenia (3:1). Dwa punktowe bloki Radosława Wnuka i na tablicy wyników był remis już 5:5. Od tej pory do stanu 12:12 piłki kończone były w pierwszych akcjach, a gra toczyła się punkt za punkt. Maciej Zajder najpierw zatrzymał blokiem Krzywieckiego, a następnie ustrzelił silną zagrywką Pawła Zatorskiego i Siatkarz ponownie prowadził dwoma „oczkami" (15:12). Błędy w ataku zawodników z Bełchatowa i skuteczna gra w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła Mikołaja Sarneckiego pozwoliły powiększyć podopiecznym trenera Marszałka przewagę do pięciu punktów (23:18). Taka przewaga utrzymała się do końca seta, którego zakończył błąd przejścia linii zagrywki przez Krzywieckiego, ze względu na brak miejsca do wykonania zagrywki kibice w Pajęcznie często w tym spotkaniu mogli oglądać takie błędy (25:20).

Początkowo spotkanie było umówione na cztery sety, jednak z powodu remisu postanowiono rozegrać tie-break. Od początku decydującej partii swój rytm gry narzucili Mistrzowie Polski, którym skuteczna gra na kontrze z sytuacyjnych piłek pozwoliła uzyskać kilku punktową przewagę (11:6). Taka przewaga wystarczyła żeby spokojnie dowieź zwycięstwo w tym secie i całym spotkaniu do końca (15:10). Po zakończeniu spotkania trenerzy wybrali dwóch MVP spotkania, z ramienia Skry został nim Jakub Novotny, a w Siatkarzu Serhiy Kapelus.



Siatkarz Wieluń – Skra Bełchatów 2:3
(14:25, 25:13, 22:25, 25:20, 10:15)

Składy zespołów:
Siatkarz: Sarnecki, Stelmach, Kapelus, Babkov, Buniak, Zajder, Milczarek (libero) oraz Matejczyk, Lubiejewski, Błoński, Marszałek (libero) i Kryś (libero)
Skra: Cedzyński, Novotny, Kłos, Krzywicki, Falasca, Wnuk, Zatorski (libero) oraz Górski, Pliński, Woicki i Mysera

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved