Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Rusza I liga mężczyzn – ciekawsza, barwniejsza i silniejsza

Rusza I liga mężczyzn – ciekawsza, barwniejsza i silniejsza

fot. archiwum

W sobotę ruszają rozgrywki I ligi mężczyzn. Bezpośrednie zaplecze PlusLigi w tym sezonie może być jeszcze ciekawsze, niż w ubiegłym. Wszystko za sprawą zawodników, którzy wzmocnili pierwszoligowe ekipy. Emocji z pewnością nie zabraknie.

Kibice pierwszoligowych drużyn wreszcie się doczekali. Już w sobotę rozpoczyna rozgrywki I liga mężczyzn, w której do samego końca trwać będzie walka o awans do PlusLigi. Do rozgrywek przystąpi 12 zespołów oraz uczniowie SMS PZPS Spała, którzy jednak nie będą brali udziału w fazie play-off.

Najciekawszym pojedynkiem 1. kolejki wydaje się być mecz w Nysie, gdzie miejscowa Stal podejmować będzie Orła Międzyrzecz. Siatkarze z AZS w ubiegłym sezonie zajęli ósme miejsce i w tym roku będą chcieli ten wynik poprawić. W Nysie nie mogą się już doczekać ligowej inauguracji. –  Co prawda graliśmy dużo meczów sparingowych, ale walka o ligowe punkty to jest to, na co wszyscy czekamy – twierdzi trener zespołu z Nysy, Dariusz Ratajczak. W przerwie międzysezonowej do zespołu Stali dołączyło kilku zawodników, spośród których najbardziej znany jest Jarosław Stancelewski. Przeszedł on, podobnie jak Maciej Fijałek, z zespołu Orła Międzyrzecz, pierwszego przeciwnika nysian. Gospodarze dużo sobie obiecują po grze Macieja Zająca, który w zeszłym sezonie błyszczał na parkietach drugoligowych. W Międzyrzeczu nie ukrywają, że podstawowym celem na ten sezon jest utrzymanie pierwszoligowego statusu. Być może już pierwszy mecz da odpowiedź na pytanie, czy sześciu nowych zawodników jest w stanie zastąpić tych, którzy odeszli po ubiegłym sezonie. – Realnie oceniam nasze możliwości na piąte, może szóste miejsce – twierdzi szkoleniowiec AZS AWF Orła Janusz Malinowski.W letniej przerwie pozyskaliśmy sześciu młodych, głodnych sukcesów chłopaków.

W Jaworznie miejscowy Energetyk podejmować będzie GTPS Gorzów Wielkopolski. W przerwie międzysezonowej w Jaworznie wymieniono niemal cały skład, budując nowa drużynę. Zadania tego podjął się Sławomir Gerymski, który jeszcze w poprzednim sezonie prowadził zespół… GTPS. W Gorzowie nie ukrywają, że w tym sezonie będą chcieli znaleźć się w pierwszej czwórce. Zespół wzmocnili Maciej Kordysz, mający za sobą grę w PlusLidze w barwach Siatkarza Wieluń oraz Paweł Maciejewicz, były gracz Politechniki Warszawskiej. – Mamy naprawdę mocny skład. Na pierwszą ligę wydaje się on optymalny – zapewnia na łamach Gazety Lubuskiej trener Rajbudu GTPS Andrzej Stanulewicz.Jeśli tylko nie dopadnie nas finansowa destrukcja, to jesteśmy w stanie osiągnąć naprawdę znaczący wynik. Jednak aby te słowa znalazły potwierdzenie, gorzowianie powinni wygrać pierwsze spotkanie w Jaworznie.



W Suwałkach Ślepsk zagra z BBTS Bielsko-Biała. Zespół Przemysława Michalczyka również jest wymieniany w gronie kandydatów do pierwszej czwórki. Wśród nowych zawodników bielszczan są Maciej Kusaj z AZS Olsztyn, Sławomir Szczygieł z Jastrzębskiego Węgla oraz Mateusz Wojtowicz z Resovii. Kadrę BBTS wzmocnił również Słowak Martin Vlk, który ostatni sezon spędził w lidze greckiej. – Mam nadzieję, że będziemy w górnej części tabeli, ale więcej będziemy wiedzieli po pierwszych trzech-czterech meczach. Mamy nowy skład, więc będzie trochę nerwowo – zapowiada z kolei trener Ślepska, Adam Aleksandrowicz. W jego zespole zagra Andrew Pink, pierwszy Anglik w polskiej lidze. Czy rzeczywiście w Suwałkach po pierwszym meczu będzie nerwowo, przekonamy się już w sobotę.

Beniaminek z Ostrołęki będzie w pierwszej kolejce podejmować zespół, który nie ukrywa swych ambicji. Siatkarze Pekpolu, wzmocnieniu Arturem Jacyszynem i Tomaszem Stańczakiem z AZS Olsztyn będą musieli udowodnić, że awans do I ligi mężczyzn im się należał. Zadanie nie będzie łatwe, bowiem do Ostrołęki przyjedzie Avia Świdnik. Zespół Krzysztofa Lemieszka od poprzedniego sezonu zmienił się nieznacznie i jego atutem z pewnością będzie zgranie. Chociaz wyniki spotkań towarzyskich nie nastrajają optymizmem, to kibice Avii wierzą, że w tym sezonie ich zespół znów będzie się liczył w walce do ekstraklasy. Nastroje przed pierwszym meczem tonuje jednak szkoleniowiec świdniczan. – Beniaminkowie początek rozgrywek zawsze mają udany. Będzie to pierwszy mecz Pekpolu na tym szczeblu rozgrywek, trybuny na pewno wypełnią się po brzegi. Jesteśmy dobrej myśli. Z każdej zdobyczy punktowej będziemy zadowoleni – mówi Krzysztof Lemieszek.

Drugi beniaminek, MKS MOS Będzin, zmierzy się we własnej hali z Jokerem Piła. Podopieczni Rafała Legienia zagrają niemal tym samym składem, co w II lidze, gdy z powodzeniem walczyli o awans. Zespół wzmocnił tylko rozgrywający Krzysztof Antosik z Energetyka Jaworzno. W meczu otwarcia będzinianie nie są jednak bez szans, bowiem ich rywalem będzie przezywające pewne kłopoty Joker. Pilanie również wymienili przed sezonem większość składu i są wielką niewiadomą pierwszoligowych rozgrywek. Kibice Jokera liczą na sprawienie pierwszej niespodzianki już na inaugurację w Będzinie, ale odmłodzony skład pod wodza trenera Jarosława Kubiaka ma za zadanie w każdym meczu dawać  z siebie wszystko i zapewnić Jokerowi spokojny ligowy byt. Po tym meczu pilanie z pewnością będą zadowoleni ze zdobyczy punktowej.

W ostatnim spotkaniu pierwszej kolejki uczniowie SMS PZPS Spała zmierzą się z faworytem rozgrywek – Treflem Gdańsk. Gdańszczanie po ubiegłosezonowej, nieudanej walce o ekstraklasę tym razem przygotowali się do niej jeszcze lepiej. Zespół objął trener Dariusz Luks, a największą gwiazdą powinien być doświadczony Hiszpan Enrique De La Fuente. Do Gdańska ściągnięto również dwóch zawodników Jadaru – Jarosława Macionczyka oraz Michała Kaczmarka. Skład uzupełnili Patryk Szczurek z SMS Spała oraz Australijczyk Thomas Edgar, chwalony za występy w lidze szwedzkiej. Zespół SMS Spała zawsze jest w rozgrywkach ligowych nieobliczalny, ale raczej w drugiej ich części. Na początku sezonu młodym siatkarzom brakuje jeszcze zgrania i pewności siebie, tak więc inny wynik niż szybkie i gładkie zwycięstwo gości będzie tu sporą niespodzianką.

W 1. kolejce pauzować będzie zespół Jadaru Radom. Radomianie, którzy po utrzymaniu się w ekstraklasie swoje miejsce oddali Politechnice warszawskiej, nie ukrywają, że będą chcieli wrócić do PlusLigi. Chociaż stracili kilku podstawowych graczy, to ich miejsce mają zająć Paweł Mikołajczak z AZS Częstochowa, Łukasz Kruk z Resovii, Jakub Radomski z Politechniki i Maciej Wołosz z Siatkarza Wieluń oraz kilku graczy z pierwszoligową przeszłością.

Zobacz również:
Terminarz I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2010-09-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved