Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wielunianie pokonali w sparingu AZS Częstochowa

Wielunianie pokonali w sparingu AZS Częstochowa

fot. archiwum

Trzeci rok z rzędu zespoły z Wielunia i Częstochowy spotkały się podczas przedsezonowych przygotowań w podwieluńskich Rudnikach. W zaciętym spotkaniu tradycyjnie już lepsza okazała się drużyna Pamapolu, pokonując akademików dopiero w tie-breaku.

W zespole z Częstochowy na nietypowej dla siebie pozycji wystąpił Miłosz Hebda. Zawodnika znanego z gry na pozycji atakującego, tym razem można było zobaczyć na środku siatki. Początek spotkania to wyrównana gra po obu stronach siatki (6:6). Po błędach w ataku AZS-u i skutecznie kończonych kontrach kilku punktową przewagę wypracowali sobie wielunianie (14:10). Punktowa zagrywka Bartosza Janeczka, oraz nieporozumienia w szeregach obronnych Siatkarza i częstochowianie doprowadzili do remisu po 16. Andrzej Stelmach najpierw zatrzymał pojedynczym blokiem Krzysztof Gierczyńskiego, a następnie zaserwował nie do przyjęcia i po raz kolejny na prowadzeniu byli zawodnicy Siatkarza (20:18). Błędy w grze wielunian skrzętnie wykorzystali zawodnicy AZS-u i po asie serwisowym Miłosza Hebdy to oni wyszli na jednopunktowe prowadzenie (21:22). Po serii zepsutych zagrywek po raz kolejny był remis (24:24). Oba zespoły miały kilka okazji żeby zakończyć tego seta, łącznie w górze było siedem setboli. Ten siódmy okazał się szczęśliwy dla Pamapolu, partie zakończył Serhij Antanowicz atakiem blok-aut na lewym skrzydle (33:31).

Druga odsłona rozpoczęła się od gry punkt za punkt (7:7). Wojciech Sobala posłał dwa asy serwisowe flotem w strefę, za którą odpowiedzialny był Serhij Antanowicz (7:9). Błędy w ataku i częstochowianie szybko roztrwonili zdobytą przewagę (11:10). Podrażniony Antanowicz dał upust swoim emocjom w polu zagrywki, raz za razem posyłał atomowe piłki, z którymi nie mógł sobie poradzić Dawid Murek. Białorusin pokazał, że powalczy w tym sezonie o rekordy na radarach BT Sport (15:10). Dwa bloki Zajdera na Hebdzie, oraz potrójny na Janeczku i Siatkarz prowadził już 20:11. Taka przewaga utrzymała się do końca seta, którego kiwką zakończył świetnie grający w tym spotkaniu Andrzej Stelmach (25:16).

Błędy w ataku, oraz szczelny blok Sarneckiego i Buniaka dały na początku trzeciego seta prowadzenie drużynie z Wielunia (5:1). Zawodnicy Siatkarza zaczęli powielać błędy w ataku i po kilku akcjach był już remis, po 6. Kolejne akcje to wyrównana gra punkt za punkt (12:12). Trzy kolejne piłki posłane przez Jakuba Oczko do Janeczka, nie przyniosły pożądanego efektu, atakujący akademików najpierw został zatrzymany przez Mikołaja Sarneckiego, a dwie kolejne akcje to nieudane ataki z niedokładnych wystaw (15:12). Nieskuteczna gra w ataku siatkarzy Pamapolu i po raz kolejny na tablicy wyników był remis (15:15). Niemoc wielunian i po punktowej zagrywce Bartosza Janeczka było 20:17 dla AZS-u. Zdobytej przewagi częstochowianie nie oddali do końca (21:25).



Dość szybko, bo już po dwóch pierwszych akcja o czas dla swojego zespołu poprosił trener Kardos (2:0). Po przerwie zawodnicy z Częstochowy przebudzili się i zdobyli cztery punkty z rzędu (2:4). Antanowicz dwukrotnie zatrzymał Janeczka i na prowadzenie wyszli podopieczni trenera Marszałka (5:4). Dwie punktowe zagrywki Bartosza Buniaka i wielunianie prowadzili już czterema punktami (9:5). Proste błędy w szeregach Siatkarza i AZS odrobił dwa „oczka" (13:11). Wojciech Gradowski dwukrotnie zatrzymał Babkova i Tytan wyszedł na prowadzenie (13:14). Po skończonej kontrze Janeczka na prawym skrzydle przewaga AZS-u urosła do trzech punktów (17:20). Przy stanie 23:20 dla Częstochowy za odrabianie strat zabrali się zawodnicy Siatkarza, blok Matejczyka i Zajdera na Gierczyńskim i do odrobienia pozostał tylko punkt (23:24). Piłkę w górze na remis miał Serhij Kapelus, niestety poślizgnął się przy najściu do ataku i set zakończył się zwycięstwem AZS-u (23:25).

Początek decydującej partii to wyrównana walka i piłki kończone w pierwszych akcjach. Zawodnicy zmienili strony przy stanie 8:7 dla Siatkarza. Dwa bloki Zajdera na Janeczku i Siatkarz wypracował sobie przewagę, której nie oddał już do końca pojedynku (15:12).

Pamapol Wielton Wieluń – Tytan AZS Częstochowa 3:2
(33:31, 25:16, 21:25, 23:25, 15:12)

Składy zespołów:
Pamapol: Stelmach, Antanowicz, Kapelus, Sarnecki, Zajder, Buniak, Milczarek (libero), oraz Matejczyk, Błoński i Babkow
AZS: Drzyzga, Gierczyński, Murek, Sobala, Hebda, Janeczek, Dębiec (libero), oraz Gradowski, Oczko i Hrazdira

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-09-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved