Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > W sparingu Gedania lepsza od Orła

W sparingu Gedania lepsza od Orła

fot. archiwum

Siatkarki Gedanii pokonały w Gdańsku w meczu sparingowym II-ligowego Orła Elbląg 4:1. Kolejną grę kontrolną podopieczne Pawła Kramka rozegrają 30 września o godzinie 18.00. Wówczas zmierzą w Rumi z beniaminkiem PlusLigi.

Gedania włączy się do rozgrywek I ligi od 2. kolejki, kiedy to zagra w Żukowie o godzinie 18.00 z PTPS Piła. Mecz z inauguracyjnej serii gier z SMS PZPS w Sosnowcu został przeniesiony z 25 września na 14 listopada. W związku z tym trener Kramek zarządził dwa kolejne sparingi. W Gdańsku jego zespół ugościł II-ligowca, a w przyszłym tygodniu pojedzie na pojedynek z EC Wybrzeże TPS Rumia.

Skład drużyny na sezon 2010/11 jest skompletowany. Zdzisław Stankiewicz, pozytywnie przychylił się do wniosku szkoleniowca i zawodniczkami Gedanii zostaną testowane w ostatnim miesiącu Marcelina Krukowska i Marta Żmudzińska. Przeciwko elblążankom okazje miała wykazać się tylko ta pierwsza, która próbowana jest na pozycji libero.

Trener Paweł Kramek starał się unikać zmian, gdyż chce dać jak najwięcej czasu na zgranie nowym zawodniczkom w nowym ustawieniu. Roszada następowała tylko na pozycji rozegrania, gdzie rutynowaną Monikę Gorszyniecką zastępowała 16-letnia Natalia Gajewska. Natomiast dla poprawienia przyjęcia w trzecim secie na parkiecie zaprezentowała się juniorka Natalia Całka.



Trenerzy umówili się, że bez względu na wynik mecz trwać będzie dwie godziny. Udało się rozegrać cztery pełne sety oraz piątego systemem tie-breaka. Gra była typowa dla pojedynków, w których jedna drużyna jest świadoma swojej przewagi. Gedanistki równie łatwo zdobywały przewagę jak i ją traciły. Szkoleniowiec ani razu nie brał czasu. – Niech same sobie poradzą – tłumaczył, chcą sprawdzić jak w trudnych sytuacjach zachowują się poszczególne siatkarki i na kogo w takich momentach będzie można liczyć w lidze.

Zgodnie z przewidywaniami najwięcej pracy jest nad przyjęciem zagrywki, a także obroną, asekuracją bloku czy samej gry blokiem. W tym pierwszy elemencie drużynie stara się pomóc Edyta Kucharska, która mimo że występuje jako środkowa, w drugiej linii nie jest zmieniana przez libero.

Solidnie zaś wygląda siła ognia w ataku, choć więcej akcji niż w sparingu z Orłem można proponować do skończenia środkowym. Ze skrzydeł najbardziej efektownie, co nie znaczy że zawsze skutecznie, biła Emilia Reimus. Natomiast z zagrywki najwięcej kłopotów rywalkom sprawiało wprowadzenie piłki do gry przez Monikę Bryczkowską.

Z wyjątkiem trzeciego seta, w którym Gedania dominowała zdecydowanie od początku do końca, w pozostałych partiach gedanistki dawały szanse na wykazania się rywalkom. W pierwszej partii prowadzenie 11:6 zamieniło się w straty 17:20. Zwycięstwo zapewniła dopiero zagrywka Bryczkowskiej. Z kolei w drugiej odsłonie elblążanki z 5:10 wyrównały na 19:19. Dopiero wówczas nie poradziły sobie z atakami Reimus.

Jedynie czwartego seta nie udało się wygrać Gedanii. Orzeł, w którym pierwsze skrzypce grała była gedanistka Joanna Kocemba, odskoczył na 17:12 i mimo że gdańska drużyna zbliżała się na odległość jednego punktu, to zawodniczki z Elbląga nie dały sobie odebrać sukcesu. Natomiast w tie-breaku elblążanki wyrównaną walkę zdołały nawiązać do rezultatu 7:7.

Gedania Gdańsk – Orzeł Elbląg 4:1
(25:22, 25:20, 25:13, 23:25, 15:11)

Gedania: Gorszyniecka, Bryczkowska, Łozowska, Reimus, Sachmacińska, Kucharska, Krukowska (libero) oraz Gajewska i Całka

źródło: energa-gedania.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet, II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-09-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved