Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Michał Bąkiewicz: Sami sobie narzucamy presję

Michał Bąkiewicz: Sami sobie narzucamy presję

fot. archiwum

- Ja czuję już adrenalinę dużej imprezy i sądzę, że byłoby źle, gdybym tego nie czuł. Prezentujemy się dużo lepiej niż jeszcze niedawno i teraz już tylko czekamy na pierwszy mecz z Kanadą - mówi przyjmujący reprezentacji Polski, Michał Bąkiewicz.

Polscy siatkarze w I rundzie turnieju finałowego mistrzostw świata zmierza się kolejno z Kanadą, Niemcami i Serbią. – Trenerzy mają bardzo dużo informacji o Kanadzie, Niemcach i Serbii. Pewnie po przylocie do Włoch będziemy mieli kilka odpraw poświęconych rywalom – mówi Michał Bąkiewicz. Dla nas jest bardzo istotne, by dobrze rozpocząć turniej. Jesteśmy takim zespołem, który potrafi się rozkręcić i później, już niezależnie, z kim gramy, będąc w dobrej sytuacji psychicznej, umiemy z każdym walczyć na dobrym poziomie.

Gdy reprezentacja wyjeżdżała do Brazylii, Bąkiewicz nie był jeszcze pewny miejsca w kadrze na mistrzostwach świata. Tam jednak wybiegł na parkiet przeciwko mistrzom świata i pokazał się z bardzo dobrej strony. – Trener dość niespodziewanie postawił na mnie, bo byłem przekonany, że wyjdziemy optymalną szóstką z "Winiarem". Mogłem pograć i nie wyglądało to źle. Automatycznie poczułem się od razu lepiej psychicznie – wspomina przyjmujący reprezentacji, o którym mówiono, ze może również do Włoch polecieć jako… libero. – Myślę, że miało to spowodować większą mobilizację u naszych dwóch libero – twierdzi sam zainteresowany.

Rok temu Polacy w Izmirze sięgali po złote medale mistrzostw Europy. Czy również w Rzymie cieszyć się będą z medalu? – Tego się nie da porównać. Wtedy nie mieliśmy takiego mocnego składu na papierze jak dzisiaj. Właściwie nikt nie wierzył, że możemy sięgnąć po złoty medal. Teraz sytuacja jest inna, bo jesteśmy w składzie optymalnym – mówi Bąkiewicz. – Teraz jest znacznie większa presja niż przed Izmirem. Zresztą my sami sobie narzucamy ciśnienie i presję, bo chcemy walczyć o najwyższe cele. Ale nie ukrywajmy, że w tym systemie może się wszystko zdarzyć. Możesz być prawie w czwórce, a jeden mecz sprawi, że wylądujesz na dziewiątym miejscu.



Cały wywiad Pawła Hochstima w Polska the Times

źródło: inf. własna, Polska The Times

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-09-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved