Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Antti Siltala: Szukałem klubu w Polsce

Antti Siltala: Szukałem klubu w Polsce

fot. archiwum

- Miałem w tym roku trochę czasu na spokojny odpoczynek po fazie grupowej Ligi Światowej - mówi Antti Siltala. - Ten sezon nie był taki intensywny dla naszej reprezentacji, bo Finlandia nie zakwalifikowała się do MŚ. Mogłem więc wcześnie pojawić się w klubie.

Jak doszło do tego, że podpisałeś kontrakt z Delectą Bydgoszcz?

Antti Siltala: – Nie ukrywam, że szukałem klubu w Polsce. Wiedziałem, że są tu dobre rozgrywki i już od dłuższego czasu interesowałem się PlusLigą. To chyba nie jest do końca istotne, kto kogo pierwszy znalazł. Pewnego dnia mój manager powiedział mi, że gra w Bydgoszczy jest jedną z opcji dla mnie. Miałem również inne oferty, choćby z ligi tureckiej, ale Turcy w tym roku trochę mnie zwodzili. Przeciągali negocjacje w czasie i byli mało konkretni. Oferta z Bydgoszczy pojawiła się w odpowiednim czasie. Była dla mnie korzystna i dlatego się na nią zdecydowałem. Myślę, że to była to bardzo dobra decyzja. Słyszałem dużo pozytywnych opinii o bydgoskim klubie. Nasz rozgrywający, Michał Masny, który ma już spore doświadczenie z gry w PlusLidze, mówi, że mamy dobrą drużynę.

Czy przed podpisaniem kontraktu w Bydgoszczy konsultowałeś się z kolegami z reprezentacji Finlandii, którzy grali w PlusLidze chociażby w zeszłym sezonie?



Dużo rozmawiałem z Tuomasem Sammelvuo. Pytałem go zwłaszcza o klub z Bydgoszczy, bo nie miałem zbyt wielu informacji o tym zespole. On zapewnił mnie, że klub z Bydgoszczy ma dobre opinie i nie mam powodów do obaw jeśli chodzi o sprawy organizacyjne. To był również jeden z czynników, które zadecydowały o tym, że podpisałem umowę z Delectą. Rozmawiałem też z Mikko o lidze polskiej wiele razy, jeszcze wtedy, kiedy tu grał. Był zadowolony ze swojego klubu, poziomu ligi i organizacji. Mimo tego zdecydował się na grę w Turcji. Być może decydującym czynnikiem były względy finansowe. Widać, że liga turecka wzmacnia się i oferuje zawodnikom coraz wyższe kontrakty. Fenerbahce Stambuł ma obecnie jeden z największych budżetów na świecie.

Ty jednak zamieniłeś Turcję na Polskę…

Nie było dla mnie w tym roku dobrych ofert z Turcji. Wiadomo, że w lidze tureckiej jest limit obcokrajowców na boisku i to na pewno ogranicza podpisywanie kontraktów z zawodnikami zagranicznymi. Innym problemem jest to, że tylko te najbogatsze kluby, jak Fenerbahce, dokonują wcześniej transferów i mają już dopięte składy. Połowa zespołów do dziś nie ma jeszcze skompletowanych zespołów. Wiadomo też, że nie ma sensu podpisywać kontraktu w klubach, które będą na trzech ostatnich miejscach w lidze. Dobra organizacja i profesjonalne podejście do zawodników jest tylko w tych kilku czołowych zespołach tureckich. W innych klubach najważniejszą rolę pełnią prezesi, którzy nie mają zielonego pojęcia o siatkówce. Problemem są również tureccy trenerzy, którzy nie należą do największych specjalistów, dlatego sukcesy w Turcji osiągają zwykle zespoły prowadzone przez obcokrajowców.

Czego oczekujesz po swoim debiutanckim sezonie w PlusLidze i postawie Delecty?

Jeszcze za wcześnie na jakiekolwiek deklaracje, bo nie widziałem na żywo wszystkich zespołów PlusLigi. Jesteśmy dopiero po pierwszych sparingach z Asseco Resovią. Natomiast z tego, co mówią moi koledzy z drużyny wynika, że powinniśmy zająć miejsce w pierwszej szóstce, a w play-off może zrobić jeszcze krok dalej i awansować nawet do pierwszej czwórki. To się jednak okaże już w trakcie sezonu. Na pewno poziom PlusLigi jest bardzo wysoki. Od kilku lat Bełchatów dominuje w Polsce, ale pozostałe zespoły są już na bardziej zbliżonym poziomie do siebie. Myślę, że walka o miejsca w play-off, a później o medale, będzie bardzo zacięta.

Jakie są najbliższe cele reprezentacji Finlandii, która nie zdołała wywalczyć awansu na MŚ?

Przede wszystkim bardzo żałujemy, że zabraknie nas na tym turnieju, ale tak naprawdę każdy chce zagrać na mistrzostwach, a liczba miejsc dla drużyn z Europy jest ograniczona. Naszym następnym celem jest zakwalifikowanie się na olimpiadę w Londynie. Oczywiście wcześniej, bo już za rok, czekają nas ME, ale interesuje nas przede wszystkim olimpiada.

Cały wywiad dostępny w serwisie plusliga.pl

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-09-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved