Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Reprezentacja Chin najlepsza w Innsbrucku

Reprezentacja Chin najlepsza w Innsbrucku

fot. archiwum

Turniej EuroVolley Challenge w Innsbrucku już za nami. W ostatnim dniu triumfowały ekipy Chin i Iranu.  Pierwszej z wymienionych drużyn, zapisane na koncie trzecie wygrane spotkanie, dało zwycięstwo w całym turnieju. Na drugiej pozycji uplasował się zespół Iranu.

Spotkanie, w którym zmierzyły się drużyny narodowe Chin i Portoryko, dostarczyło widzom wielu emocji. Od samego początku toczyła się bardzo wyrównana gra. W pierwszym secie 29:27 triumfował zespół Chin. W drugim, gra toczyła się jeszcze dłużej, bo aż do wyniku 31:33, tym razem na korzyść Portorykańczyków. Po tym zwycięstwie drużyna z Ameryki rozluźniła się, co wykorzystali Chińczycy. Powtarzalne, dobre akcje pozwoliły im uzyskać w tym secie wynik 25:14.

Portorykańczycy nie zamierzali się jednak poddać. Czwarta odsłona należała  już do nich 28:26. Tie-break od początku układał się jednak po myśli reprezentacji Chin. Szybko zyskała ona przewagę, którą w piątym secie trudno jest odrobić. Przy stanie 6:2 i 8:3 Portoryko nie było w stanie już nic zdziałać, zawodnicy popełniali wiele niewymuszonych błędów. Chińczycy wygrali z wynikiem 15:11 i to oni zostali triumfatorami turnieju.

Chiny – Portoryko 3:2
(29:27, 31:33, 25:14, 26:28, 15:11)



Składy zespołów:
Chiny: Bian, Chen, Chen, Li, Xu, Cui, Ren (libero) oraz Yuan, Jiao, Guo, Zhong i  Shen,
Portoryko: Riviera, Figueroa, Soto, Muniz, Rodriguez, Perez, Rosario (libero) oraz Erazo, Morales

Na zakończenie turnieju w Innsbrucku wystąpiły drużyny Austrii i Iranu. Gospodarze sensacyjnie pokonali wczoraj Porotroyko i dzisiaj także chcieli sprawić niespodziankę swoim fanom. Nie udało się – Austriacy ulegli osiemnastej drużynie świata 0:3.

Iran dominował w grze od samego początku. Przemęczeni Austriacy (w ciągu ostatnich ośmiu dni rozegrali aż sześć spotkań) nie byli w stanie dorównać im w żadnym elemencie. Sety przegrane z wynikami 19:25, 15:25 i 21:25 świadczą o tym, że Iran ani na moment nie stracił kontroli nad przebiegiem gry.

Po meczu trener Austriaków, Michael Warm, powiedział: – Pokazaliśmy, na co nas stać. Mimo że wcześniej graliśmy dobrze, ten mecz pokazał nasze ograniczenia. Nie jestem niezadowolony, ani zły na swoich zawodników, bo dziś przekonaliśmy się, ile jeszcze nam brakuje do zespołów światowej klasy.

Austria – Iran 0:3
(19:25, 15:25, 21:25)

Składy zespołów:
Austria: Laimer, Guttmann, Wohlfahrtstatter, Gavan, Binder, Frühbauer, Laure (libero) oraz Schweighofer, Weber, Kroiss, Ichovski i Zass
Iran: Zarini, Baksheshi, Marouflakrani, Nadi, Gholami, Mohammad,  Kamalvand, Alizadeh (libero) oraz Nasari, Eraghi, Mahdavi, Keshavarzi, Andalib i Attar (libero)

Już w sobotę reprezentacje Chin, Portoryka i Iranu rozpoczną zmagania w mistrzostwach świata. Austria zaś, za niespełna rok będzie, wraz z Czechami, gospodarzem mistrzostw Europy.

źródło: inf. własna, volleynet.at

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved