Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Paweł Zagumny: 2014 rok – Tak daleko nie sięgam myślami

Paweł Zagumny: 2014 rok – Tak daleko nie sięgam myślami

fot. archiwum

- Minęły cztery lata, nie wiem, która drużyna wydaje się mocniejsza - obecna, czy ta z 2006 roku. Trudno ocenić. Wtedy graliśmy troszkę inaczej niż aktualnie - szybciej - powiedział w rozmowie ze Sportem rozgrywający mistrzów Europy Paweł Zagumny.

– Teraz mamy więcej wyższych chłopaków, pięciu z nas zagra również w tych mistrzostwach, generalnie szanse są te same. Szkoda, że co niektórych z tej walki wyeliminowały kontuzje, oby nasz środek sobie poradził, bo są najmłodsi, ale nie grają pierwszego ważnego turnieju, doświadczenie pewne jest. Będzie brakowało Daniela Plińskiego, ale wierzę, że jeśli będzie zdrowie to wszyscy razem damy radę i nikt za nas nie będzie musiał się wstydzić – dokończył myśl Paweł Zagumny.

Czyli po tych zmianach brakuje jeszcze nieco zgrania? Pan też później dołączył do zespołu. Możecie powiedzieć, że w ciemno się rozumiecie, czy jeszcze potrzeba tych kilka dni, które pozostały do pierwszego gwizdka?

– Jest lepiej, znacznie lepiej, docieramy się. Mistrzostwa Świata jak każda ważna impreza – trzeba się do niej dobrze przygotować. Myślę, że na tym etapie, na którym jesteśmy teraz, jest już dobrze, zostało jeszcze kilka dni na szlify. Uważam, że będziemy gotowi na czas.



Wraca świeżość, szybkość, której tak brakowało po tym ciężkim dla was okresie na siłowni?

– Powoli te elementy wracają, aczkolwiek obciążenia ciągle są spore. Wierzę, że na mistrzostwach już wszystko będzie jak należy.

Nie unikniemy takich pytań, bo taka jest kolej rzeczy. Jak to może być w pana przypadku, jeśli patrzeć na pożegnanie się z drużyną narodową, oby jak najpóźniej, gdyż następców za bardzo nie widać? Można podać przykład Serba Nikoli Grbica, który już dwa razy przeżywał pożegnania z reprezentacją i po kilku miesiącach zmieniał zdanie i ponownie wracał.

– Wszystko zależy od zdrowia. Raczej nie wróciłbym, jakbym się pożegnał, to już na dobre. Niczego nie zakładam, nie planuje, ale raczej to będą moje ostatnie mistrzostwa świata.

A w Polsce w 2014 roku?

– Raczej nie. To jeszcze szmat czasu. Tak daleko nie sięgam myślami.

Ma pan czasami dość, chciałby pan odpocząć posiedzieć w domu?

– Myślę, że tak. Siatkówce poświeciłem bardzo dużo czasu, nie wiem – na razie oczywiście się nie żegnam, ale nigdy nie wiadomo. Igrzyska pewnie chciałbym zaliczyć, to dwa lata … wszystko zależy od zdrowia. Od strony żony nie ma nacisku, ale dwójka dzieci, to już więcej obowiązków, niż przy jednym, muszą w końcu poczuć, że mają w domu też ojca.

Z Piotrkiem Gruszką jesteście najstarsi, wykrusza się stara gwardia.

– Tak, ale takich szczypiorków nie ma w ekipie. Ci młodzi co są w zespole, są już od kilku lat, jakoś strasznie staro się nie czujemy. Żal, że Sebastian nie zdążył z wypracowaniem formy przez kontuzje, byłoby nas trzech muszkieterów, ale taki jest sport, na wiele rzeczy wpływu nie mamy wcale.

Oczekiwania wobec was są ogromne. Co będzie jak się nie uda wrócić z medalem?

– Nie wyjdzie, to nie wyjdzie, świat się od tego nie zawali. My damy z siebie wszystko, ale czy przywieziemy medal czy nie, to nie tylko od nas zależy. Sport jest nieprzewidywalny, trudno prognozować. Wszyscy pompują balon, ale nie jedziemy na mistrzostwa w roli faworyta.

Faworytów jest spora grupka.

– Tak, jest bardzo ciasno, myślę, że minimum tego co musimy to awans do ósemki. Ogromnym sukcesem będzie medal jakiejkolwiek barwy.

Zbliżający się światowy czempionat może być pełen niespodzianek.

– Nie zastanawiałem się nad tym za bardzo, trzeba grać o zwycięstwo, każda wygrana napędza, lepiej się wtedy gra. Każda porażka powoduje, że wypada się z rytmu. Gra się lepiej po meczach wygranych niż przegranych, nawet jeśli ta porażka o niczym nie świadczy. Oby tylko zdrowie było po naszej stronie.

* Rozmawiała Małgorzata Gotowiec (Sport)

źródło: Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved