Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Memoriał A. Mróz-Olszewskiej: Ciężko wywalczone zwycięstwo Polek

Memoriał A. Mróz-Olszewskiej: Ciężko wywalczone zwycięstwo Polek

fot. archiwum

W pierwszych dwóch setach pojedynku reprezentacji Polski z Czechami wszystko szło gładko. W trzeciej partii Czeszki wzmocniły zagrywkę, co okazało się zgubne dla polskich siatkarek. Ostatecznie jednak biało-czerwone rozpoczęły walkę w Memoriale Agaty Mróz-Olszewskiej od zwycięstwa w tie-breaku.

Pierwszy set spotkania rozpoczął się od wyrównanej walki obu zespołów. Przy stanie 6:6 punktową zagrywką popisała się Aleksandra Jagieło. W następnej akcji udany atak Karoliny Kosek dał Polkom 8. punkt i tym samym prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8:6). Po czasie biało-czerwone zaczęły stopniowo powiększać swoją przewagę. Przy stanie 12:8 trener gości poprosił o czas. Nie wybiła ona jednak z rytmu podopiecznych trenera Matlaka, które na drugiej regulaminowej przerwie prowadziły już 16:11. Po wznowieniu gry 17 punkt dla Polek zdobyła Jagieło. W kolejnych dwóch akcjach punktowały rywalki, które zniwelowały przewagę biało-czerwonych do czterech „oczek" (13:17). Na krótko jednak… Polki zaczęły grać koncertowo i do końca partii pozwoliły Czeszkom na zdobycie tylko jednego punktu, pokonując je wysoko, 25:14.

Od początku drugiej odsłony spotkania górą był zespół polski, który kontynuował dobrą passę z poprzedniego seta. Już po kilku pierwszych akcjach wyszedł on na prowadzenie 4:1. Wówczas o czas poprosił zaniepokojony obrotem sytuacji trener reprezentacji Czech. Polskie siatkarki nie zamierzały jednak odpuszczać. I choć po błędach w ataku podarowały rywalkom dwa punkty, na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:3. W dalszej części seta biało-czerwone konsekwentnie powiększały swoją przewagę. Dobrze w polskich szeregach spisywała się Małgorzata Glinka, zaś po stronie czeskiej mnożyły się błędy. Efektem było wysokie prowadzenie Polek na drugiej przerwie technicznej, 16:8. Po powrocie zespołów na parkiet obraz gry nie uległ zmianie. Przewaga brązowych medalistek ostatnich ME stale się powiększała. Polskie siatkarki górowały nad rywalkami w niemal każdym elemencie, co spowodowało, że pewnie zwyciężyły seta 25:12 i prowadziły w meczu już 2:0.

Gładko wygrane dwie poprzednie partie sprawiły jednak, że Polki lekko się rozprężyły. Trzeci set, podobnie jak pierwszy, rozpoczął się od walki punkt za punkt. W pewnym momencie biało-czerwone wyszły nawet na dwupunktowe prowadzenie (5:3), ale nie zdołały go utrzymać do pierwszej regulaminowej przerwy. Przy stanie 7:5 trzy kolejne akcje padły bowiem łupem rywalek. Najpierw w siatkę zaserwowała Katarzyna Gajgał, a następnie dwukrotnie zablokowana została Kosek. Czeszki prowadziły zatem na pierwszej przerwie technicznej 8:7. Po czasie niespodziewanie zaczęły one powiększać swoją przewagę. Przy stanie 8:12 trener Matlak poprosił o czas. Wkrótce potem Polki doprowadziły do remisu 13:13, ale nie udało im się wyjść na prowadzenie. Osiągnęły to rywalki, które zdobyły pięć kolejnych punktów. Czeskie siatkarki utrzymały wysokie prowadzenie do końca partii, w której triumfowały 25:19.



Wygrana w trzecim secie wyraźnie dodała Czeszkom skrzydeł. Pomyślnie rozpoczęły one czwartą odsłonę, szybko wychodząc na prowadzenie 3:0. Skuteczne ataki Kosek i Glinki doprowadziły do wyrównania 3:3, ale w następnych dwóch akcjach zablokowane zostały kolejno Jagieło i Kosek, co spowodowało, że rywalki osiągnęły dwupunktową przewagę (3:5). Na pierwszej przerwie technicznej Czeszki prowadziły 8:6. Po wznowieniu gry biało-czerwone nie potrafiły przeciwstawić się coraz pewniej grającym rywalkom. W polskiej kadrze nie najlepiej funkcjonowały blok i przyjęcie. Na drugą przerwę techniczną zespoły schodziły przy wysokim prowadzeniu gości 16:10. Role całkowicie się odwróciły. Tym razem to Polki były bezradne wobec Czeszek, które z każdą piłką konsekwentnie zmierzały po zwycięstwo w tej partii. Ostatecznie wygrały ją 25:19 i doprowadziły tym samym do tie-breaku.

Ostatniego seta od prowadzenia rozpoczęły Polki, które szybko uzyskały czteropunktową przewagę (6:2). Prowadzenie to utrzymało się do stanu 8:4. Po zmianie stron boiska, od stanu 10:6 reprezentantki Czech zaczęły odrabiać straty. Doprowadziły do wyrównania 10:10, mimo że trener Matlak dwukrotnie prosił o czas dla swojego zespołu. Po drugim z nich Polki zdołały „odskoczyć" przeciwniczkom na dwa punkty (12:10), ale mimo tego rywalki doprowadziły do remisu po 12. Po kolejnych dwóch akcjach pierwszą piłkę meczową miały biało-czerwone (14:12). Końcówka okazała się jednak dramatyczna. Czeszki ponownie wyrównały (14:14) i o losach zwycięstwa zadecydowała gra na przewagi, z której zwycięsko wyszły Polki. Bohaterką ostatniej akcji była Glinka, która zakończyła spotkanie asem serwisowym. Ostatecznie zatem Polska pokonała Czechy w tie-breaku 16:14, a w całym spotkaniu 3:2.

Polska – Czechy 3:2
(25:14, 25:12, 19:25, 19:25, 16:14)

Składy zespołów:
Polska: Kosek, Bednarek-Kasza, Glinka, Sadurek, Gajgał, Jagieło, Zenik (libero) oraz Zaroślińska, Wołosz, Okuniewska, Szczurek, Maj (libero)
Czechy: Barborková, Pastulová, Havlíčková, Vanzurová, Mühlsteinová, Plchotová, Jášová (libero) oraz Bucková, Melicharková i Jelínková

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-09-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved