Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Kw. ME seniorek: Francja, Chorwacja i Izrael z awansem

Kw. ME seniorek: Francja, Chorwacja i Izrael z awansem

fot. archiwum

Siatkarki reprezentacji Francji po dwumeczu z Finlandią zapewniły już sobie udział w przyszłorocznych mistrzostwach Europy. Bilety do Serbii i Włoch po 39 latach nieobecności zapewniły sobie także siatkarki Izraela. Na ME pojadą także Chorwatki.

W spotkaniu rewanżowym to Finlandia po porażce w pierwszym meczu zmuszona była odrabiać straty, ale Francuzki od początku meczu starały się przejąć inicjatywę. Wskutek tego na pierwszej przerwie technicznej w inauguracyjne odsłonie prowadziły już 8:4. Po powrocie na parkiet obraz gry nie uległ zmianie, choć przewaga Trójkolorowych na przerwie technicznej numer dwa zmalała o jedno oczko (16:13). Finki nie zamierzały jednak składać broni. Robiły co w ich mocy, aby odrobić straty. Zmniejszyły nawet swoją stratę do zaledwie jednego punktu (20:21), co zwiastowało emocjonującą końcówkę. Ostatecznie Francuzki wygrały tę partię 25:23.
W partii drugiej walka dalej trwała w najlepsze. Na pierwszą przerwę techniczną z niewielkim prowadzeniem zeszły reprezentantki Francji (8:6). Po powrocie na parkiet Finkom jednak udało się w pełni odrobić straty, a nawet podczas drugiej przerwy technicznej wyjść na dwupunktowe prowadzenie. Kilka minut później gospodynie spotkania rewanżowego prowadziły już 21:18, jednak nie wykorzystały szansy na wygranie seta, bowiem rywalki nie tylko odrobiły straty, ale i także wygrały końcówkę 27:25.
Trzecia, i jak się okazało ostatnia część meczu rozpoczęła się od dwupunktowego prowadzenia Finek na pierwszej przerwie technicznej. Francuzki jednak odrobiły straty i na drugim regulaminowym czasie to one miały trzypunktową przewagę. Wkrótce prowadziły już 21:19, a po chwili zdobywając cztery punkty w jednym ustawieniu wygrały mecz i przypieczętowały awans.
Francuzki zaprezentowały w tym meczu bardzo dobrą dyspozycję w polu serwisowym zdobywając tym elementem aż 10 punktów, przy zaledwie trzech rywalek, co wydaje się być elementem decydującym o wyniku. Obie ekipy nie zaprezentowały najwyższej skuteczności w ataku (32 % Finki, 28% Francuzki). Nieźle za to działał blok po obu stronach siatki (odpowiednio 11 i 14 punktów). Najlepiej punktująhttp://aktualnosci.siatka.org/pokaz/2010-09-11-kw-me-seniorek-francuzki-i-izraelki-pojada-na-mistrzostwa/adm/news/content_editcymi zawodniczkami były Anna Rybaczewski (14) i Riikka Lehtonen (22 punkty).

Finlandia – Francja 0:3
(23:25, 25:27, 19:25)

Składy zespołów



Finlandia : H.M. Arminen (7), Jokinen (6), R. Arminen, Hakkinen (9), Lehtonen (22), Pihlajamaki (8), Hamalainen (libero)oraz Lainesalo (1), Vilponen, Teittinen

Francja: Bauer (9), Lozancic (10),  Rybaczewski (14), Faesch (2), Orlé (2), Djilali (5),  Bousquet (libero) oraz Ortschitt, Kloster (3), Hudima (7), Coulibaly (3), Mollinger (1)


Siatkarki z Izraela po pięciosetowej porażce w pierwszym meczu nie mogły sobie pozwolić na porażkę w rewanżu. Już początek meczu pokazał, że o wygraną i awans będzie trzeba stoczyć ciężki bój. Na pierwszej przerwie technicznej w inauguracyjnym secie Izraelki przegrywały 6: 8. Po powrocie na parkiet sytuacja nie uległa zmianie, a walka na boisku trwała w najlepsze. Na drugą przerwę techniczną Białorusinki zeszły prowadząc 16:14. Po powrocie na parkiet sytuacja uległa zmianie. To gospodynie wyszły na prowadzenie 21:20, a kilka minut później wygrały całego seta 25:22.
Podobny początek jak pierwsza miała także partia numer dwa. Na pierwszej przerwie technicznej dwoma punktami prowadziły przyjezdne. Po powrocie na parkiet Białorusinki robiły co mogły, aby powiększyć przewagę. W konsekwencji na drugim regulaminowym czasie było już 16:12 dla gości. Po niej Białorusinki w pełni przejęły kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami prowadząc najpierw 21:15, a po chwili wygrywając seta do 16.
Od zażartej walki rozpoczęła się także trzecia odsłona. Na pierwszą przerwę techniczną zespoły zeszły przy zaledwie jednopunktowej różnicy na korzyść Izraelek. Po powrocie na boisko gospodynie powiększyły prowadzenie i na przerwę techniczną numer dwa zeszły prowadząc już 16:12. Potem już tylko kontrolowały to, co się dzieje na boisku. Prowadziły najpierw 21:17, a kilka minut później wygrały tę część meczu 25:20.
Na pierwszej przerwie technicznej czwartej i jak się potem okazało ostatniej partii różnica również wynosiła tylko jeden punkt. Minimalnie lepsze były Białorusinki. Po niej siatkarska wojna dalej trwała w najlepsze. Na drugim ,,technical time out" dwoma punktami prowadziły już zawodniczki z Izraela, które kilka minut później powiększyły przewagę do pięciu oczek (21:16). Nie zdołały jej jednak utrzymać i doprowadziły do nerwowej końcówki, którą ostatecznie wygrały 26:24 i mogły cieszyć się z awansu.

Izrael – Białoruś 3:1
(25:22, 16:25, 25:20, 26:24)

Składy zespołów:

Izrael: Frage-Gerber (6), Velikiy (25), Visotski (11), Arazi (3), Ponte (2), Artmenko (21), Zinobar (libero) oraz: Shebtarov (1), Rooney, Haim

Białoruś: Tumas (18), Palcheuskaya (5), Aksenava (12), Zakreuskaya (7), Shevchenko (13), Kavalchuk (17), Markouskaya (libero) oraz Harelik (2)


Belgijki, aby awansować do przyszłorocznych mistrzostw Europy, w rewanżowym meczu przeciwko drużynie narodowej Chorwacji potrzebowały zwycięstwa chociażby w stosunku 3:1.

Pierwszy set zapowiadał,  że siatkarki z Belgii są na dobrej drodze do realizacji tego celu. W obliczu licznych błędów w przyjęciu popełnianych przez Chorwatki, przewaga Belgijek była widoczna od samego początku (6:0). Ich dominacja na boisku rosła z każda kolejną piłką, a siatkarki z Chorwacji w niezwykle krótkiej pierwszej partii zdołały zdobyć łącznie zaledwie 15 punktów.

W drugim secie spotkanie wyglądało już zupełnie inaczej. Na drodze Belgijek stanął bowiem, zdecydowanie lepiej funkcjonujący niż w pierwszej partii, chorwacki blok. Okazało się to kluczem do zwycięstwa w drugiej partii 25:21.

Po przegranej w trzecim secie 22:25, kolejne partie były dla Belgijek już tylko walką o honorowe zwycięstwo w tym meczu. Czwartą odsłonę wygrały z wyraźnie rozluźnionymi już reprezentantkami Chorwacji 25:23, po czym uległy swoim rywalkom w tie-breaku również z różnicą dwóch punktów 13:15.

Chorwacja – Belgia 3:2
(15:25, 25:21, 25:22, 23:25, 15:13)

Składy zespołów:

Belgia: De Leeuw (2), Bland (14), Leys (10), Aelbrecht (23), Renneboogh (11), Rousseaux (12), Szczygielska (libero) oraz Coolman (1), Heyrman, (1) Wittock, van de Vyver, Smits

Chorwacja: Grbac (3), Popovic (6), Jerkov (15), Usic (23), Milos (5), Poljak (11), Bares (libero) oraz Miletic, Delic, Barun, Katic (1), Alajbeg

Zobacz również:
Wyniki kwalifikacji ME siatkarek

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved