Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Polacy mało rozmowni po powrocie z Brazylii, Winiarski zdrowy

Polacy mało rozmowni po powrocie z Brazylii, Winiarski zdrowy

fot. archiwum

Zmęczeni i niezbyt rozmowni wrócili z Brazylii siatkarze reprezentacji Polski, po serii sparingów z drużyną Canarinhos. Zawodnicy po trzydziestogodzinnej podróży i konieczności dodatkowego postoju we Francji ze względu na strajk generalny byli padnięci.

Rozmawiać z nielicznymi przedstawicielami mediów nie chcieli jednak z innego powodu. Prawdopodobnie chodziło o to, że w Polsce pojawiły się nieprawdziwa informacje o kontuzji Michała Winiarskiego, która mogła wykluczyć go z mistrzostw świata. – O mojej kontuzji dowiedziałem się dzisiaj z prasy, więc nie wiem o co chodzi, nie ma takiego tematu – wyjaśniał przyjmujący Skry Bełchatów. Winiarski był jednym z dwóch reprezentantów obok Michała Ruciaka, który zatrzymał się i porozmawiał z dziennikarzami. Jako pierwsi halę przylotów w błyskawicznym tempie opuściła dwójka Daniel Pliński i Michał Bąkiewicz, zanim ktokolwiek zdążył zareagować już siedzieli w taksówce i odjeżdżali z Okęcia.

Kiedy Zbigniewowi Bartmanowi "nie chce się z nikim gadać" zwyczajnie mówi, że ma zakaz rozmowy z mediami, bądź "ciszę medialną". Kiedy natomiast zawodnik prezentowany jest na przedsezonowych konferencjach w swoim nowym klubie z uśmiechem i chęcią udziela wypowiedzi. W sumie nigdy nie wiadomo, który koniec kijka pokaże przyjmujący Politechniki Warszawa. Na lotnisku im. Fryderyka Chopina we wtorkowy wieczór wybrał opcję pierwszą i piąty przyjmujący Daniela Castellaniego nie zdecydował się podzielić się swoim szczęściem, że znalazł się w "14" na MŚ, ani opiniami po meczach z Brazylią.

Bartosz Kurek już od jakiegoś czasu wybiera sobie z kim chce rozmawiać, a z kim mu się nie opłaca. We wtorkowy wieczór najwyraźniej mu się nie opłacało.  – Co się powie to jest niedobrze. Nie rozmawiam z mediami. Dobra ugnę się jeszcze tym razem – wahał się drugi trener Krzysztof Stelmach. Panowie to tak jest, ktoś sobie napisze o jakiejś kontuzji, "Michał Winiarski kontuzjowany" i leci w eter. Michał nie ma żadnej kontuzji, Bartek Kurek miał początkowo problemy z plecami, ale po trzech dniach jest już gotowy, grał w ostatnim meczu z Brazylią.



Wszystko można zrozumieć – zmęczenie, zdenerwowanie, niechęć czy wściekłość na określoną sytuację – ale niektórzy siatkarze najwyraźniej zapominają, że mimo, iż czasem media mają swoje za uszami, to te same media kreują z reprezentantów Polski bohaterów i oni nie istnieli by w świadomości społecznej, gdyby nie środki masowego przekazu. To, że dziennikarz A napisał nieprawdę, nie oznacza, że dziennikarz B za niego odpowiada, panowie no bo jak by to wyglądało, gdyby za postępowanie Zbigniewa Bartmana miał odpowiadać Michał Ruciak.

Tomasz Kowalczyk – Program Pierwszy Polskiego Radia

źródło: Polskie Radio

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved