Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Biznes nad siatką

Biznes nad siatką

fot. archiwum

Duża popularność siatkówki w naszym kraju  oraz sukcesy naszych reprezentacji sprawiły, że stała się  ona najatrakcyjniejszym do inwestowania sportem w Polsce. Wydaje się, iż tylko piłkarskie Euro 2012 może jej zagrozić.

Najpierw prezesem klubu siatkarek Trefl Sopot zostaje Kon­rad Piechocki, prezes spon­sorowanego przez PGE klubu siatkówki męskiej Skra Bełchatów, potem Trefl odkupuje od pilskiego PTPS miejsce w PlusLidze Kobiet (bo nie udaje mu się wygrać finału play-off pierwszej ligi), na koniec do Sopotu sprowadzone zostają siatkarskie gwiazdy. Do Trefla trafiają Dorota Świeniewicz, Izabela Bełcik i Eleonora Dziękiewicz, a także Simona Rinieri z Włoch i Amaranta Navarro Fer­nandez z Hiszpanii. Są jeszcze dwie znane Turczynki oraz siatkarki z Piły. Nowy zespół (z poprzedniego zostały dwie zawodniczki) poprowadzi uznany włoski trener Alessandro Chiappini.

Polska Grupa Energetyczna, która wspie­ra wielokrotnego mistrza Polski w siatkówce męskiej, ostro wchodzi do gry tak­że w siatkówce kobiecej. Sopocki klub ma pójść śladem bełchatowskiego. – Nasza firma gra o ambitne cele, chcemy, by i Trefl o nie zagrał – mówi Tomasz Zadroga , prezes PGE.

Klub, wsparty 8 mln zł rocznie (jak nieoficjalnie wiadomo), ma zdobyć mistrzostwo Polski – i to najlepiej już w sezonie 2010/2011 – a potem walczyć o trofea europejskie. Gdyby to osiągnął, PGE łatwiej byłoby popularyzować ideę energetyki jądrowej w kraju i zyskać społeczne poparcie dla elektrowni na Wybrzeżu, którą chce wybudować za 10 lat. Nie­przy­padkowo klub z Sopotu zagra w PlusLidze Kobiet jako Atom Trefl.



Zaangażowanie PGE pokazuje, jaką pozycję w polskim sporcie zdobyła siatkówka i jaki tkwi w niej marketingowy potencjał. Jest dziś w stanie promować wszystko: produkty, marki i wielkie projekty gospodarcze, firmy o zasięgu krajowym i regionalnym. Sukcesy narodowych reprezentacji i czołowych klubów oraz splendory spływające z tego tytułu na ich sponsorów sprawiły, że do siatkówki wchodzą tak odległe skojarzeniowo od niej branże, jak przetwórstwo spożywcze (firmy Delecta, Pamapol), nawozy (ZAK), materiały budowlane (Jadar, Domex), wyposażenie gabinetów stomatologicznych (Tytan) i usługi inżynieryjne (Fart).

Poprzez związek z siatkówką chcą budować prestiż i pozycję na rynku, powiększać biznes, pozyskiwać nowych klientów. Pociąga je rosnąca popularność tej dyscypliny, regularna jej obecność w telewizji i nowa kultura kibicowania. Z badań Pentagon Research wynika, że w 2009 r. siatkówka była dyscypliną numer jeden pod względem wartości medialnej (wartości reklam wyeksponowanych dzięki niej w telewizji), która przekroczyła 471,6 mln złotych. Najpopularniejsza dotąd piłka nożna (423 mln zł) została zdetro­nizowana. Znacznie częściej niż w innych sportach rozpoznawani są też sponsorzy siatkówki. Jak dowodzi Pentagon Research, sieć Plus jako sponsora ekstraklasy siatkarzy wskazuje 33,6 proc. osób zainteresowanych sportem, natomiast 11,9 proc. kojarzy Orange z piłką nożną, 7,7 proc. Tauron z koszykówką, 5,12 proc. CenterNet z żużlem.

Siatkówka stała się sprawnie funkcjonującym mechanizmem sportowo-biznesowym, a liderem atrakcyjności inwestycyjnej może pozostać dłużej. Chyba że wraz z otwarciem nowego stadionu Legii, potem z piłkarskim Euro 2012 znikną pseudokibice, a polska piłka nożna wzniesie się na wyższy poziom.

*więcej na forbes.pl

źródło: forbes.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-09-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved