Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Wygrany sparing Colmana Kalisz

Wygrany sparing Colmana Kalisz

fot. archiwum

Kaliscy siatkarze pokonali w pierwszym kontrolnym meczu drużynę Czarnych Rząśnia 3:2. Przed spotkaniem trenerzy zdecydowali, że rozegrają pięć setów bez względu na wynik w poszczególnych partiach.

Spotkanie kontrolne odbyło się w pobliskim Liskowie. Właśnie w tej miejscowości kaliscy zawodnicy kilka tygodni temu szlifowali formę na obozie przygotowawczym. Pierwszy set sobotniego sparingu rozpoczął się po myśli siatkarzy z Kalisza, bowiem po mocnych zagrywkach Adama Łukasika Colman prowadził 5:2. W dalszej części pierwszej odsłony podopiecznym Mariana Durleja już nie szło tak dobrze. Zawodnicy z Kalisza popełniali proste błędy oraz nie potrafili zorganizować kontry. – Początek sparingu był bardzo słaby, ponieważ moi zawodnicy mogli znacznie więcej podbić piłek w polu, za mało się ruszali. Niektóre elementy powinny być lepiej wykonywane takie, jak dokładne dogranie piłek do rozgrywającego czy organizacja kontry – powiedział pierwszy szkoleniowiec Colmana Marian Durlej. Ostatecznie pierwszy set wygrali goście z Rząśni 25:23.

Kolejne trzy partie zwyciężyli gospodarze, zespół z Kalisza przestał popełniać proste błędy, organizował efektowny blok i zmuszał rywali do popełniania błędów. W ostatnich odsłonach trener gospodarzy dał szansę gry młodym siatkarzom. – Bardzo dobrze zagrali nowi zawodnicy. Mateusz Skadłubowicz w niektórych momentach gry radził sobie bardzo dobrze, potrafił efektownie rozegrać i zgubić blok. Dobrze przyjmował zagrywki rywali Dawid Kowalewski, który potrafił także omijać blok zawodników z Rząśni – tłumaczy pierwszy trener kaliskiej ekipy Marian Durlej.

Szkoleniowiec Czarnych Rząśnia nie był zadowolony z postawy swoich zawodników, niektórzy spisali się znacznie poniżej oczekiwań. – Mój zespół zagrał bardzo słabo i nie zasługuję na żadną ocenę. Odniosłem wrażenie, że niektórzy moi siatkarze nie mieli nawet chęci, aby wyjść na parkiet i walczyć – powiedział trener Czarnych Rząśnia Dariusz Parkitny.



Obie drużyny średnio zaprezentowały się w spotkaniu sparingowym w Liskowie. Zarówno Czarni, jak i Colman potrafili zachwycić skromie zgromadzoną publiczność, po to, aby w kolejnej akcji popełnić bardzo prosty błąd. W grze obu ekip było widać mnóstwo niedokładności, co tylko zaniżało poziom meczu kontrolnego.

KS Colman Kalisz – Czarni Wirex Rząśnia 3:2
(23:25 25:17 25:17 25:22 20:25)

Colman Kalisz: Porada, Lipa, Lis, Spychała, Łukasik, Melnarowicz, Wroniecki (libero) oraz Kowalewski, Sęk, Skadłubowicz, Janczak, Łazarowicz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-09-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved