Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Masny: Przygotowania w kadrze i klubie to coś innego

Michał Masny: Przygotowania w kadrze i klubie to coś innego

fot. archiwum

W Bydgoszczy odbyła się konferencja, w której udział wzięli przedstawiciele Delecty Bydgoszcz. Przedstawiono m.in. szczegółowy plan meczów sparingowych, który wygląda naprawdę bogato. Zespół zmierzy się m.in. ze Skrą Bełchatów.

Michal Masny: Okres przygotowawczy w klubie i reprezentacji to coś zupełnie innego. W kadrze jest bardzo mało czasu na przygotowania ze strony fizycznej. Na pewno na początku treningów było widać, że z Martinem Sopko i Michalem Cervenem znamy się z kadry, jesteśmy zgrani, to są rzeczy które się pamięta i dobrze się dogadujemy, prawie wyłącznie po polsku (śmiech). Myślę, że potrzebuję trochę czasu żeby być na tym samym etapie z resztą zawodników, ale do czasu rozpoczęcia sezonu wszystko powinno już być dobrze.

Dawid Konarski: Na pewno treningi kadry B dały mi bardzo dużo, bo jako, że w tym roku nie mieliśmy żadnej imprezy docelowej, to cały czas na treningach mogliśmy poświęcić na szlifowanie techniki indywidualnej, dużo było też ćwiczeń na siłowni, więc można powiedzieć, że część przygotowań do sezonu zrobiłem na kadrze. Było wiele treningów z trenerem Kowalem i Sordylem, z których naprawdę wiele wyniosłem. W moim przypadku szczególny nacisk był położony na technikę skakania do bloku, poruszania się krokiem skrzyżnym i wycofanie się do kontrataku.

Antti Siltala: Jest bardzo dużo różnica między przygotowaniami w klubie i kadrze ze względu na to, że reprezentacja ma znacznie mniej czasu na przygotowanie. Z tego powodu na treningach kadry i drużyny trenuje się inne elementy, w klubie jest czas na bieganie i przygotowanie fizyczne, którego nie ma w czasie zgrupowania reprezentacji. Przybyłem do Polski przede wszystkim za sprawą Tuomasa Sammelvuo, jesteśmy przyjaciółmi, mieszkamy w jednym mieście, więc mamy z sobą bardzo dobry kontakt. Tuomas jest człowiekiem, który wie bardzo dużo o klubach i to on utwierdził mnie w przekonaniu, że Polska to miejsce dla mnie.



Wojciech Janas: Miałem przyjemność pracować zarówno z kadrą A jak i z kadrą B, chociaż ciężko mówić o takim podziale, gdyż w tym roku było odgórne założenie, iż jest jedna grupa reprezentantów i rzeczywiście nawet trener Castellani cały czas był na treningach tego zaplecza kadry i starał się nam pomagać. Jak już zawodnicy mówili przygotowania w klubie i kadrze wyglądają zupełnie inaczej, tym bardziej, że nowy system rozgrywek zmusza nas do zmiany systemu treningów i dlatego też cieszę się, że dzięki kadrze mogłem współpracować z najlepszymi fachowcami w dziedzinie przygotowania fizycznego i wymieniać się z nimi doświadczeniami. Jeśli chodzi o przygotowania to ten pierwszy okres zaczęliśmy spokojnie, robiliśmy wiele badań m.in. składu ciała, pomiary mocy mięśniowej itp. Następnie zawodnicy dostali indywidualne programy pod swoje potrzeby i przez 3 tygodnie realizowali je. Jestem bardzo mile zaskoczony, bo wczoraj powtórzyliśmy badania i Antti był wręcz zaskoczony, że taki postęp jest możliwy. Teraz wyjeżdżamy na obóz i te całe 3 tygodnie to były właśnie przygotowania do obozu na którym wejdziemy na maksymalne obroty. W międzyczasie każdego dnia bardzo dużo trenujemy w prewencji, czyli ćwiczenia zapobiegające kontuzjom. Gdy zaczniemy gry kontrolne wejdziemy tym samym na etap budowania szybkości i tych elementów, których każdy zawodnik potrzebuje i myślę, że te pierwsze gry kontrole, jeśli dobrze przepracujemy okres przygotowawczy nie będą wyglądały imponująco, z resztą podobnie było w przypadku kadry na Lidze Światowej, widziałem na jakich obciążeniach trenowali w tym czasie zawodnicy i niemożliwością było, żeby Polacy wygrali tą edycję Ligi Światowej. Musze też powiedzieć, że Dawid Konarski był bardzo chwalony podczas gry w kadrze i Daniel Castellani widział go nawet na przyjęciu, więc podczas treningów szlifował ten element gry, a nawet w dwóch spotkaniach zagrał na tej pozycji.

Robert Kaźmierczak: Już teraz wiemy, że 15-17 września zagramy z Resovią Rzeszów, następnie czeka nas sparing z zespołem ligi niemieckiej, w którym występuje nasz były środkowy Artur Augustyn, następnie pojedziemy do Gostynia na mecz z Częstochową, później pojedziemy na turniej do Ełku zagrać w turnieju z tą samą niemiecką drużyną, AZS-em Olsztyn i Politechniką Warszawską, potem czekają nas sparingi z bełchatowską Skrą i ostatni sprawdzian, tydzień przed ligą turniej w Olsztynie z gospodarzami, Dynamem Jantar i Mistrzem Francji.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-09-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved