Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME juniorów: Rosja, Bułgaria, Holandia i Serbia w półfinałach

ME juniorów: Rosja, Bułgaria, Holandia i Serbia w półfinałach

fot. archiwum

Pierwszy mecz piątej kolejki ME, w grupie I nie przyniósł niespodzianki. Holendrzy pokonali w nim pewnie siatkarzy z Turcji. W drugiej grupie, Włosi po zwycięstwie nad Serbami zagrają o miejsca 5-8. Swój mecz wygrali również gospodarze turnieju i Bułgarzy.

grupa I – Bobrujsk

Holendrzy po porażce z Belgią, mieli w spotkaniu z Turkami jasno określony cel – pokonać rywala jak najwyżej, żeby wyprzedzić Polaków i Niemców, którzy swoje pojedynki toczyli później. Początek nie był jednak udany dla „pomarańczowych". Turcy szybko osiągnęli kilkupunktową przewagę i, mimo że zawodnicy Holandii stopniowo odrabiali straty, to w końcówce nie byli w stanie zatrzymać grających na luzie rywali, którzy zwyciężyli 25:20. Druga partia była zacięta, a prowadzenie obejmowała raz jedna, raz druga drużyna. Ostatecznie zdeterminowani Holendrzy rozstrzygnęli wyrównaną końcówkę na swoją korzyść i doprowadzili do remisu (25:23). W zespole „Oranje" dobrze spisywali się zmiennicy, którzy w trzecim secie wyszli na prowadzenie już na pierwszej przerwie technicznej i nie oddali go do końca tej partii (25:20). Turcy, rozbici porażką w trzecim secie oraz zniechęceni faktem, że żegnają się z mistrzostwami, nie podjęli walki w czwartej i ostatniej odsłonie. Holendrzy gładko wygrali 25:16 i mogli cieszyć się z awansu do półfinału.

Turcja – Holandia 1:3
(25:20, 23:25, 20:25, 16:25)



Składy zespołów:
Turcja:
Bozan (3), Gungur (13), Cihan, Gukguz (8), Koc (10), Minici (19), Karatas (libero) oraz Guler (3), Suylemez i Gunes (4)
Holandia: Keemink (3), Ter Horst (3), Van Rekom (23), Dossett (11), Hoogendoorn (16), Parkinson (9), Dercksen (libero) oraz Van den Heuvel (9) i Held.

Spotkanie Belgii z Niemcami było bardzo wyrównane. Niemcy, aby awansować do półfinału, nie mogli stracić dwóch setów. Pierwsza partia była dość szarpana, na drugiej przerwie technicznej Belgia prowadziła 16:15, w dużej mierze w wyniku błędów popełnianych przez naszych zachodnich sąsiadów. W końcówce jednak Höhne i spółka wyszli na prowadzenie i wygrali tę partię 27:25. Cóż z tego, gdy nie byli w stanie utrzymać koncentracji i po fatalnym początku drugiego seta przegrywali już 0:3. W niemieckich szeregach szwankowało przyjęcie i dopiero w połowie seta udało się Niemcom nieco zmniejszyć dystans dzielący ich od Belgów. Ostatecznie jednak to podopieczni trenera Vanmedegaela wytrzymali zaciętą końcówkę i zwyciężyli w drugim secie 25:23. Trzecia partia była setem prawdy dla niemieckich juniorów, którzy nie podołali presji i pozwolili rywalom odskoczyć na kilka punktów (11:15). Tej korzystnej sytuacji Belgowie nie zmarnowali i rozwiali marzenia Niemców o półfinale. Czwarta partia padła co prawda łupem naszych sąsiadów, podobnie jak, decydujący o zwycięstwie, tie-break, ale ta wygrana była dla Niemców pyrrusowym zwycięstwem i daje im zaledwie prawo do walki o miejsca 5-8.

Belgia – Niemcy 2:3
(25:27, 25:23, 25:21, 21:25, 9:15)

Składy zespołów:
Belgia – Deroo (12), D’Hulst (5), Ilsbrouks (17), Heyrman (8), Christiaens (5), Rousseaux (6), Ribbens (libero) oraz Henry, Vereecke (1), Perremans (1) i Lecat (1)
Niemcy – Klein (5), Höhne (19), Jankowski (4), Hirsch (15), Marks (20), Sprung (12), Brückner (libero) oraz Dallhofer, Klinger i Speta

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki oraz tabela grupy I mistrzostw Europy juniorów.


grupa II – Mogilev

Włosi w meczu z Serbami wykorzystali szansę na pozostanie w turnieju. Wygrana z siatkarzami z Bałkanów dała im czwarte miejsce w klasyfikacji grupowej. Pozwoli to Azzurrim na walkę o pozycje 5-8 w końcowej klasyfikacji turnieju.
Początek spotkania nie był najlepszy w wykonaniu podopiecznych Liano Pertelliego. Z każdą kolejną akcją jednak sytuacja boiskowa zmieniała się na ich korzyść, by przerodzić się w wyrównaną walkę w końcówce. Rozstrzygnęła się ona dopiero wtedy, gdy Włosi zapisali na swoim koncie trzydziesty czwarty punkt. Znajdując się na fali wznoszącej, na swoją korzyść rozstrzygnęli również drugiego seta, by w kolejnym uznać wyższość Serbów, którzy trzecią partię wygrali dzięki poprawieniu przyjęcia. Plavim nie udało się jednak kontynuować dobrej passy. Czwarta i jak się później okazało, ostatnia partia meczu padła łupem Włochów, pośród których bardzo dobrze prezentował się Romolo Mariano oraz kapitan Filippo Lanza.

Włochy – Serbia 3:1
(34:32, 25:19, 18:25, 25:16)

Składy zespołów:
Włochy: Pinelli (5 pkt.), Mazzone (12), Fedrizzi, Vettori (19), Sperandio (9), Lanza (23), Pesaresi (libero) oraz Mariano (15), Preti, Pedron

 

Rezultat poprzedniego meczu praktycznie odebrał nadzieje Białorusinów na awans do rundy finałowej. Pomimo tego gospodarze turnieju podjęli rękawice i po trzech setach pokonali siatkarzy trójkolorowych.
Siatkarzom z Francji, pojedynek przeciwko Białorusinom utrudniły kontuzje, które Talia i Le Goff odnieśli podczas pojedynku z Bułgarami. Gospodarze rozpoczęli więc spotkanie z „wysokiego C", co przełożyło się na sześć oczek przewagi. Trójkolorowym udało się nieco zmniejszyć dystans dzielący ich od rywala, jednak próby zremisowania spaliły na panewce. O zwycięstwie Białorusinów przesądzili Pranko, Charapovich i Myashkou. Druga odsłona była znaczne bardziej wyrównana, bowiem zespoły praktycznie przez cały jej przebieg toczyła się zacięta wymiana punktów. Okazję do zwycięstwa mieli w końcówce Francuzi, jednak ich błędy własne, szczególnie w przyjęciu spowodowały przechylenie szali zwycięstwa przez Białorusinów. Gra w defensywie nie była najmocniejszą stroną Trójkolorowych również w kolejnym secie. Demirovic i Accambray starali się to nadrobić grą w ataku, niestety dla nich, dyspozycja białorusińskiego skutecznie im to zadanie utrudniała. Dzięki temu, to gospodarze turnieju mogli cieszyć się ze zwycięstwa w swoim ostatnim, rozgrywanym w Mogilev meczu.

Francja – Białoruś 0:3
(21:25, 22:25, 22:25)

Bułgarzy grę w półfinałach mieli zapewnioną przed swoim ostatnim meczem w grupie. Czwartkowa porażka Serbów oraz gładkie zwycięstwo Bułgarów nad Hiszpanami, dało im zaś pierwszą pozycję w tabeli klasyfikacyjnej.
Siatkarze z Bałkanów byli lepsi praktycznie we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. W pierwszym secie dużą rolę odegrała ich dyspozycja w bloku, którym skutecznie utrudniali zadanie Hiszpanom. W przeciągu całego spotkania, Bułgarzy dziesięć razy skutecznie powstrzymywali ataki przeciwników. Oprócz tego zaprezentowali też wiele wybloków. Z dobrej strony zaprezentowali się też bułgarscy przyjmujący. Ich największa skuteczność została zanotowana w trzecim secie, kiedy to wyniosła aż 93%. – Jestem bardzo szczęśliwy. Zrobiliśmy w Mogilev dobrą robotę. W meczu przeciwko Hiszpanom zagraliśmy tak, jak tego chcieliśmy. Teraz z wielkimi ambicjami wyruszamy walczyć do Bobruiska – stwierdził trener Nikolai Zhelyazkov.

Hiszpania – Bułgaria 0:3
(19:25, 22:25, 16:25)

Składy zespołów:
Bułgaria – Ragin (7), Dragiev (14), Georgiev (1), Penczev (12), Trifonov (9), Żeliazkov (6), Wasiliev (libero) oraz Karakaszev, Dimitrov, i Iwanov (7)

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki i tabela grupy II mistrzostw Europy juniorów.

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2010-09-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved