Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Dzisięciu pewnych, trwa rywalizacja o 4 miejsca

Dzisięciu pewnych, trwa rywalizacja o 4 miejsca

fot. archiwum

- Na mistrzostwa świata jadą Paweł Zagumny, Grzegorz Łomacz, Mariusz Wlazły, Piotr Gruszka, Michał Winiarski, Bartosz Kurek, Michał Ruciak, Zbigniew Bartman, Marcin Możdżonek i Piotr Nowakowski - zdradza selekcjoner reprezentacji, Daniel Castellani.

Daniel Castellani nie ukrywa, że przed nim kilka bezsennych nocy, nim poda czternaście nazwisk zawodników, którzy pojadą na mistrzostwa świata do Włoch. Jednak wyjaśniła się ważna sprawa – pewny wyjazdu jest Piotr Nowakowski, a do pozycji libero szkoleniowiec przymierza Michała Bąkiewicza, ale – jak mówi – na ten pozycji sprawa jest otwarta.

Główny problem się nie zmienił. Nie wiadomo, czy zabierzemy trzech atakujących i czterech przyjmujących, czy dwóch w ataku, a pięciu na przyjęciu. Jeżeli chodzi o środek, pewni wyjazdu są Marcin Możdżonek i Piotr Nowakowski. Problemy z barkiem ma Daniel Pliński – jeśli one nie ustąpią, w jego miejsce wskoczy Patryk Czarnowski – mówi Castellani, który zastanawia się nad tym, czy zabrać Jakuba Jarosza, czy też Michała Bąkiewicza.Szanse obu zawodników oceniam 50/50 – twierdzi szkoleniowiec. – Jeśli podczas sparingów w Brazylii bardziej będzie szwankować przyjęcie, wówczas na mistrzostwa weźmiemy „Bąka". Jeśli nie będzie funkcjonować atak, to będziemy szukać pomocy u Jarosza. Na razie atakujący Mariusz Wlazły i Piotr Gruszka prezentują się bardzo dobrze – mówi selekcjoner, dając sygnał, że szanse Jarosza na wyjazd nie są duże.

Niespodziewana zamian miejsc nastąpiła na środku siatki. Przed Memoriałem Wagnera Castellani mówił, że o miejsce trzeciego środkowego Nowakowski rywalizuje z Czarnowskim i obaj mają równe szanse. Po świetnym w wykonaniu Nowakowskiego Memoriale Wagnera (został wybrany na najlepiej blokującego gracza imprezy) selekcjoner podjął decyzję. – Do Włoch pojadą Marcin Możdżonek i Nowakowski. Pliński też jest pewniakiem, pod warunkiem że będzie w pełni zdrowy. Jeśli po powrocie z Brazylii nadal będzie narzekał na ból barku, zabierzemy na mundial Czarnowskiego – mówi selekcjoner.



Sam Pliński jest optymistą. – Czuję się coraz lepiej. Bark nadal mnie boli, ale w Brazylii zacznę już normalnie trenować. Nie oddam łatwo miejsca w składzie – mówi siatkarz Skry Bełchatów. – Daniel dziesięć dni temu dostał zastrzyk z hormonem wzrostu. Czasu jest mało, ale mam nadzieję, że dojdzie do zdrowia. Po powrocie z Brazylii wszystko będzie jasne – mówi lekarz kadry Jan Sokal. I to ostatnie zdanie pasuje jak ulał do sytuacji wszystkich niepewnych wyjazdu na mundial siatkarzy.

Całe artykuły Kamila Drąga i Małgorzaty Gotowiec
dostępne w Przeglądzie Sportowym i Sporcie.

źródło: Przegląd Sportowy, Sport

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved