Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP: Lekcja chińskiego, Polki wciąż bez zwycięstwa

WGP: Lekcja chińskiego, Polki wciąż bez zwycięstwa

fot. archiwum

Polskie siatkarki przegrały trzecie spotkanie z rzędu w turnieju finałowym World Grand Prix. W Ningbo uległy reprezentacji Chin 0:3, w żadnym z setów nie osiągając granicy 20 punktów. Przed naszą reprezentacją jeszcze mecze z Japonią i Włochami.

Pierwszy set rozpoczął się od skutecznego ataku z prawego skrzydła Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty. Polki od samego początku bardzo dobrze prezentowały się w bloku i w obronie, nieco gorzej w ataku i przyjęciu zagrywki. Do pierwszej przerwy technicznej gra była bardzo wyrównana, a niewielka przewaga Chinek (8:6) wynikała z dobrej zagrywki gospodyń oraz z dwóch przegranych piłek sytuacyjnych na siatce przez Polki. Po przerwie w dalszym ciągu w polskim zespole nie funkcjonował odbiór zagrywki, który był zdecydowanie najsłabszym elementem w pierwszej partii meczu. Silny serwis plus znakomita obrona naszych rywalek pozwoliły wyjść Chinkom na prowadzenie 11:7. W środkowej fazie seta podopieczne Jerzego Matlaka wyraźnie przegrywały w elemencie ataku. Polki zdobywały punkty głównie po zbiciach ze skrzydeł Skowrońskiej i Anny Barańskiej, podczas gdy Chinki atakowały skutecznie niemal ze wszystkich stref. Na drugiej przerwie technicznej gospodynie prowadziły już pięcioma oczkami. Po powrocie na boisko, przede wszystkim dzięki świetnym blokom, biało-czerwone zaczęły łapać kontakt z rywalkami (18:16). W tym okresie seta często w ataku myliły się Chinki, czym bardzo pomagały naszym siatkarkom. Niestety w końcówce seta znów na boisku niepodzielnie panowały gospodynie. Silne i kombinacyjne ataki oraz zagrywki rozbiły nasz zespół i Polki przegrały pierwszego seta 19:25. Naszej drużynie nie pomogła nawet dobra gra Skowrońskiej-Dolaty, która była najlepszą polską zawodniczką na boisku. Polki najgorzej prezentowały się w przyjęciu zagrywki oraz popełniły aż 12 własnych błędów.

Drugi set zaczął się tak jak poprzedni od równej gry z obu stron. Po świetnej kombinacji na środku siatki Chinki prowadziły 3:2. W polskiej drużynie cały czas zdecydowaną liderką była Skowrońska-Dolata, która punktowała zarówno z prawego skrzydła, jak i ze środka z drugiej linii. Po dobrych zagrywkach  Mileny Sadurek Polki prowadziły 7:6, jednak po chwili zablokowana została Joanna Szczurek i to Chinki schodziły prowadząc na pierwszą przerwę techniczną. Gra naszego zespołu w dalszym ciągu była zbyt łatwa do przewidzenia dla naszych rywalek. Kolejne niedokładne przyjęcia powodowały, że Milena Sadurek większość piłek posyłała do Skowrońskiej, a ta przestała sobie radzić z chińskim blokiem. Po przerwie technicznej wynik wynosił 12:7 dla gospodyń, które zdobyły 6 punktów z rzędu. Wówczas na boisko trener Matlak desygnował Katarzynę Skorupę, która zmieniła Sadurek. Po dobrych zagrywkach Agnieszki Bednarek-Kaszy biało-czerwone odrobiły część strat i wreszcie to nasze rywalki miały kłopoty z odbiorem (13:11). W środkowej części seta Chinki kapitalnie grały w obronie, a w polskim zespole nienajlepiej do gry wprowadziła się Skorupa, która zwłaszcza do skrzydeł rozgrywała bardzo niedokładnie. Na drugiej przerwie technicznej gospodynie wciąż utrzymywały w miarę bezpieczną przewagę (16:13). Największą bolączką Polek w dalszym ciągu były proste błędy oraz słabe przyjęcia zagrywki, co upraszczało naszą grę i powodowało spore kłopoty w ataku. Te problemy biało-czerwone próbowały pzniwelować dobrym blokiem i walką w obronie. W końcówce drugiej odsłony nic już się jednak nie zmieniło. Na boisko wróciła jeszcze Sadurek za bardzo słabo grającą Skorupę. Nasze błędy i dobre ataki Chinek pozwoliły im prowadzić 20:14. Set zakończył się dokładnie tak samo jak premierowa odsłona – asem serwisowym Wang i wynikiem 25:19. Polki były słabsze w drugiej partii zarówno w przyjęciu zagrywki jak i w ataku, wygrywając jedynie w bloku.

Trzeci set tradycyjnie już zaczął się od wyrównanej walki. Po asie serwisowym Barańskiej biało-czerwone prowadziły 5:4. Na boisku w tej partii mogliśmy obserwować Berenikę Okuniewską, która zastąpiła Katarzynę Gajgał. Na pierwszej przerwie technicznej Chinki prowadziły 8:6 po dwóch błędach polskich siatkarek: najpierw w kontrataku w siatkę zaatakowała Barańska, a po chwili niepierwszy już dziś błąd przekroczenia linii trzeciego metra popełniła Skowrońska. Tak jak w poprzednich setach, tak i w tym, tuż po powrocie na boisko Chinki osiągnęły znaczną przewagę. W polskim zespole nie funkcjonowało ani przyjęcie zagrywki ani gra w ataku na kontrze. Przy stanie 11:6 dla gospodyń trener Matlak, próbując jeszcze odwrócić losy meczu i wpłynąć na swój zespół, wpuścił na boisko Klaudię Kaczorowską, która zmieniła kompletnie bezproduktywną Staniuchę-Szczurek. Po chwili jeszcze jedna zmiana – Joanna Kaczor zmieniła Skowrońską, która w drugiej części meczu wyraźnie osłabła i grała zdecydowanie słabiej. Nowe zawodniczki nie były jednak w stanie zmienić niekorzystnych wydarzeń na boisku – na drugiej przerwie technicznej wynik wynosił 16:8, a po chwili 19:9. Chinki robiły co chciały w ataku i w zagrywce, bardzo dobrze również broniły. Po polskiej stronie panował chaos, a gra wyglądała coraz gorzej. Polki popełniały błąd za błędem i nie było już nadziei na nawiązanie walki z rywalem. Po mocnym, ale autowym ataku Barańskiej, Chinki prowadziły 11 „oczkami" (21:10). Gospodynie wygrały bardzo pewnie trzeciego seta 25:17 i cały mecz 3:0, rozbijając przy tym polski zespół.



Chiny – Polska 3:0
(25:19, 25:19, 25:17)

Składy zespołów:
Chiny: Wang Y. (19), Wei (2), Li (6), Xue (12), Chen (8), Ma (7), Zhang X (libero) oraz Wang Q.
Polska: Skowrońska-Dolata (11), Bednarek-Kasza (8), Staniucha-Szczurek (5), Barańska (7), Sadurek (1), Gajgał (5), Zenik (libero) oraz Skorupa, Okuniewska (2), Kaczorowska (4) i Kaczor (3)

Zobacz również:
Wyniki i tabela turnieju finałowego World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-08-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved