Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Pierwsze sparingi Chemika Police

Pierwsze sparingi Chemika Police

fot. archiwum

Drużyna polickiego Chemika ma już za sobą ośmiodniowy obóz przygotowawczy w Karpaczu, a także pierwszy mecz kontrolny. Spotkanie z Silesia Volley zakończyło się wynikiem 2:2. Trenerzy umówili się na rozegranie czterech setów.

Przed rozpoczęciem sezonu (25.09) policzanki w dniach 3-5 września zagrają u siebie z ekipami z Piły i Rumii. Szkoleniowiec zespołu Mariusz Bujek nawiązał też kontakt z drużyną z Berlina – Pojedziemy do nich, bo zespoły np. z Wielkopolski nie proponują nam wspólnej gry. Może się nas boją – mówi trener Bujek. Będą to jedyne sparingi Chemika w tegorocznym okresie przygotowawczym. – Moim zdaniem to za mało gier, ale nie mamy pieniędzy. Również z tego powodu na obozie spędziliśmy osiem dni, a nie dwa tygodnie, co byłoby optymalnym okresem. Pamiętajmy też, że w składzie mam 11 zawodniczek, a to nie jest komfortowa sytuacja – argumentuje ubolewając nad tym szkoleniowiec.

Warunki w zespole są skromne, ale w żaden sposób nie wpływają one na atmosferę w zespole, a także na podejście zawodniczek do treningu. – Nie mamy pieniędzy w nadmiarze, ale wynagrodzenia są na czas i niech tak zostanie. Warunki są skromne, ale gwarantuję, że nie odbije się to na grze. Znam swój zespół i mogę powiedzieć, że wszyscy powinniśmy szanować te dziewczyny i nosić je na rękach, ponieważ wykonują taką samą pracę, a może nawet większą niż osoby, które grają za dużo większe pieniądze w tej samej lidze, niekiedy w II – podkreśla Mariusz Bujek.

Tego lata z zespołu odeszły dwie siatkarki – rozgrywająca Katarzyna Ciesielska (do Piły) i atakująca Monika Bryczkowska (Gedania Żukowo). W ich miejsce zamierzano zatrudnić z rezerw Pałacu Bydgoszcz Magdalenę Klat oraz Martę Kotarską. Obie siatkarki wybrały jednak oferty z innych klubów. – Nikt nie zawinił. Po prostu nie spełniliśmy oczekiwań tych zawodniczek, bo konkurencja przebiła nasze możliwości. Nie rozpaczamy z tego powodu. Mam 11 dziewczyn i w takim składzie będziemy musieli sobie radzić. Nie będzie to łatwe, ale jesteśmy zdeterminowani. Jesteśmy zespołem przyzwyczajonym do tego, by stawiać czoła przeciwnościom. Konieczne będą zmiany w ustawieniu, ale chcę to zrobić tak, żebyśmy mieli większą siłę ognia. Czymś, jeśli nie nowymi twarzami musimy zaskoczyć rywali – dodaje opiekun zespołu.



Początek sezonu ligowego w ostatni tydzień września. Policzanki sezon 2010/2011 rozpoczną od spotkania z beniaminkiem z Krakowa.

źródło: Gazeta Wyborcza, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-08-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved