Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Waldemar Wspaniały: Turniej miał wyjątkowo mocną obsadę

Waldemar Wspaniały: Turniej miał wyjątkowo mocną obsadę

fot. archiwum

Ósmy Memoriał Huberta Wagnera przeszedł już do historii. Turniej, na łamach oficjalnej strony Delecty, podsumował Waldemar Wspaniały, trener na co dzień związany z bydgoską siatkówką, a zarazem jeden z pomysłodawców towarzyskiego turnieju.

Na turniej ku pamięci Huberta Jerzego Wagnera przyjeżdżają najlepsze drużyny na świecie, to bardzo prestiżowe zawody, jak się więc czuje jeden z pomysłodawców tej imprezy?

Waldemar Wspaniały: – Cieszę się, że w tym roku turniej miał wyjątkowo mocną obsadę. Grały najlepsze zespoły z poprzednich Mistrzostw Świata w Japonii. To się rzadko zdarza, aby na jakimkolwiek turnieju na świecie grała pierwsza trójka, jest to naprawdę bardzo trudne. Jest to zasługa organizatorów, Jurka Mroza. Fajnie, że kiedyś wpadliśmy na taki pomysł.

Zagraniczni zawodnicy lubią grać w Polsce mecze międzypaństwowe, kolejny turniej zagościł właśnie w Bydgoszczy. To bardzo dobra reklama siatkówki w w tym mieście.



– Zgadza się, przez sport można stworzyć najtańszą reklamę, najbardziej nośną. Najwięcej ludzi właśnie to wydarzenie sportowe oglądało w telewizji. Nie znam oglądalności, podejrzewam że ostatni mecz z Brazylią oglądało na pewno kilka milionów ludzi, przez trzy dni mówiło się tylko o Bydgoszczy, jak powiedziałem lepszej reklamy nie ma, szczególnie jeśli jest to sport na wysokim poziomie. Miasto pomaga siatkówce, myślę że ludzie, którzy rządzą tym miastem, wiedzą doskonale, że to jest najlepsza reklama miasta i regionu.

Podczas święta siatkówki jakie miało miejsce w ostatnich dniach w Bydgoszczy PZPS w ramach Akademii Polskiej Siatkówki zorganizował konferencję dokształcającą, w jakim celu?

– Została zorganizowana dla pierwszych i drugich trenerów PlusLigi mężczyzn i PlusLigi kobiet oraz pierwszych i drugich trenerów męskich i żeńskich zespołów pierwszoligowych. Konferencje odbywają się od kilku lat. Sam będąc wiceprezesem zorganizowałem ich osiem. W tym roku była wyjątkowo dobrze obsadzona. Trener Brazylijczyków Bernardo Rezende niestety nie mógł w pełnym wymiarze uczestniczyć bo odniósł kontuzje, był Prandi, Castellani, Wyższa Szkoła Olsztyńska. Każdy z trenerów powinien coś wyciągnąć z konferencji, byli najlepsi wykładowcy którzy przedstawiali swoje osiągnięcia jakie zdobyli w światowej siatkówce. Każdy kto chce pracować na wysokim poziomie musi się rozwijać.

Jaki element gry powinna poprawić reprezentacja naszego kraju, aby nie zawieść naszych kibiców i jak można ocenić stan przygotowań do nadchodzących Mistrzostw Świata?

– Nad wszystkim powinniśmy popracować, praktycznie w każdym elemencie były problemy, w zagrywce, przyjęciu i ataku. Całkiem nieźle wyglądał blok. Niedzielny mecz z Brazylią udowodnił, że to my jesteśmy słabszym zespołem, oczywiście na Mistrzostwach Świata możemy wygrać, jednak sportowo Brazylia jest lepszą drużyną. Musimy walczyć o jak najwyższe cele, ale trzeba zejść na ziemię. Zdobycie jakiegokolwiek medalu będzie sukcesem. Złoty krążek rezerwuję dla Brazylii, a przeciwników jest wielu jak np. Bułgaria, Rosja, USA, Serbia. Najwyższy czas aby przestać się tłumaczyć i odpuszczać. Zdaje sobie sprawę z obciążeń szczególnie zawodników z klubów w Europie. Myślę, że trzeba zacisnąć zęby i po prostu dawać z siebie wszystko, cieszyć się grą, zdobytym punktem, nawet jeśli jest stracony, u nas różnie to jest.

Podsumowując naszych rywali, co pana zaskoczyło w ich grze?

– Przegraliśmy z Brazylią 3:1, niestety w każdym secie byliśmy słabsi, nie zostawili nam cienia wątpliwości, że są od nas lepsi. Czesi to jest osobny temat, zawodnicy grają w dobrych klubach europejskich, reprezentacja jest nierówna, to jest ich problem nie nasz. Bułgaria udowodniła, że się będzie liczyć, mają bardzo mocny, młody skład o bardzo dobrych warunkach, są w gronie faworytów do medalu.

Na meczach reprezentacji zasiadało kilka tysięcy kibiców, co więc trzeba zrobić aby na meczach ligowych frekwencja była równie wysoka?

– Był jeden mecz ze Skrą, gdzie była pełna hala, tak jak na meczu z Brazylią. Po pierwsze trzeba stworzyć zespół na poziomie. Na dzień dzisiejszy nie ma takiego zespołu, jak ma Bełchatów, oczywiście nie mówię że my nie zrobimy niespodzianki, póki co to awansujmy do pierwszej szóstki. Aby stworzyć taki zespół, potrzebne są bardzo duże pieniądze. Resovia, która powoli dobija, czy Kędzierzyn, który w tym roku zmontował fajny i silny skład. Jeśli nam się uda to jestem pewien, że pięć tysięcy kibiców zawsze na meczu będzie.

źródło: delectabydgoszcz.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-08-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved