Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. I: Sobota w Tokio szczęśliwa dla europejskich drużyn

WGP, gr. I: Sobota w Tokio szczęśliwa dla europejskich drużyn

fot. archiwum

W drugim dniu zmagań w grupie I podopieczne Avitala Selingera w trzech setach poradziły sobie z reprezentacją Dominikany. Duże emocje towarzyszyły spotkaniu Japonek z Włoszkami. W Tokio miejscowe uległy siatkarkom z Europy 1:3.

Spotkanie nie rozpoczęło się od wysokiego poziomu. Obie ekipy popełniały sporą ilość błędów. Kiedy tablica pokazywała wynik 11:11 Holenderki odskoczyły dzięki błędom rywalek. Przy stanie 19:14 trener Marcos Kwiek poprosił o czas. Na nic jednak się to nie zdało, bowiem nieudany atak Marianne Fersoli dał ,,Oranje" piłkę setową, a po chwili atak Manoon Flier zakończył inauguracyjną odsłonę.

Na początku seta numer dwa Caroline Wensink i Manoon Flier znalazły dziury w dominikańskiej obronie. Dominikana miała problemy z rozegraniem, ale dobre zagrywki Fersoli i Rondon sprawiły, że wróciła do gry. Na drugiej przerwie technicznej Dominikana prowadziła czterema punktami po dobrych zagrywkach Rondon i błędach Holenderek. Kiedy ,,pomarańczowe" nie przyjęły zagrywki Eve Avital Selinger poprosił o drugi czas. Poskutkowao, bo Holenderkom udało się doprowadzić do remisu po 21. Blok Dijkemy na Eve sprawił, że Europejki prowadziły 23:22. Seta zakończył atak Maret Grothues.

Na początku trzeciego seta Dominikanki imponowały grą w obronie. Znakomity blok i ataki Flier pozwoliły Holenderkom odskoczyć na cztery punkty na drugiej przerwie technicznej. Po niej Dominikankom udało się zbliżyć na dwa oczka (19:17). Dalsza część seta należała do Holenderek, które prowadziły po ataku Flier już 23:19, i chwilę potem zakończyły mecz.



Dominikana – Holandia 0:3
(19:25, 22:25, 20:25)

Składy zespołów:
Dominikana: Burgos (10), Eve Mejia (11), Fersola (8), Echenique (1), Rondon (6), Mambru (9), Caso Sierra (libero) oraz Marte Frica (1), Nunez (5), Rodriguez i Binet
Holandia: Huurman (4), Staelens (10), Grothues (11), Wensink (13), Flier (17), Dijkema (2), van Tienen (libero) oraz Steenbergen i Koolhaas (1)

Po meczu powiedzieli:

Avital Selinger (trener Holandii): – Jestem bardzo zadowolony z wyniki w dzisiejszym meczu. Myślę, że kluczem do zwycięstwa było trzymanie dyscypliny taktycznej, a po wczorajszej porażce mój zespół udowodnił, że potrafi grać w siatkówkę. Muszę również pochwalić dziewczyny za grę w ataku. Nie popełniły wielu błędów własnych, co jest niezwykle istotne w konfrontacji z takimi zespołami jak Dominikana.

Manon Flier (kapitan Holandii): – Nie mamy już szans na awans do Final Six, więc teraz naszym celem stało się zajęcie 7. miejsca w fazie interkontynentalnej. Mecz z Dominikaną był dla nas niezwykle istotny, pozwolił uwierzyć nam we własne możliwości. W dzisiejszym meczu zagrałyśmy zdecydowanie lepiej niż wczoraj. Jestem dumna z naszego zespołu. Teraz przygotowujemy się do meczu z Japonkami. Mam nadzieję, że uda nam się rozegrać kolejne, dobre spotkanie.

Marcos Kwiek (trener Dominikany): – Trudno mi komentować na gorąco spotkanie z reprezentacją Holandii. Moje siatkarki popełniły w tym meczu zbyt wiele błędów. Po powrocie do hotelu z pewnością przeanalizujemy sobie ten mecz na wideo.

Karla Echenique (kapitan Dominikany): – Holenderki są dobrym zespołem, ale w turnieju World Grand Prix nie grają dobrze. Dlatego jest nam bardzo przykro, że nie udało się nam wygrać w tym spotkaniu.


Na początku potkania Japonki wypracowały sobie kilkupunktową przewagę. Tuz po pierwszej przerwie technicznej za sprawą udanej akcji Francesci Piccinini mistrzyniom Europy udało się doprowadzić do remisu po 9. Włoszki kilka minut później wypracowały sobie niewielką przewagę, bowiem dzięki dobrym zagrywkom Eleonory Lo Bianco na drugiej przerwie technicznej prowadziły 16:13. Po powrocie na boisko obraz gry przez chwilę nie uległ zmianie. Italia prowadziła nawet 20:15 ale wkrótce w polu zagrywki pojawiła się Saori Kimura i zrobiło się 21:20 dla gospodyń. Ostatecznie jednak to Włoszki triumfowały 25:23.

Na pierwszej przerwie technicznej w partii numer dwa było 8:6 dla siatkarek z Europy. Japonki jednak nie poddawały się i nawiązywały walkę z silnym przeciwnikiem. Świetnie grały w kontrataku i obronie i w konsekwencji na drugiej przerwie technicznej prowadziły 16:15, a tuż po powrocie na boisko powiększyły swoje prowadzenie do trzech oczek, co zmusiło Massimo Barboliniego do wzięcia czasu. Przy stanie 23:20 włoski trener ponownie poprosił o 30 sekund dla drużyny. Był to strzał w dziesiątkę, bowiem po powrocie na boisko jego zawodniczki nie tylko odrobiły straty, ale i wygrały seta 27:25.

Trzeciego seta Włoszki rozpoczęły od czteropunktowego prowadzenia. Tuż po powrocie na boisko Azjatkom udało się nieco odrobić straty, bowiem przegrywały już tylko 7:9. Dwupunktowa przewaga Włoszek utrzymywała się aż do przerwy technicznej numer dwa, ale chwilę po niej świetna gra Kimury sprawiła, że na tablicy był remis po 18, a po chwili ,,Nippon" prowadził już 20:18. W końcówce Japonki grały bardzo skoncentrowane i w konsekwencji triumfowały 25:21.

Na początku czwartej odsłony można było obserwować zaciętą walkę. Na pierwszej przerwie technicznej górą były Japonki (8:6). Skuteczny blok Włoszek spowodował, że kilka minut po powrocie na boisko na tablicy był już remis 13:13. Italia po ataku Del Core na pierwszej przerwie technicznej prowadziła 16:15. Znowu jednak dała o sobie znać znakomicie dysponowana Saori Kimura, dzięki której japonki prowadziły już 18:15. Włoszki jednak szybko doprowadziły do remisu po 18, a kilka minut później rozstrzygnęły na swoją korzyść zaciętą końcówkę i cały mecz.

Japonia – Włochy 1:3
(23:25, 25:27, 25:21, 23:25)

Składy zespołów:
Japonia: Takeshita (1), Inoue (13), Yamamoto (10), Yamaguchi (14), Kimura (21), Ebata (23), Sano (libero) oraz Ishida (1), Araki i Ino
Włochy: Barcellini (5), Barazza (11), Piccinini (14), Lo Bianco (7), Bosetti (16), Gioli (14), Merlo (libero) oraz Ortolani (9), Arrighetti i Del Core (6)

Po meczu powiedzieli:

Eleonora Lo Bianco (kapitan reprezentacji Włoch): To był bardzo ciężki mecz, ponieważ walczyliśmy o każdą piłkę, ale myślę, że to był dla nas dobry mecz. Jestem zadowolona, że wygrałyśmy dziś z Japonkami.

Massimo Barbollini (trener reprezentacji Włoch): Najpierw chciałbym pogratulować moim zawodniczkom, ponieważ grały twardy mecz, przez cztery sety. To było bardzo trudne, więc jestem bardzo zadowolony, ponieważ był to jeden z najtrudniejszych meczów, jakie graliśmy i wygraliśmy w tegorocznym WGP. Gra przeciwko Japonkom zawsze jest trudna, ponieważ znamy wszyscy charakterystykę tego zespołu. Myślę, że to zwycięstwo oznacza, że powoli robimy postępy. To ważne w kontekście dalszego udziału w WGP i dalszej części długiego sezonu.

Masayoshi Manabe (trener reprezentacji Japonii): Ponieważ Italia serwowała bardzo mocno nasze przyjęcie nie było najlepsze. Kilka naszych ataków było zatrzymanych na pojedynczym bloku.

Erika Araki (kapitan reprezentacji Japonii): Jestem naprawdę rozczarowana dzisiejszą porażką z Włoszkami. Będziemy z nimi grały jeszcze w finale. Będziemy trenowały i spróbujemy tam z nimi wygrać.

Zobacz również:
Wyniki i tabela World Grand Prix

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-08-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved