Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Memoriał Huberta Wagnera: Polacy lepsi od Czechów

Memoriał Huberta Wagnera: Polacy lepsi od Czechów

fot. archiwum

Polscy siatkarze pokonali reprezentację Czech. Nie było to jednak łatwe spotkanie dla podopiecznych Daniela Castellaniego, którzy musieli się solidnie napracować. Znakomite spotkanie w polskim zespole rozegrał Zbigniew Bartman.

Pierwszą partię meczu od prowadzenia rozpoczęli goście, którzy już po kilku akcjach wyszli na prowadzenie 4:1. Trzypunktowa przewaga Czechów utrzymywała się do stanu 3:6. Wówczas Polacy zaczęli odrabiać straty i doprowadzili do wyrównania 6:6, a na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:7. Po przerwie gra toczyła się punkt za punkt, ale na drugim czasie technicznym jednym punktem prowadzili podopieczni trenera Svobody (15:16). Po powrocie zespołów na parkiet obraz gry nie uległ zmianie – zacięta wymiana ciosów trwała w najlepsze. W polskim zespole prym w ataku wiódł Piotr Gruszka, zaś po drugiej stronie siatki punktował Hudecek. Przy stanie 22:22 autowa zagrywka Łomacza dała rywalom 23 punkt, a trener Castellani poprosił o czas. Po nim udanym atakiem popisał się Hudecek i Czesi mieli pierwszą piłkę setową. Selekcjoner reprezentacji Polski poprosił wówczas o drugą przerwę, po której zapunktował Gruszka. Zepsuty później zagrywka Michała Bąkiewicza dała rywalom 25 „oczko" i prowadzenie w meczu 1:0.

Początek drugiego seta to walka punkt za punkt. Zwycięsko wyszli z niej Polacy, którzy na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:6. Warto podkreślić bardzo dobrą w tej części partii postawę Piotra Nowakowskiego, który zdobył dla polskiego zespołu połowę z uzyskanych punktów. W drugiej części seta Polacy zaczęli podwyższać swoją przewagę i na kolejnej przerwie technicznej prowadzili już 16:11. Rywale nie zamierzali jednak odpuszczać i zniwelowali przewagę biało-czerwonych, doprowadzając do stanu 18:16. Trener Castellani natychmiast wziął czas dla swojego zespołu, co na chwilę wybiło Czechów z uderzenia. Konecny zaserwował bowiem w aut, a Platenik nadział się na blok Nowakowskiego i Łomacza. Przeciwnicy postraszyli Polaków jeszcze przy stanie 23:21, ale wówczas Daniel Castellani poprosił o drugą przerwę, po której w miejsce Michała Bąkiewicza na boisku pojawił się Michał Ruciak. Polacy utrzymali przewagę do końca seta, zwyciężając go ostatecznie 25:22.

Trzecia odsłona spotkania rozpoczęła się od zepsutej zagrywki Ondreja Hudecka. W kolejnej akcji ten sam siatkarz zrehabilitował się jednak imponującym atakiem z drugiej linii. Przy stanie 3:3 goście odskoczyli biało-czerwonym na dwa punkty. Przewagę tę utrzymali do pierwszej przerwy technicznej (6:8). Po czasie zespoły grały punkt za punkt. Dobrze w polskich szeregach spisywali się Piotr Gruszka i Zbigniew Bartman, co spowodowało, że na drugiej przerwie technicznej Polacy prowadzili 16:14. Po wznowieniu gry na boisku znów w miejsce Bąkiewicza pojawił się Ruciak, a polski zespół sukcesywnie powiększał swoją przewagę. Przy stanie 18:14 trener Svoboda poprosił o czas dla swoich podopiecznych. Polacy jednak nie pozwolili wybić się z rytmu. Do czasu… Prowadzili już 24:20, kiedy zaczęły się kłopoty. Rywale dogonili biało-czerwonych doprowadzając do wyniku 24:23. Zaniepokojony trener Castellani poprosił wtedy o czas, po którym zwycięski, 25 punkt dał Polakom atak Michała Ruciaka.



W czwartym i ostatnim secie od początku górowali Polacy. Po asie serwisowym Ruciaka i błędzie Czechów szybko zrobiło się 2:0. Przy stanie 5:2 trener Svoboda poprosił o czas dla swojego zespołu, jednak gra jego podopiecznych nie uległa znacznej zmianie. Na pierwszej przerwie technicznej biało-czerwoni prowadzili 8:6. Po powrocie zespołów na parkiet walka zaczęła się toczyć punkt za punkt. Czesi odrobili straty i to oni prowadzili na drugiej przerwie technicznej (15:16). Zacięta wymiana ciosów trwała do stanu 19:18. Wówczas po ataku Piotra Gruszki Polacy osiągnęli dwupunktowa przewagę i nie oddali jej już do końca partii. Ostatecznie zwyciężyli w niej 25:23, a w całym spotkaniu 3:1. Pod koniec spotkania bolesnej kontuzji nabawił się Petr Platenik.

Polska – Czechy 3:1
(23:25, 25:22, 25:23, 25:23)

Składy zespołów:
Polska: Nowakowski, Możdżonek, Gruszka, Bąkiewicz, Bartman, Łomacz, Gacek (libero) oraz Winiarski, Kurek i Ruciak
Czechy:
Holubec, Hudecek, Konecny P., Platenik, Konecny D., Tichacek, Krystof (libero) oraz Stokr i Novotny

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-08-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved