Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Masażysta też nie ma lekko

I liga K: Masażysta też nie ma lekko

fot. archiwum

- To normalne, że w pierwszych tygodniach mam dużo pracy. Na obozie praktycznie non stop było coś do roboty - mówi Grzegorz Klimczyk, który już drugi sezon będzie w klubie z Murowanej Gośliny opiekował się siatkarkami.

Okres przygotowawczy jest nie tylko bardzo męczący dla zawodniczek, ale również dla klubowego …masażysty. Najwięcej pracy masażysta KS Piecobiogaz miał podczas zgrupowania w Wolsztynie. – Tam rzeczywiście nie mogłem narzekać na nudę. Dziewczyny miały dwa długie treningi, więc i ja miałem co robić. Mój dzień pracy zaczynał się o dziewiątej rano, a kończył tuż przed północą. W tym czasie zajmowałem się odnową i regeneracją zawodniczek, które naprawdę bardzo ciężko pracowały. Tak to już jednak jest przed sezonem – opowiada Grzegorz Klimczyk.

Tak jak zwykle podczas zgrupowań nie brakowało drobnych urazów. – Na szczęście mogliśmy na miejscu korzystać z gabinetów rehabilitacyjnych – dodaje. Praca z czternastoma kobietami i to często bardzo zmęczonymi ciężkimi treningami nie należy do najłatwiejszych. – To normalne, że na dwutygodniowym obozie każdy ma lepsze i gorsze dni. Normalne jest też to, że po dużym wysiłku każdego coś boli. I ja od tego jestem, aby takiej osobie pomóc. Nie ukrywam zresztą, że bardzo lubię tę pracę – kończy masażysta pierwszoligowego zespołu.

źródło: ks.murowana-goslina.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-08-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved