Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. I: Pewne wygrane Włoszek i Japonek

WGP, gr. I: Pewne wygrane Włoszek i Japonek

fot. archiwum

Reprezentacja Włoch pokonała bardzo pewnie zespół Holandii bez straty seta w pierwszym meczu turnieju z cyklu World Grand Prix rozgrywanego w Tokio. Czterech setów zaś do odniesienia zwycięstwa nad Dominikaną potrzebowały Japonki.

Pierwsza partia spotkania Włoszek z Holenderkami toczyła się przy nieznacznej przewadze tych pierwszych. Popełniały one jednak dużo prostych błędów własnych, co pozwoliło podopiecznym Avitala Selingera na utrzymanie kontaktu punktowego. W samej końcówce Holenderki zdołały nawet doprowadzić do remisu 24:24. Siatkarki Massimo Barboliniego były jednak minimalnie skuteczniejsze w grze na przewagi i wygrały pierwszą odsłonę 29:27 po autowym ataku Manon Flier.

Drugi set to również przewaga zawodniczek Italii z tą tylko różnicą, że nie pozwoliły rywalkom na punktowe dojście w końcowych fragmentach partii. Włoszki systematycznie powiększały przewagę, by wygrać bardzo pewnie 25:16.

Nieco inaczej wyglądał obraz gry w jak się później okazało ostatniej partii tego spotkania. Holenderki do pierwszej przerwy technicznej nieznacznie prowadziły (8:7). Jednak po wznowieniu gry Barazza oraz Ortolani znakomicie zagrały blokiem, kilkakrotnie skutecznie blokując rywalki. Pozwoliło im to na osiągnięcie kilkupunktowej przewagi (11:8), którą już do końca seta i meczu tylko powiększały. Zawodniczki Selingera nie potrafiły po tej serii bloków ponownie "wejść" w grę i zupełnie się pogubiły, zdobywając w tej odsłonie zaledwie 15 oczek.



Włochy – Holandia 3:0
(29:27, 25:16, 25:15)

Składy zespołów:
Włochy: Barazza (12), Ortolani (16), Lo Bianco (3), Del Core (10), Bosetti (9), Gioli (7), Merlo (libero) oraz Crisanti i Arrighetti

Holandia: Huurman (5), Staelens (10), Grothues (9), Wensink (5), Flier (14), Dijkema (2), van Tienen (libero) oraz de Kruijf, Blom, Stam i Koolhaas


Od mocnego uderzenia swój pierwszy mecz w Tokio rozpoczęły gospodynie, bowiem kiedy ich przewaga wyniosła pięć oczek, o przerwę poprosił szkoleniowiec Marcos Kwiek (6:1). Jego podopieczne, po powrocie na boisko zdołały doprowadzić do wyrównanej gry, lecz nie potrafiły zmniejszyć strat z pierwszych akcji seta. Doskonale spisywał się zaś japoński blok, który momentami okazywał się być nie do przejścia dla Dominikanek nadziewających się na ręce Mai Yamaguchci, Yukiko Ebaty, czy też Ai Yamamoto. W połączeniu z silnym serwisem, którego owocem był m.in as Inoue, pozwoliło to Japonkom na prowadzenie 17:9. Dominikanki próbowały jeszcze zmienić obraz gry. Akcje Lisvel Eve zostały jednak powstrzymane i to gospodynie mogły się cieszyć ze zwycięstwa 25:15.

Dobry blok Japonek pozwolił im na dobre otwarcie seta drugiego, bowiem udało się im w tym fragmencie powstrzymać kilka ofensywnych akcji przeciwniczek. Ponownie, dobra dyspozycja Ebaty, pozwoliła gospodyniom na zbudowanie przewagi nad rywalkami. Kiedy wyniosła on już trzy oczka, ze snu zaczęły się budzić Dominikanki, a dokładniej Marianne Fersola. Skuteczne zagrania tej siatkarki zmusiły trenera Masayoshi Manabe do zgłoszenia prośby o czas. Po wznowieniu, do wspomnianej wcześniej Fersoli, dołączyła skuteczna Eve, co pozwoliło przyjezdnym na pozytywne dla siebie rozstrzygnięcie końcowych fragmentów spotkania. Celna zagrywka, znacznie ułatwiła Dominikankom doprowadzenie do piłki setowej, którą wykorzystała Jeoselyna Rodriguez.

Saori Kimura bardzo dobrze dla Japonek zainaugurowała trzeciego seta. Podczas obecności w polu serwisowym tej zawodniczki, gospodynie zdobyły trzy oczka, by po chwili po dwóch błędach stracić wypracowaną wówczas przewagę. Chwilę później, pomyłki pojawiły się po dominikańskiej stronie siatki, co zmusiło trenera Kwieka do wzięcia czasu. Po wznowieniu rywalizacji, dobrym blokiem Yamamoto, japonki rozpoczęły budowanie przewagi nad przeciwniczkami (13:7). Kiedy różnica pomiędzy zespołami wynosiła już dziesięć oczek, do walki wkroczyły siatkarki z Dominikany. Dwa punkty zdobyte zagrywką przez Cindy Rondon, zmusiły trenera Manabe do poproszenia o czas (19:12). Przerwa nie pomogła jego podopiecznym, bowiem nadal miały one kłopoty z powstrzymaniem serwisów rywalki. Jej fantastyczną serię powstrzymał dopiero błąd własny, ale nie przeszkodziło to Dominikankom w powrocie do gry. Ciężary gry wzięła na siebie Sidarka Nunez, która doprowadziła do remisu 24:24. Zaciętą walkę w końcówce rozstrzygnęły jednak na swoją korzyść Japonki, które zwyciężyły 31:29.

Czwarta partia rozpoczęła się od wyrównanej walki obydwu zespołów. Po pierwszej przerwie technicznej,  skuteczne akcje m.in w wykonaniu Kimury dały Japonkom cztery oczka przewagi (12:8), a o przerwę poprosił trener Kwiek. Po wznowieniu, skuteczne akcje przeplatały się z błędami własnymi zawodniczek. Pięć oczek przewagi dały gospodyniom asy serwisowe, Akiko Ino (18:13). Kapitan zespołu, Erika Araki z bardzo dobrej strony pokazała się w dwóch kolejnych akcjach, ale skutecznie odpowiedziała jej Marianne Fersola. O czas poprosił jeszcze Manabe, a po kilku chwilach, Kimura dała jego zespołowi pierwszą piłkę meczową.

Japonia – Dominikana 3:1
(25:15, 23:25, 31:29, 25:20)

Składy zespołów:
Japonia: Takeshita (1 pkt.), Inoue (18), Yamamoto (9), Yamaguchi (17), Kimura (16), Ebata (7), Sano (libero) oraz Matsuura, Ino (3)

Dominikana: Burgos (13 pkt.), Eve (18), Arias (1), Echenique, Rondon (8), Mambru (4), Caso (libero) oraz Fersola (12), Marte, Nuñez (7), Rodriguez (2), Binet

Wszystkie wyniki i tabela World Grand Prix

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-08-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved