Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. H: Portorykanki tłem dla Brazylijek

WGP, gr. H: Portorykanki tłem dla Brazylijek

fot. archiwum

W pierwszym pojedynku grupy H World Grand Prix reprezentacja Brazylii pokonała drużynę Portoryko 3:0. Obie drużyny będą rywalami podopiecznych Jerzego Matlaka w najbliższy weekend. Polki dziś zagrają z Tajwanem.

Już pierwsze piłki pokazały, że wyraźnymi faworytkami tego spotkania będą Brazylijki, które już po kilku chwilach odskoczyły Portorykankom. Udana kontra Sheilli Castro, blok i autowe zbicie Kariny Ocasio sprawiły, że podopieczne Ze Roberto prowadziły już 6:1. Na pierwszą przerwę techniczną obie drużyny zeszły po mocnym ataku Pauli Pequeno (8:4). W dalszej fazie premierowej odsłony obraz gry nie ulegał zmianie. Punkty Sheilli powiększały prowadzenie siatkarek z Ameryki Południowej (10:5). Jednak kiwka Mojicy i trudna zagrywka Aurei Cruz pozwoliły Portorykankom nieco zniwelować straty (8:11), ale okazało się, że to było wszystko na co w tym secie było je stać. Oczka zdobywane przez Thaise Menezes i Adenizie Silve zwiększyły prowadzenie faworytek (16:11). Następnie Brazylijki kontrolowały boiskowe wydarzenia. Wówczas wydawało się, że odniosą przekonujące zwycięstwo. Jednak popsuty serwis, blok na Sheilli i udana kontra pozwoliły podopiecznym Carlosa Cardony zmniejszyć straty do pięciu oczek (18:23). Ostatecznie nie na wiele się to zdało, bowiem Jaqueline i jej koleżanki wygrały pierwszą partię 25:18.

Druga odsłona rozpoczęła się obiecująco dla Portorykanek, które szybko wyszły na prowadzenie 2:0, ale później okazało się, że były to tylko miłe złego początki dla tej drużyny. Liczne błędy popełniane przez podopieczne Carlosa Cardony w połączeniu ze skutecznymi kontrami Pauli, Sheilli i Adenizi sprawiły, że Brazylijki zdobyły dziewięć punktów z rzędu (10:3). W dalszej fazie tej partii zawodniczki Ze Roberto nie miały problemów ze zdobywaniem kolejnych oczek i powiększaniem przewagi nad rywalkami. Pojedyncze udane akcje Aurei Cruz czy Sarai Alvarez nie mogły zmienić obrazu tego seta. W końcówce brazylijski szkoleniowiec zdecydował się na podwójną zmianę. Na boisku pojawiły się Natalia Pereira oraz Danielle Lins. Ta pierwsza siatkarka zdołała nawet zapisać na swoim koncie dwa udane zbicia. Ostatecznie druga odsłona padła łupem mistrzyń olimpijskich 25:13, a zakończyła ją pojedyncza „czapa" Pequeno. Warto dodać, że w dwóch pierwszych setach Brazylijki oddały tylko pięć punktów swoim przeciwniczkom, zaś Portorykanki popełniły aż trzynaście błędów.

Walka cios za cios w trzeciej odsłonie trwała jedynie do stanu 3:3. Kolejny mocny atak Natalii, szczelny blok jej koleżanek oraz autowe zbicie Alvarez pozwoliły siatkarkom Ze Roberto uzyskać trzy oczka przewagi (6:3). Trudne zagrywki Natalii pozwoliły siatkarkom z Ameryki Południowej odskoczyć na pięć punktów (9:4). Co prawda potem udanym serwisem popisała się Mojica, ale nie pobudziło to do większej rywalizacji jej koleżanek. Mistrzynie olimpijskie grały spokojnie, wykazywały się większym sprytem i kontrolowały boiskowe wydarzenia, zaś ich rywalki gubiły się nawet w najprostszych akcjach. Punktowa zagrywka Jaqueline Carvalho sprowadziła obie drużyny na drugą przerwę techniczną przy stanie 16:10 dla Brazylijek. „Kanarkowe" pewnie zmierzały po wygraną, lecz w końcówce nieco się rozluźniły. Popełniły kilka prostych błędów, skuteczną zagrywką popisała się Cruz, ta sama siatkarka skończyła również kontrę i przewaga Brazylijek zmalała do trzech oczek (23:20). Potem Portorykanki miały kolejną kontrę, ale zaatakowały w aut, a to dało podopiecznym Ze Roberto pierwszą piłkę meczową, którą wykorzystała Fabiola de Souza (25:20).



Wypowiedzi po spotkaniu:
Carlos Cordona (trener reprezentacji Portoryko): Nie pokazaliśmy dzisiaj najlepszej siatkówki. Zaprezentowaliśmy się źle w defensywie i popełnialiśmy zbyt dużo błędów. Brazylia zagrała na swoim normalnym, wysokim poziomie i zasłużyła na wygraną.

Ze Roberto (trener reprezentacji Brazylii): Jestem zadowolony z wyniku. Mieliśmy dziś dobra relację pomiędzy blokiem a obroną. Dokonałem kilku zmian, a mimo tego wynik jest zadowalający.

Brazylia – Portoryko 3:0
(25:18, 25:13, 25:20)

Składy zespołów:

Brazylia: Pequeno (11), Silva (9), Menezes (9), Carvalho (9), Castro (8), de Souza (2), de Oliveira (libero) oraz Pereira (7), Lins i Gonzaga
Portoryko: Mojica (4), Alvarez (10), Cruz (12), Ocasio K. (6), Ocasio S. (5), Oquendo (3) Seilhamer oraz Colon i Enright

Wszystkie wyniki i tabela World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-08-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved