Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. G: Amerykanki zdemolowały Niemki, kolejna wygrana Chinek

WGP, gr. G: Amerykanki zdemolowały Niemki, kolejna wygrana Chinek

fot. archiwum

Siatkarki Stanów Zjednoczonych pokonały 3:0 reprezentację Niemiec. Łatwe zwycięstwo podopiecznych Hugha McCutheona zapewniło im awans do turnieju finałowego WGP. W drugim meczu grupy, Chinki w czterech setach pokonały Tajki.

Amerykanki już w otwarciu pierwszego seta skutecznie wybiły z rytmu siatkarki z Niemiec. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną wypracowały trzy oczka przewagi (5:2). Przewagę tę skutecznie powiększały po powrocie na boisko, skutecznie utrudniając grę Małgorzacie Kozuch. Na drugim obowiązkowym czasie, straty Niemek były już wyraźne, co nie pozwoliło im na przeszkodzenie siatkarkom z USA w odniesieniu zwycięstwa.

Zupełnie bardziej zacięte były pierwsze minuty drugiej odsłony. Zespoły walczyły bowiem punkt za punkt, aż do momentu, kiedy to siatkarki z USA znacznie wzmocniły siłę serwisu. Pomogło to Amerykankom w wypracowaniu przewagi 14:11, a następnie powiększaniu dystansu dzielącego je od rywalek. Kiedy różnica pomiędzy ekipami wyniosła pięć oczek (18:13), Niemki praktycznie stanęły w miejscu, do końca seta zdobywając zaledwie pięć punktów.

Ostatnia partia rozpoczęła się od dobrych serwisów Amerykanek i błędów w przyjęciu popełnianych przez Niemki. Ułatwiło to zadanie siatkarkom z USA, które jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną prowadziły czterema oczkami. Europejki próbowały jeszcze niwelować straty, ale skutecznie utrudniała im to Jordan Larson, która w trzecim secie wzięła na siebie ciężar gry swojego zespołu. Był to najlepszy set w wykonaniu Amerykanek, zakończony ich dwunastopunktową przewagą.



Niemcy – USA 0:3
(15:25, 18:25, 13:25)

Składy zespołów:

Niemcy: Weiss, Sschuske (9), Matthes (1), Schaus (1), Beier (6), Kozuch (17), Tzscherlich (libero) oraz Brinker (6), Hippe, Hanke i Brandt (1)
USA: Bown (6), Larson (9), Glass (4), Tom (14), Akinraweo (5), Hooker (20), Sykora (libero) oraz Barboza

Po meczu powiedzieli:
Giovanni Guidetti (trener Niemek) – Amerykanki były bardzo dobrze przygotowane. Nie graliśmy dziś źle, nawet lepiej niż w Japonii. Musimy ciężko pracować nad poprawą naszych umiejętności oraz kondycją psychiczną. Przygotowujemy się do meczu z Chinkami. Będziemy oglądać nagrania ich spotkań oraz jeden lub dwa sety rozgrywane przez nie w hali. Graliśmy już z nimi w Rosji, mam nadzieję, że ten nadchodzący mecz będzie dużo lepszy.

Małgorzata Kozuch (kapitan Niemek) – Gratuluję Amerykankom, zagrały bardzo dobry mecz. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będziemy coraz lepsze i że jutro zaprezentujemy się z lepszej strony.

Hugh McCuecheon (trener USA) – Nasz zespół zagrał dziś bardzo dobrze. Byliśmy dobrzy zarówno taktycznie jak i technicznie. Robimy postępy z weekendu na weekend. Cieszymy się ze zwycięstwa oraz myślimy już o następnym meczu. Zespół przeszedł sporą zmianę w porównaniu z meczami przeciwko Tajlandii i Włochom. Jeżeli będziemy jutro pewni siebie, mamy szansę na zwycięstwo. Pokonanie Niemek jest dla nas bardzo ważne.


Tajki w pierwszych akcjach seta pierwszego wytworzyły sporą presję na Chinkach. Zaowocowało to wysokim prowadzeniem gospodyń oraz zagubieniem rytmu gry przez siatkarki z kraju środka. Współpraca Tajek pozwoliła im na skuteczne powiększanie przewagi nad rywalkami oraz doprowadzenie do zwycięstwa 25:16.

Poprawa przyjęcia oraz gry obronnej pozwoliła Chinkom na stawienie czoła przeciwniczkom, które również dobrze prezentowały się w defensywie. Wyrównana walka trwała praktycznie do ostatnich akcji seta. Wyrównaną końcówkę na swoją korzyść rozstrzygnęły Chinki, pośród których wiele zimnej krwi zachowały Chen Liyi i Wang Yimei.

Błędy popełnianie przez siatkarki znajdujące się po tajskiej stronie siatki pozwoliły Chinkom na zbudowanie przewagi w otwarciu trzeciego seta. Po pierwszej przerwie technicznej, Tajki próbowały jeszcze zmniejszać straty, ale udało im się jedynie doprowadzić do gry punkt za punkt. Różnica, która na drugiej przerwie technicznej wynosiła trzy oczka, praktycznie bez zmian została przez Chinki dowieziona do końca seta.

W ostatnim secie, Chinki znacznie poprawiły siłę serwisu oraz ataku, co dało im prowadzenie 8:4 na pierwszej przerwie technicznej. Tajki chciały zmienić obraz swojej gry, ale liczne błędy własne znacznie im to zadanie utrudniały. Gospodynie wykorzystały niemoc rywalek, budując sześciopunktową przewagę na kolejnej przerwie technicznej. Do końca seta, jeszcze ją powiększyły, zwyciężając ostatecznie 25:15.

Chiny – Tajlandia 3:1
(16:25, 27:25, 25:23, 25:15)

Składy zespołów:
Chiny: Wang Yimei (15 pkt.), Wei (3), Li (8), Xue (4), Chen (18), Ma (11), Znang (libero) oraz Wang Qian, Xu (13), Bian

Tajlandia: Thinkaow (11 pkt.), Sittirak (26), Kaensing (4), Apinyapong (21), Tomkom (5), Kanthong (12), Pannoy (libero) oraz Sukmak, Phanisit, Chaisri

Po meczu powiedzieli:
Kiattipong Radchatagriengkai (trener Tajlandii) – Chinki były dziś bardzo dobrze przygotowane. Pracujemy, aby zrobić postępy techniczne, staramy się zmniejszać liczbę błędów. Po pierwszym secie, Chinki wróciły z wielką siłą, utrudniając naszą grę obronną.

Wilavan Apinyapong (kapitan Tajlandii) – To był dobry mecz obydwu ekip. Strategia Chinek była bardzo dobra. Dzisiejszy mecz był dla nas okazją do nauki.

Wang Baoquan (trener Chin) – To był trudny mecz, szczególnie w pierwszych dwóch setach. Popełnialiśmy dziś sporo błędów, co powodowało straty punktów. Musieliśmy walczyć punkt za punkt. Musimy znaleźć nasze słabe strony i zrobić wszystko, by je zniwelować.

Wei Qiuyue (kapitan Chin) – Tajki zagrały bardzo dobrze, w pierwszym secie wytworzyły na nas sporą presję. Przygotowywaliśmy się do tego meczu przez dwa tygodnie, nadal mamy sporo problemów. Mamy nadzieję, że będziemy grać lepiej w kolejnych meczach.

Zobacz również
Wyniki  7. kolejki i tabela World Grand Prix

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-08-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved