Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Calisia na Śląsk! Przypadek?

II liga K: Calisia na Śląsk! Przypadek?

fot. archiwum

Jeśli Calisia otrzymają od PZPS licencję na grę w II lidze, będzie występować w grupie 2, gdzie rywalizują drużyny ze Śląska. Związkowi działacze uzasadniają przesunięcie kaliszanek do grupy "śląskiej" dużą liczbą zespołów. Decyzja  może mieć również drugie dno.

W tym roku do rozgrywek zgłosiło się sporo drużyn i jakoś trzeba było je rozlokować. Jak do tej pory nikt nie narzekał na decyzję Wydziału Rozgrywek, więc chyba wszyscy są zadowoleni podziału na grupy – tłumaczy rzecznik PZPS Kamil Fedorowicz. Gdyby jednak wychylić nos zza związkowego biurka, niepocieszonych takim obrotem sprawy znajdzie się bardzo wielu. To przede wszystkim kibice, którzy liczyli na derbowe emocje – nawet te na szczeblu drugoligowym.

Związek tłumaczy, że przeniesienie kaliskiej drużyny do grupy 2 i skazanie jej na wyjazdy do Katowic, Sosnowca, Chorzowa czy Cieszyna ma uzasadnienie geograficzne. Z grodu nad Prosną na południe ma być bliżej niż z Aleksandrowa Łódzkiego (Jedynka Aleksandrów Łódzki zajęła miejsce Calisii w grupie 1, gdzie grają pozostałe wielkopolskie ekipy – PTPS II Piła i Energetyk Poznań). Sprawdziliśmy. Odległości pomiędzy poszczególnymi śląskimi miastami a Kaliszem i Aleksandrowem Łódzkim są bardzo podobne. Zgodnie więc z kryterium geograficznym aleksandrowska Jedynka powinna występować w grupie 3 – wraz z ekipami z województw mazowieckiego, łódzkiego i pomorskiego. Wyjazdy do Łodzi, Ozorkowa, Warszawy czy Legionowa są bowiem znacznie mniej uciążliwe niż chociażby podróż do Szczecina czy Słupska – a z drużynami z tych miast przyjdzie rywalizować spadkowiczowi z Aleksandrowa. Kaliszanki natomiast powinny pozostać w grupie 1. W układzie grup nie miałoby to żadnego znaczenia, bo nadal zostałyby dwie grupy dziesięciozespołowe i dwie liczące po 11 drużyn. Dlaczego więc PZPS zdecydował się na inne rozwiązanie?

Racjonalnej odpowiedzi na to pytanie nie ma. Chyba, że Calisia jest tylko figurantem i już niebawem w swojej grupie ustąpi miejsca innemu klubowi. Z naszych informacji wynika, że do centrali zgłosił się zespół z Opola, który w ubiegłym sezonie spadł do III ligi, ale w najbliższym czasie chętnie po raz kolejny spróbowałby swoich sił o szczebel wyżej.



A przesłanek ku temu, że kaliszanki jednak do rozgrywek nie przystąpią jest coraz więcej. W ostatnich dniach próżno było szukać kaliskiej drużyny w halach przy ul. Łódzkiej i kaliskiej Arenie. Zespół od kilku dni nie trenuje. – Nie komentuję tej sprawy – mówi krótko pierwszy trener Calisii Jakub Stankiewicz. W kwestii przydziału do nowej grupy mogę powiedzieć tylko tyle, że nie znam za bardzo drużyn, z którymi przyjdzie nam grać i na pewno będzie to nowe, ciekawe doświadczenie – dodaje. W jego głosie słychać jednak wyraźne zwątpienie. Trudno się dziwić. Od kilku tygodni sytuacja w klubie jest, delikatnie mówiąc, niewesoła. Calisia SA ma problemy z uzyskaniem wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego, a bez tego nie ma mowy o dopuszczeniu drużyny do rozgrywek. Do tego dochodzi zamieszanie z zadłużeniem MKS Calisia, który przekazuje powstającej spółce drużynę seniorek i sprawa przynależności do WZPS.

Więcej w serwisie:

 

źródło: wielkopolskisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-08-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved