Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Ostry (fal)start Wielunia?

Ostry (fal)start Wielunia?

fot. archiwum

Ubiegłoroczny beniaminek PlusLigi, Pamapol Siatkarz Wieluń po zakończeniu ligi przeszedł wiele zmian. Przygotowania do sezonu 2010/11 rozpoczęły się z nowym sztabem trenerskim, nowymi celami, ale czy bez starych problemów?

Wieluńscy siatkarze na początku sierpnia rozpoczęli treningi przed nowym sezonem. Nowy trener teamu, Dariusz Marszałek narzucił ostre tempo pracy. – Trenujemy po dwa razy dziennie, pięć dni w tygodniu – mówi Maciej Zajder, środkowy Pamapolu. – Po wakacjach to niezły szok dla organizmu, szczególnie, że trener zaczął z wysokiego C, ostro dając nam w kość. Nie byliśmy przyzwyczajeni do takiego tempa pracy, ale powoli się wdrażamy – uśmiecha się zawodnik kończąc wypowiedź.

Na razie wielunianie trenują na własnym obiekcie przy Częstochowskiej, ale już za dwa tygodnie wyruszą na tygodniowe zgrupowanie do Kielnarowej, gdzie między innymi rozegrają sparingowe mecze z drużyną z Rzeszowa. Czy wszyscy? Na pierwszych treningach z zakontraktowanych na dzień dzisiejszy zawodników zabrakło Serhija Antanowicza i Ariela Gila. Obaj mają problemy z uzyskaniem zgody na wyjazd ze swojego kraju. Ten pierwszy, jak zapewnia prezes Siatkarza Adam Dąbrowny, już opuścił Białoruś i jest w drodze do Wielunia. Trochę gorzej przedstawia się sprawa kubańskiego środkowego. Pomimo optymistycznych wypowiedzi prezesa Dąbrownego, jego pojawienie się na plusligowych parkietach stoi pod dużym znakiem zapytania. Zawodników kubańskich, którzy otrzymali zgodę Fidela Castro na grę poza wyspą, można policzyć na palcach jednej ręki. Jednak prezes Pamapolu wierzy, że tym razem wszystko uda się załatwić pozytywnie. – Jesteśmy w stałym kontakcie, cały czas trwa wymiana korespondencji i jesteśmy na dobrej drodze, żeby sfinalizować umowę – mówi.

Nowy sezon nie uwolnił jednak działaczy Pamapolu od starych problemów. W mediach pojawiły się informacje, że Marcin Nowak i Damian Dacewicz oddali sprawę niewypłaconych należności do sądu. – Nic mi o tym nie wiadomo – dementuje prezes Dąbrowny – My nie otrzymaliśmy żadnych pozwów. Zresztą byłby one nie uzasadnione, bo większość zaległości za zeszły sezon zostało spłaconych. Z dwunastu wypłat, jakie powinni otrzymać nasi zawodnicy, wypłaciliśmy już jedenaście, wiec nie możne być mowy o zaległościach podlegających egzekucji.



Cały czas zarzuca się nam braki w budżecie, braki w organizacji, ale to nie jest tak, że my nic z tym nie robimy – kontynuuje Adam Dąbrowny – Nie będę się powtarzał mówiąc, że nasz budżet jest uzależniony od budżetów naszych sponsorów. Jeśli oni przeżywają trudności finansowe automatycznie my także. Nie można tylko wymagać i żądać, czasem trzeba wykazać się zrozumieniem i poczekać, żeby nie stracić zaufania sponsora, który wspiera nas przez wiele lat. Poprzedni sezon nauczył mnie jednak jednego. W interesach, a tym właśnie jest zarządzanie klubem sportowym, nie można kierować się emocjami i sentymentami. Zawodnicy, niezależnie od tego, czy się ich lubi czy nie, są pracownikami klubu i w takich kategoriach trzeba ich traktować.

Ja po raz pierwszy od długiego czasu śpię spokojnie – mówi prezes Pamapolu – Do rozpoczęcia rozgrywek zostało półtora miesiąca. Wierzę, że jest to wystarczający czas na załatwienie wszystkich spraw, które zostały do załatwienia. Musimy uzupełnić skład o brakujących zawodników, pozyskać takich graczy, którzy wniosą do klubu coś wartościowego i zapewnią osiągnięcie celu, jaki sobie postawiliśmy. Miejsca 5-6 są jak najbardziej w naszym zasięgu. Najważniejszy jednak będzie przyszłoroczny budżet, żeby sytuacje z tego sezonu, gdy faktycznie mieśmy zaległości wobec zawodników, w tym roku się nie powtarzały. Pomimo, że na dzień dzisiejszy nie udało się pozyskać drugiego sponsora tytularnego, to dotychczas podpisane umowy zabezpieczają nam funkcjonowanie klubu na tym poziomie, który daje mi właśnie ten spokojny sen. Ale to nie znaczy, że spoczęliśmy już na lurach. Rozmowy z kolejnymi firmami trwają i zmiana nazwy klubu, poprzez dopisanie drugiego członu, jest cały czas możliwa – kończy Dąbrowny.

W nowym sezon Pamapol wszedł ostro. Nie tylko treningowo. Czy był to dobry start, czy jednak falstart pokażą kolejne miesiące i ostateczny wynik klubu. Sportowy i finansowy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-08-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved