Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. E: Wygrana Holandii, Brazylia deklasuje Chiny

WGP, gr. E: Wygrana Holandii, Brazylia deklasuje Chiny

fot. archiwum

Reprezentacja Holandii dopiero po tie-breaku odniosła zwycięstwo nad Dominikaną. Mniej emocji dostarczyło spotkanie Chinek i Brazylijek. Siatkarki Canarinhos bez straty seta pokonały Azjatki. Te mecze zakończyły 6. kolejkę turnieju WGP.

Początek spotkania zaczął się dobrze dla zawodniczek Dominikany, które grały lepiej na siatce i wyszły na nieznaczne prowadzenie. Jednak siatkarki z Półkuli Zachodniej zaczęły popełniać błędy, co skrzętnie wykorzystały Holenderki, które wyszły na prowadzenie 19:17 i nie oddały go do końca (25:23).

Kolejna partia była wyrównana, gra toczyła się punkt za punkt. Po chwili Holenderki poprawiły grę w ataku i wyszły na czteropunktowe prowadzenie. W tym momencie o czas poprosił szkoleniowiec Dominikany. Jednak zawodniczki z Ameryki nie potrafiły zatrzymać atakujących Holandii i Europejki wygrały również tę partię (25:21).

Dominikanki nie poddały się, zaczęły trzecią odsłonę od mocnego uderzenia (4:0). Siatkarki z Półkuli Zachodniej przejęły inicjatywę na boisku, prowadziły nawet 22:10. Holenderki zdobyły sześć punktów z rzędu, jednak to była za mało i musiały uznać wyższość rywalek (17:25).



Zwycięstwo uskrzydliło Dominikanki, które również w czwartej partii kontrolowały sytuację na boisku. Holenderki początkowo nie mogły poradzić sobie z presją. Jednak odrobiły czteropunktową przewagę i doprowadziły do remisu po 21. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Mocne ataki Mambru przechyliły szalę zwycięstwa na stronę Dominikany (25:23).

Na początku tie-breaka Dominikana prowadziła 6:1 i wydawało się, że to one odniosą zwycięstwo. Nic bardziej mylnego, po chwili Holenderki doprowadziły do remisu po 6, a przy zmianie stron prowadziły 8:6. Europejki nie roztrwoniły swojej przewagi i po męczarniach odniosły zwycięstwo w całym spotkaniu 3:2.

Holandia – Dominikana 3:2
(25:23, 25:20, 17:25, 23:25, 15:7)

Składy zespołów:
Holandia: Francies (15), Grothues (4), Blom (11), Wensink (10), Flier (18), Dijkema (4), van Tienen (libero) oraz de Kruijf (3), Steenbergen (1), Stam (7), Koolhaas i Blansjaar

Dominikana: Burgos (16), Eve Mejia (18), Arias (1), Echenique (4), Rondon (9), Mambru (18), Caso Sierra (libero) oraz Fersola, Marte Frica, Rodriguez (2) i Binet

Powiedzieli po meczu:
Karla Echenique (kapitan reprezentacji Dominikany): – Gratuluję Holenderkom. W meczu było wiele wzlotów i upadków. Mój zespół upadł w tie-breaku, co wykorzystały nasze rywalki.

Manon Flier (kapitan reprezentacji Holandii): – Obie drużyny walczyły. Miałyśmy wiele wzlotów i upadków. Uważam, że popełniłyśmy zbyt dużo błędów i cieszę się, że mimo to wygrałyśmy. Podsumowując myślę, że dużo się nauczyłyśmy w ten weekend i zobaczymy jak to zaprocentuje w Tokio.

Marcos Kwiek (szkoleniowiec reprezentacji Dominikany): – Zaczęliśmy dobrze w pierwszym secie, ale nasza gra siadła I przegraliśmy dwie partie. Następnie wróciliśmy do gry, doprowadziliśmy do tie-breaka. Nie jestem zadowolony, że przegraliśmy mecz, ale opuszczamy Macau usatysfakcjonowani, ponieważ wywalczyliśmy 3 punkty w bardzo ciężkiej grupie.

Avital Selinger (szkoleniowiec reprezentacji Holandii): – Powinienem pochwalić mój zespół, bo wrócił do gry i wygrał. To było ciężkie spotkanie. Dzisiaj dałem pograć zawodniczkom, które w poprzednich meczach grały mniej. W pierwszych dwóch setach nasza gra była solidna, dobrze graliśmy w obronie i ataku. Jednak straciliśmy rytm gry, gdy z powodu podejrzenia kontuzji boisko opuściła Caroline Wensink. Gdy zawodniczka weszła popisała się dobrym serwisem i to nam pomogło wygrać spotkanie.


Już w pierwszych akcjach premierowej odsłony Brazylijki narzuciły gospodyniom swój rytm gry. Autowe zbicie z obiegnięcia Chinek, skuteczne ataki „Kanarkowych" i as serwisowy Thaisy Menezes pozwolił siatkarkom z Ameryki Południowej wyjść na kilkupunktowe prowadzenie 6:1. Chwilę później Azjatki popisały się np. udaną kontrą Liyi Chen (6:3), ale blok Fabiany Claudino sprowadził oba zespoły na przerwę techniczną (8:4). Przy stanie 10:4 o czas poprosił trener gospodyń, ale nie na wiele się to zdało, bowiem punktowa zagrywka Fabiany dała Brazylijkom już osiem oczek przewagi (13:5). Z każdą kolejną akcją przewaga podopiecznych Ze Roberto stawała się coraz wyraźniejsza. Świetnie grała Sheila, a Chinki nie potrafiły poradzić sobie ze szczelnym blokiem przeciwniczek. Efektem tego była ośmiopunktowa przewaga „Kanarokowych" na drugiej przerwie technicznej (16:8). W końcówce obraz gry nie uległ zmianie. Rozluźnione Brazylijki kontrolowały boiskowe wydarzenia. Ostatecznie w pierwszej partii rozgromiły gospodynie 25:12.

Początek drugiej odsłony był dość wyrównany, jednak dobra gra blokiem i udane kontry pozwoliły podopiecznym Ze Roberto odskoczyć na kilka punktów (8:3). W tej fazie meczu punktowała Jaqueline Carvalho, a dwie „czapy" pary Thaisa/Fabiola zmusiły szkoleniowca Azjatek do wzięcia czasu (12:5). Chwilowo przyniósł on efekt, bowiem trudne serwisy Qiuyue Wei i pomyłka w ataku siatkarek z Ameryki Południowej sprawiły, że gospodynie przegrywały już tylko 10:14. W kolejnych kilku akcjach walka toczyła się cios za cios (17:13), ale potem ponownie piąty bieg wrzuciły Brazylijki, które za sprawą punktowych zbić Pauli Pequeno i dobrej gry całego zespołu odskoczyły na siedem punktów (21:13). Chinki próbowały jeszcze nawiązać walkę, między innymi przez ataki Yimei Wang, ale to było zbyt mało. W końcówce „Kanarkowe" pewnie dowiozły prowadzenie i zwyciężyły 25:19.

Widać było, że siatkarkom z Ameryki Południowej bardzo zależy, by to spotkanie zakończyć w trzech setach. Już na początku trzeciej partii wyszły one na prowadzenie 4:0. Wtedy opiekun Chinek poprosił do siebie swoje zawodniczki. Jednak po przerwie punktowym blokiem popisała się Jaqueline, ale chwilę później lepiej zaczęły prezentować się Azjatki. Ich dobry blok i skuteczny atak zniwelował nieco straty. Jednak gospodynie nie potrafiły grać skutecznie na kontrach. Przy stanie 7:9 miały szansę na doprowadzenie niemal do remisu, ale wówczas pojedynczą czapą popisała się Thaisa (10:7). W miarę wyrównana gra trwała do stanu 12:10, potem punkt zdobyła Jaqueline, następnie trudną zagrywką popisała się Fabiola, a Chinki popełniły błąd i na drugim czasie technicznym przegrywały 11:16. W kolejnych akcjach niewiele się zmieniło. Dopiero autowe zbicie Pauli i blok Yunli Xu dał jeszcze gospodyniom nadzieję na przedłużenie meczu (17:20), ale as serwisowy Natalii Pereiry praktycznie rozwiał nadzieje Azjatek (22:17). W końcówce Brazylijki nie dały wydrzeć sobie wygranej. Ostatecznie rozstrzygnęły trzeciego seta na swoją korzyść 25:19 i pewnie zwyciężyły z gospodyniami 3:0.

Chiny – Brazylia 0:3
(12:25, 19:25, 19:25)

Składy zespołów:
Chiny: Wang (13), Zhang L., Wei (2), Xue (2), Chen (2), Ma (9), Zhang X. (libero) oraz Wang, Li (1), Xu (5), Bian i Fan (3)

Brazylia: Claudino (9), Pequeno (4), Menezes (10), Carvalho (12), Castro (19), de Souza (4), de Oliveira (libero) oraz Lins, Gonzaga i Pereira

Po meczu powiedzieli:

Fabiana Claudino (kapitan reprezentacji Brazylii: Jesteśmy usatysfakcjonowane z naszego wyniku w całym meczu. Grałyśmy dobrze i za to chciałabym pogratulować mojej drużynie.

Jose Roberto Guimaraes (trener reprezentacji Brazylii): Myślę, że zagraliśmy dobrze dzisiejszego popołudnia. Graliśmy trudną zagrywką, a nasz blok działał bardzo dobrze. Zdobywaliśmy tez wiele punktów po naszych atakach.

Qiuyue Wei (kapitan reprezentacji Chin): Gratulujemy Brazylii zwycięstwa, dzięki któremu okazała się najlepsza w turnieju w Macau. Wierzę, że możemy zagrać lepiej w następnej rundzie.

Baoquan Wang (trener reprezentacji Chin): Brazylijki grały dobrze. Obecnie zajmują pierwsze miejsce w światowym rankingu, więc są w stanie wygrać z każdym. My straciliśmy zaufanie podczas gry. Ich ofensywa była dobra, a przez to nasza defensywa się rozpadła, a to prowadziło do utraty punktów.

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela World Grand Prix

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-08-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved