Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Grzegorz Ryś o sparingu z Rosją, Młodej PlusLidze i ME juniorów

Grzegorz Ryś o sparingu z Rosją, Młodej PlusLidze i ME juniorów

fot. archiwum

Przygotowująca się do mistrzostw Europy reprezentacja juniorów przegrała wczoraj sparing z rówieśnikami z Rosji 0:4. - Nie jestem zadowolony z naszej gry - przyznał trener Grzegorz Ryś. - Myślę, że takie mecze są nam bardzo potrzebne.

Jak na gorąco może pan skomentować wasz występ przeciwko drużynie z Rosji?

Grzegorz Ryś:Nie jestem zadowolony z naszej gry. Podstawowym mankamentem w dzisiejszym meczu było złe przyjęcie – praktycznie nie mogliśmy naszej gry ustawić sobie tak jakby się tego chciało. Rosjanie postawili ciężkie warunki, ale wiadomo było, że to jest bardzo mocny zespół i bardzo wymagający przeciwnik. Myślę, że takie mecze są nam bardzo potrzebne. Szkoda, że w pierwszym secie nie udało się wygrać bo być może wtedy przebieg gry byłby zupełnie inny. Popełniliśmy dużo prostych błędów w końcówce i to zadecydowało, że przegraliśmy 24:26 mimo, że jeszcze moment wcześniej prowadziliśmy. Praktycznie ten set ustawił całą dalszą grę w kolejnych partiach. Szkoda mi jest tego – gdybyśmy tego pierwszego seta wygrali to sytuacja mogłaby wyglądać inaczej. Niestety później ciężko się było zespołowi zebrać. To mnie bardzo martwi, ale są jeszcze dwa sparingi z Rosjanami i będziemy się starali podnieść i powalczyć.

W czwartek kibice zgromadzeni na krośnieńskiej hali będą mogli oglądać wasz pojedynek z zespołem Argentyny. Sparing z rywalem z innego kontynentu może być niezwykle ważnym doświadczeniem.



Tak, Argentyna prezentuje inny styl gry. To jest nam bardzo potrzebne, musimy też sobie dawać z tym radę. Nie rywalizowaliśmy jeszcze z tym zespołem, także myślę, że tym bardziej przyda nam się taki przeciwnik. Nie udało nam się niestety zagrać meczu z Brazylią. Szkoda bo na pewno byłoby to doskonałe przetarcie.

Sparingi z Rosją i Argentyną rozgrywane w podkarpackich miastach są tylko jednym z etapów przygotowań do najważniejszej dla pana kadry imprezy tego sezonu czyli Mistrzostw Europy juniorów. Jak będą przebiegały dalsze przygotowania?

Te mecze praktycznie zweryfikują nasze umiejętności. Po tych spotkaniach będę już podejmował właściwe decyzje – szesnastu zawodników na pewno nie pojedzie na kolejne zgrupowanie. Będziemy na ostatnim zgrupowaniu w Ostrołęce i tam praktycznie już nie będziemy grać żadnych meczów. Potem czekają nas wspomniane mistrzostwa Europy. Także tutaj powinien być już taki ostatni „szlif". Postaramy się te mecze w pełni wykorzystać, żeby można było z czystym sumieniem powiedzieć, że to co mogliśmy to przygotowaliśmy bardzo rzetelnie.

Zostańmy jeszcze przy mistrzostwach Europy. Czy są już wyznaczone jakieś konkretne cele dla drużyny?

Myślę, że trudno na mistrzostwach stawiać sobie jakieś takie cele, że mamy jechać i zdobyć złoty medal. Takich deklaracji nie możemy składać. Pojedziemy walczyć o jak najwyższą lokatę – to jest podstawowe zadanie. Układ zespołów w obu grupach jest moim zdaniem bardzo dla nas korzystny. Nie będziemy grali z takimi zespołami jak Serbia, Włochy, Francja, a to są bardzo mocne drużyny. Z drugiej strony poziom się tak wyrównał, że wszystkie zespoły są w stanie wygrać każdy z każdym. Wszystko będzie zależało od ustawionej taktyki, od dyspozycji dnia – są to rzeczy niezwykle istotne.

Korzystając z okazji chciałbym pana zapytać o startującą w tym sezonie Młodą PlusLigę – czy pana zdaniem to dobry pomysł i czy wspomniane rozgrywki wpłyną korzystnie na rozwój młodzieży?

Niestety moim zdaniem nie jest to dobry pomysł i uważam, że na tą chwilę nie jesteśmy przygotowani, żeby takie coś przeprowadzić. Tworzymy zupełnie nową ligę do której na ten czas brakuje zawodników, bo tak to niestety jest. W tej chwili rola pierwszej ligi jako takiego bliskiego zaplecza ekstraklasy ucieka, a to jest podstawowe zadanie I ligi. Wystarczyło zrobić prostą rzecz – wprowadzić przepis, że w pierwszej lidze w każdej drużynie na parkiecie gra trzech zawodników w wieku do 23 roku życia i rozwiązalibyśmy sobie problem zabezpieczenia młodzieży do gry w ekstraklasie. Na tą chwilę, biorąc pod uwagę te informacje, które do nas spływają to będzie zbyt duża rozpiętość wiekowa w zespołach rywalizujących w młodej Plus Lidze, a to też odbije się na poziomie spotkań. Uważam osobiście, że jest to zły pomysł i się nie sprawdzi, ale może się mylę.

Kilku z pana podopiecznych występujących dzisiaj w spotkaniu przeciwko Rosji od obecnego sezonu będzie reprezentować zespołu PlusLigi. Czy pana zdaniem kontrakty z czołowymi drużynami polskiej siatkówki wpłyną korzystnie na ich dalszy rozwój?

Jeżeli ci zawodnicy będą w stanie podjąć rywalizację i będą mieli swój udział w spotkaniu to cel szkoleniowy czy zasadność podpisania tych kontraktów jest jak najbardziej prawidłowa. Sezon pokaże na ile ci zawodnicy są w stanie zaprezentować się w rozgrywkach ligowych. Ja liczę na to, że mają już taki zasób umiejętności, że będą w stanie sobie poradzić. Liczę również na to, że będą to zawodnicy, którzy zdobędą pewne doświadczenie nie stojąc pod ścianą, ale grając na boisku. Poza tym jest to dla nich walka, żeby się pokazać. Oni wchodzą do Plus Ligi jako zawodnicy kadry juniorskiej i powinni się z jednej strony uczyć, a z drugiej walczyć o to, żeby zaistnieć. Konkurencja w tej chwili jest tak duża, że przebić się jest ciężko. Naszym zadaniem jest wspomóc tych młodych zawodników bo jeżeli my im nie pomożemy to za chwilę powtórzy się sytuacja z polskiej koszykówki. Nasza kadra koszykówki w tej chwili na arenie międzynarodowej praktycznie nie istnieje – jest jakieś światełko w tunelu bo młodzi koszykarze zdobyli ostatnio wicemistrzostwo świata, ale to jest efekt wyciągania wniosków z wcześniej popełnionych błędów. My niestety jesteśmy bardzo blisko powtórzenia tych samych błędów.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved