Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Berenika Okuniewska: Niemki są strasznie waleczne

Berenika Okuniewska: Niemki są strasznie waleczne

fot. archiwum

Polki rozpoczęły rywalizację w rozgrywanym w Gdyni turnieju World Grand Prix. Ich pierwszym rywalem była reprezentacja Niemiec. Po wygranym spotkaniu rozmawialiśmy z wychowanką trójmiejskiej Gedanii, a obecnie reprezentantką Polski - Bereniką Okuniewską.

Początek Word Grand Prix można uznać za udany. Pierwszy mecz i pierwsza wygrana, ale w tym spotkaniu chyba nie do końca jeszcze wszystko funkcjonowało, tak, jak powinno?

Berenika Okuniewska: – To prawda, trochę nam się nie układało. Niemki zagrały bardzo dobrze zagrywką. My miałyśmy najbardziej problemy z przyjęciem i wtedy nie mogłyśmy wyprowadzić ataku. Nie widziałam jeszcze statystyk, ale myślę, że zrobiłyśmy dużo błędów. Strasznie dużo popsutych zagrywek, ataków w aut, niewymuszonych błędów własnych.

Ale mecz wygrany z przeciwnikiem nieco wyżej sklasyfikowanym w rankingu FIVB. To było najtrudniejsze spotkanie tego turnieju?



– Z Niemkami zawsze ciężko się gra. One nie mają ogromnych gwiazd w swojej drużynie, oprócz Małgorzaty Kozuch, ale są strasznie waleczne i grają bardzo dobrze w obronie oraz w bloku. Są zespołowe i ciężko z nimi coś ugrać.

I teraz już będzie z górki?

– Nie, to na pewno nie. Myślę, że ze Stanami będzie ciężko. Jeszcze nie widziałyśmy wideo, ale tam gra będzie na pewno inaczej wyglądała.

Największy sukces polskiej drużyny w World Grand Prix to szóste miejsce. A w tym roku to jest wasz cel minimum?

– Zobaczymy. Jeżeli tutaj następne mecze zawalczymy, to będzie to taki dobry start, który będzie wróżył dobrym miejscem w tym Grand Prix.

Turniej w Gdyni to prawie jak u siebie w domu? Jesteś wychowanką trójmiejskiej Gedanii.

– No prawie. Bardzo dobrze mi tutaj nad morzem, to prawda. Na trybunach cała rodzina, mąż, rodzice, chrzestni, więc jest super.

A jak wam się gra w tej hali? Przed turniejem narzekałyście, że niby turniej u siebie, a można powiedzieć, że na wyjeździe, bo tej hali nie znacie zupełnie.

– To prawda, cały czas trenowałyśmy w Sopocie. Ale bardzo przyjemna sala, bardzo dobrze się tutaj gra, także nie mamy z tym problemów.

Macie już plany na kolejne spotkania tego turnieju?

– Jeszcze nie. Rano obejrzymy wideo, bo teraz już nie zdążymy (siatkarki wyjeżdżały z hali około godz. 23:00 – przyp. red.) i zobaczymy, co to będzie.

* Z zawodniczką rozmawiał Łukasz Skorupa (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-08-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved