Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Agata Lewicka: Nie odstajemy od najlepszych par w Europie

Agata Lewicka: Nie odstajemy od najlepszych par w Europie

fot. archiwum

Czwartek na plażowych boiskach Mistrzostw Europy do lat 18 był niezwykle udany dla polskich siatkarek. Dwie biało-czerwone pary odnotowały komplet zwycięstw. Rozmawialiśmy z samymi zawodniczkami oraz ich trenerką, Magdaleną Michoń-Szczytowicz.

Dzisiejsze pewne wygrane polskich par świadczą o tym, iż biało-czerwone są w stanie bez kompleksów rywalizować o najwyższe europejskie trofea. – Poziom jest wysoki, ale wydaje mi się, że nie odstajemy od najlepszych par w Europie – mówi po zakończeniu spotkań Agata Lewicka. Myślę, że grając tu z tak dobrymi zespołami cały czas się rozwijamy i uczymy czegoś nowego – dodaje zawodnika. – W tym turnieju liczy się dla nas przede wszystkim dobra gra i nabranie doświadczenia – przytakuje partnerka Agaty Lewickiej, Karolina Baran.

Druga polska para Kędzior/Kociołek swój dzisiejszy sukces tłumaczy dobrym przygotowaniem na polskim wybrzeżu. – Uważam, że doświadczenie zdobyte na Mistrzostwach Polski seniorek zaprocentuje właśnie tu, na Mistrzostwach Europy do lat 18 – tłumaczy Marzena Kędzior.

 



Młode siatkarki z dużą dozą ostrożności, po cichu liczą na powrót z Portugalii z medalami na piersiach. – Szansa na medal zawsze istnieje i będziemy walczyły o to, by zdobyć jak najwyższe miejsce – obiecuje Katarzyna Kociołek

 

 

Zawodniczki bardzo pozytywnie wypowiadają się na temat organizacji portugalskiego turnieju. – Bardzo nam się tu wszystkim podoba i chętnie byśmy tu przyjechały jeszcze raz – mówi Kociołek. – Minusem jest to,  że mieszkamy w hotelu daleko od morza i centrum – dodaje z uśmiechem jej partnerka. – Ale za to plusem jest, że wszyscy zawodnicy i zawodniczki mieszkają razem – wtrąca do dyskusji Karolina Baran. – Turniej dobrze zorganizowany zarówno na boiskach, jak i w hotelu wszyscy zawodnicy i zawodniczki mają pełen komfort – podsumowuje Kędzior.

Ale nie tylko organizacja turnieju zasługuje na pochwałę. Polki podczas rozgrywek nie mogą również narzekać na warunki atmosferyczne. – Pogoda nam dopisuje, jedynie czasami za mocno wieje – mówi Agata Lewicka.

 

 

W Espinho, ktore również jest na Półwyspie Iberyjskim, z pogodą bywało różnie. – Espinho to kurorcik, takie nadmorskie miasteczko turystyczne – opowiada trenerka polskich siatkarek, Magdalena Michoń-Szczytowicz. – Co do pogody, bywało rożnie, ale tak samo jest Porto. Rano możemy wstać i jest zimny wiatr z lekką mgiełką, ale chwilę później ten sam wiatr przegania mgłę i mamy słoneczny dzień. Wieczory są raczej ciepłe, choć wiadomo, wiatr od oceanu potrafi zmrozić każdego. Dlatego będąc na plaży, mimo że upal jest niemożliwy, około 30 stopni, to nie czujemy tego – przybliża nam atmosferę portugalskiego turnieju Magdalena Michoń-Szczytowicz.

Już jutro Polki rozegrają kolejne spotkania w walce o medale Mistrzostw Europy U-18.

* Rozmawiał: Maciej Nowocień (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-08-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved