Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Sąd odmówił Calisii wpisu do KRS

II liga K: Sąd odmówił Calisii wpisu do KRS

fot. archiwum

Wniosek Calisii SA o wpisanie do Krajowego Rejestru Sądowego został odrzucony. Przyczyną jest niezgodny z przepisami wkład niepieniężny, czyli tzw. aport, który zaproponowali kaliscy działacze. Istnieje  więc prawdopodobieństwo, iż nie otrzyma ona licencji.

Aby spółka mogła powstać, musi mieć odpowiedni kapitał zakładowy. W przypadku Calisii został on w części pokryty gotówką. I do tej kwestii Sąd Okręgowy w Poznaniu, który rozpatruje kaliski wniosek nie miał zastrzeżeń. Natomiast druga część miała być pokryta tzw. aportem czyli wkładem niepieniężnym, mającym realną wartość majątkową. I tu pojawił się problem, gdyż Calisia jako aport przedstawiła… prawo do rozgrywek. Przypomnijmy, że o takie prawo klub dopiero ubiega się w PZPS i ma z tym niemały kłopot. Pomijając nawet ten fakt, tego typu aport jest niezgodny z przepisami. – To nie jest coś, co może mieć jakąś realną wartość rynkową. Tego typu aport nie ma zdolności bilansowej, nie może podlegać obrotowi gospodarczemu. Z tych względów sąd uznał, że nie jest to taki aport, o którym mówią przepisy i to było podstawą do odmowy wpisania spółki do Krajowego Rejestru Sądowego – mówi rzecznik Sądu Okręgowego w Poznaniu Joanna Ciesielska-Borowiec.

Co to oznacza dla Calisii? Możliwości są dwie. Od decyzji można się odwołać, składając w ciągu 14 dni apelację. Bardziej realną szansą na pozytywne rozwiązanie tej sprawy jest jednak przyjęcie postanowienia sądu i przygotowanie nowego wniosku, w którym… – Zaproponowana część kapitału zakładowego pokryta tego rodzaju aportem musiałaby być pokryta innego rodzaju aportem lub wkładem gotówkowym – mówi Ciesielska-Borowiec.

Którą opcję wybiorą prawnicy prezesa Roberta Radomskiego na razie nie wiadomo. Trudno przewidzieć, czy nowy właściciel Calisii w ogóle zdecyduje się na jakikolwiek ruch, gdyż jak wiadomo, brak wpisu do KRS nie jest jedynym problemem powstającej spółki. PZPS domaga się od klubu również innych dokumentów – prawdopodobnie potwierdzających uregulowaną sprawę wierzycieli MKS Calisia, od którego nowy podmiot przejmuje drużynę seniorek. W tej kwestii widoki na pozytywne rozwiązanie są jeszcze bardziej mgliste. Sam prezes Radomski ani wczoraj, ani dziś nie chciał komentować całego zamieszania. Znamienny jest jednak fakt, że w środę osobiście pojawił się na treningu kaliszanek i poinformował drużynę, że istnieje prawdopodobieństwo, iż nie otrzyma ona licencji na grę w II lidze.



* Autor tekstu: Marcin Ostajewski

Więcej w serwisie:

źródło: wielkopolskisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-08-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved