Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Konrad Piechocki: W Bełchatowie było łatwiej

Konrad Piechocki: W Bełchatowie było łatwiej

fot. archiwum

- Czy łatwiej było budować potęgę Skry, czy teraz prowadzić projekt Atom Trefl Sopot? Sam zacząłem się nad tym zastanawiać i doszedłem do paradoksalnego wniosku: w Bełchatowie było łatwiej budować - napisał na swoim blogu prezes Trefla i Skry, Konrad Piechocki.

Wielu osobom się wydaje, że wysoki budżet to gwarancja sukcesu. Nic bardziej mylnego. Pieniądze dają możliwość budowy, ale szansę osiągnięcia właściwego wyniku stwarza tylko właściwa grupa ludzi. Przykłady z ostatniego sezonu z ligi żeńskiej i męskiej są bardzo, ale to bardzo wyraźne – twierdzi Konrad Piechocki, prezes Skry Bełchatów i Trefla Sopot. –  Przypomnę tylko ten pozytywny, czyli Organikę Budowlanych Łódź. Niedoceniany zespół osiągnął wielki sukces, choć nikt na niego nie stawiał. Bo w tej ekipie zna się wartość ciężkiej pracy i dobrze dobrało się ludzi. Dlatego w tym sezonie też bym łodzianek nie skreślał. I jeśli wypowiadam się, że wierzę, że Atom może powalczyć o medale, to nie jest to kurtuazja, a świadomość siły rywalek i tego, jak trudno buduje się zespół. To nie fabryka gwoździ, gdzie wystarczy kupić technologię, świetne materiały i maszyny, a gwoździe będę świetnej jakości i podbiją rynek. Nie – to jest sport.

Atom jest silny, ale rywalki mają przewagę zgrania. Muszyna i Bielsko mają świetne zespoły i dużo indywidualności. Czas działa jednak na naszą korzyść, a ja wierzę w wartość pracy sztabu trenerskiego i w to, że Alessandro Chiappini to właściwy facet, który to wszystko dobrze poskłada i stworzy mocny zespół. Liczę też sponsor na koniec sezonu spojrzy nie tylko na wynik (wierzę, że będzie naprawdę dobry), ale właśnie na wszystko, co osiągnęliśmy – napisał w swoim blogu w serwisie podsiatka.pl Piechocki.

Budowa Skry odbywała się w innych realiach. Wtedy nie było takiej popularności siatkówki jak teraz, więc relacje ze sponsorem też były inne. Mieliśmy komfort pracy, budowaliśmy systematycznie. Dziś, nie tylko w siatkówce, całe życie toczy się znacznie szybciej. Oczekiwania są większe, nie ma czasu na błędy i próby. Skra pierwsze mistrzostwo zdobyła po 4 latach mojej pracy. Po drodze był awans do PLS i brązowe krążki. Dziś tego czasu w Sopocie nie ma nie. I to nie są żale, to po prostu realna ocena sytuacji. Tak dzisiaj wygląda zresztą każda sfera życia – twierdzi Konrad Piechocki.



Przeczytaj cały wpis Konrada Piechockiego

źródło: podsiatka.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-08-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved