Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. E: Serbia ostatnim półfinalistą

LŚ, gr. E: Serbia ostatnim półfinalistą

fot. archiwum

Reprezentanci Serbii zapewnili sobie udział w półfinale Ligi Światowej. W ostatnim meczu grupowym siatkarze z Bałkanów pewnie pokonali Argentynę 3:0 i tym samym gospodarze Final Six znaleźli się poza turniejem. Półfinałowym rywalem Serbii będzie Rosja.

Oba zespoły wiedziały, że to spotkanie jest dla nich meczem o być albo nie być w tym turnieju i z tego powodu pierwszych kilka piłek premierowego seta rozegranych zostało dosyć nerwowo i niepewnie. Jednakże już po kilku minutach zarówno De Cecco jak i Petković zaczęli grać coraz swobodniej i ułatwiali zdobywanie punktów swoim atakującym. Na pierwszej przerwie technicznej 8:5 prowadzili Serbowie i była to pierwsza tak duża przewaga w tym spotkaniu. Argentyńczycy popełnili kilka prostych błędów technicznych, a także nadziali się na świetnie funkcjonujący blok ekipy z Bałkanów i dzięki temu przewaga zespołu Igora Kolakovicia utrzymywała się na tym samym poziomie, a w późniejszej fazie seta jeszcze się zwiększyła. Przy stanie 13:8 Javier Weber poprosił do siebie swoich zawodników, by przerwać znakomitą passę Serbów w kontrach i bloku, lecz dopiero kolejna przerwa na żądanie spełniła oczekiwany efekt i gospodarze nieco się przebudzili. Od samego początku u Serbów bardzo dobrze pracował blok i na szczególne słowa uznania zasługują tutaj środkowi: Dragan Stanković oraz Marko Podrascanin. Set numer jeden zakończył się udanym atakiem Nikoli Kovacevicia, który zdobył 25 punkt dla swej ekipy przy jedynie 19 „oczkach" rywali.

W drugim secie również od samego początku lepsi okazali się być Serbowie, którzy za sprawą trójki: Podrascanin, Stanković oraz Kovacević szybko wybili Argentyńczykom siatkówkę z głowy. Kapitan zespołu, Rodrigo Quiroga, który bardzo dobrze zaprezentował się w spotkaniach przeciwko Polsce, tym razem był całkowicie bezsilny i nie potrafił pociągnąć swojej drużyny do zwycięstwa. Ciężar zdobywania punktów wziął na siebie młody Pereyra, zdobywca 10 punktów w tym spotkaniu. Drugi z Argentyńczyków, który wyróżnił się w przekroju dwóch setów to przyjmujący Facundo Conte. Byli to jedyni gracze ekipy z Ameryki Południowej, którzy zasługiwali na pochwały i wydawało się, że tylko im zależy i tylko oni znajdują w sobie dodatkową mobilizację, by utrzymać pewien poziom gry. Jak wiadomo siatkówką jest grą, w której na boisku po jednej stronie siatki przebywa sześciu a nie dwóch graczy, więc siłą rzeczy Pereyra i Conte nie byli w stanie sforsować bloku i dobrej obrony Serbów. Linia ofensywna przyjezdnych była w tym i poprzednim secie zdecydowanie lepsza i równiejsza i to zadecydowało, iż druga odsłona zakończyła się równie wysokim wynikiem – 25:18 dla Serbów.

W trzecim secie Argentyńczycy nie mieli już nic do stracenia i wyszli na boisko bardzo skoncentrowani. Mimo słabszej formy ducha walki w zespole podbudował kapitan Rodrigo Quiroga, a doświadczeni środkowi Gabriel Arroyo i Alejandro Spajić dodawali swym młodszym kolegom otuchy. Początek seta przebiegał jak zwykle pod dyktando Serbów, ale ich przewaga nie była już tak wysoka (10:8). W środkowej części partii obie ekipy zagrały bardzo otwartą siatkówkę, a rozgrywający decydowali się wystawiać piłkę do swym najskuteczniejszych graczy: De Cecco do Conte, a Petković do Sasy Starovicia. Około 10 tysięcy widzów zgromadzonych we wspaniałej hali Orfeo Superdomo zauważyło, że Milos Nikić i jego koledzy nie grają już tak skutecznie i efektywnie jak w pierwszej i drugiej partii i tym samym jeszcze bardziej wzmogli swój doping dla Argentyńczyków. Przyniosło to powodzenie, ponieważ gospodarze doprowadzili do remisu 18:18 i ciągle mieli nadzieję na wygranie seta dającego kontakt z Serbami i przedłużającego ich nadzieje na grę w półfinale przeciwko Rosji. Wyrównana walka trwała do stanu 25:25, a w końcówce większym doświadczeniem i „zimnymi głowami" wykazali się Serbowie, którzy wygrali 28:26, a całe spotkanie 3:0.



 

Argentyna – Serbia 0:3
(19:25, 18:25, 26:28)

Składy zespołów:
Argentyna: Arroyo (7 pkt), Scholtis (2), Conte (10), Quiroga (7), Spajic (5), Pereyra (10), De Cecco (2), Gonzales (libero) oraz Blanco (1) i Uriarte
Serbia: Petković (2), Kovacević (12), Stanković (11), Nikić (9), Starović (15), Podrascanin (9), Rosić (libero) oraz Janić, Mitić i Dokić

Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-07-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved