Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. E: Brazylia drugim półfinalistą

LŚ, gr. E: Brazylia drugim półfinalistą

fot. archiwum

Kolejne spotkanie turnieju finałowego Ligi Światowej zakończyło się tie-breakiem. Po ponad dwóch dwóch godzinach gry Brazylijczycy pokonali Serbów 3:2, zapewniając sobie tym samym awans do półfinału, mimo, że przegrywali już 1:2 w meczu.

Początek spotkania pomiędzy Serbią i Brazylią to festiwal błędów. Obie drużyny nie ustrzegły się zepsutych zagrywek i ataków, ale to ekipie z Bałkanów jako pierwszej udało się uporządkować swoją grę. Jednak to Brazylijczycy od stanu 12:12 odskoczyli rywalom na dwa punkty. Od razu jednak podopieczni Igora Kolakovicia doprowadzili do remisu po atakach Janicia oraz Starovicia. Kolejne dwa punkty zdobyte przez Janicia dały Serbom prowadzenie 17:15. Przewaga siatkarzy z Bałkanów wzrosła do trzech punktów po udanym zbiciu Starovicia (20:17). Canarinhos jeszcze odrobili częściowo straty (21:20), ale rywale nie dali już sobie odebrać zwycięstwa w tej partii, którą pewnie wygrali 25:21.

Drugi set to początkowo przewaga Brazylijczyków, po punktowej zagrywce Murilo prowadzili 2:0, jednak nie ustrzegli się błędów, co doprowadziło do remisu 5:5. Od staniu 9:10 Giba popisał się dwoma udanymi atakami, co powiększyło przewagę siatkarzy z Kraju Kawy do trzech punktów. Ta różnica utrzymała się na drugiej przerwie technicznej, a po skutecznym bloku na Janiciu wzrosła do pięciu punktów (14:19). Igor Kolaković w końcówce tej partii wykorzystał obydwa czasy, ale nie przyniosły one za bardzo rezultatu, gdyż po ataku Vissotto Canarinhos mieli pierwszą piłkę setową (20:24). Punktowe bloki w wykonaniu najpierw Terzicia, a następnie Stankovicia przedłużyły jeszcze trochę tę odsłonę meczu, ale autowy atak Stankovicia dał Brazylijczykom 25. punkt w tej partii i remis 1:1 w całym spotkaniu.

Trzeci set zaczął się od wysokiego prowadzenia Serbów 5:2. Na taki rezultat Bernardo Rezende od razu zareagował wzięciem czasu dla swojej drużyny. Przerwa w grze nic nie dała, bo po niej Plavi powiększyli przewagę do 8:3. Po świetnym ataku Nikicia z drugiej linii dystans między obydwoma zespołami wynosił już sześć punktów (12:6), ale Brazylijczycy zmniejszyli go do trzech (13:10) po ataku Theo. W końcówce siatkarze z Bałkanów ponownie powiększyli prowadzenie i zapisali na swoim koncie trzecią partię, wygrywając ją 25:18.



Czwarty set stał na początku pod znakiem gry punkt za punkt, żadna z drużyn aż do stanu 7:7 nie była w stanie odskoczyć rywalowi na więcej niż dwa „oczka". Wtedy błędy Serbów oraz udane akcje w wykonaniu Sidao, który był wyróżniającym się dzisiaj zawodnikiem w ekipie Brazylii, dały podopiecznym Rezende prowadzenie 11:8. Siatkarze z Bałkanów próbowali odrobić straty, po bloku na Rodrigao tracili do rywala tylko jeden punkt (12:13), ale już nie byli w stanie w tym secie doprowadzić do remisu. Canarinhos byli przynajmniej o ten jeden punkcik lepsi, a w końcówce powiększyli przewagę, wygrywając tę partię 25:20.

Tie-breaka lepiej zaczęli Brazylijczycy, którzy po ataku Vissotto prowadzili już 6:3. W tym momencie o czas poprosił Igor Kolaković, ale po przerwie brazylijski atakujący ponownie zapunktował. Wydawało się, że Canarinhos spokojnie „dowiozą" przewagę do końca i łatwo wygrają ten mecz, gdyż prowadzili już 11:8. I wtedy Serbowie po raz kolejny udowodnili, że są drużyną, która nigdy się nie poddaje i zawsze walczy dopóki piłka jest w grze. Trzy kolejne punkty padły ich łupem i po skończonej kontrze w wykonaniu fenomenalnie spisującego się dzisiaj Janicia, na tablicy wyników pojawił się remis. Końcówka meczu to walka punkt za punkt. Pierwsi piłkę meczową mieli Brazylijczycy, ale atak Stankovicia jeszcze dał nadzieję siatkarzom z Bałkanów na zwycięstwo. Jednak akcja ze środka w wykonaniu Sidao, a następnie blok na Stankoviciu dały podopiecznym Rezende dwa kolejny punkty i wygraną w całym spotkaniu 3:2. Tym samym Brazylijczycy praktycznie są już pewni gry w półfinale, a Serbowie o awans do strefy medalowej zagrają w piątek z Argentyną.

Serbia – Brazylia 2:3
(25:21, 22:25, 25:18, 20:25, 14:16)

Składy zespołów:
Serbia: Janić (14), Petković (4), Stanković (12), Nikić (14), Starović (16), Podrascanin (15), Rosić (libero) oraz Terzić (1), Mitić i Dokić
Brazylia:
Bruno, Vissotto (20), Murilo (13), Rodrigao (6), Lucas (1), Dante (7), Da Silva Pedreira Junior (libero) oraz Sidao (14), Giba (8), Theo i Marlon (1)

Zobacz również:
Wyniki turnieju finałowego Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-07-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved