Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Zbigniew Woźniak: Chcemy dotrzeć jak najdalej

Zbigniew Woźniak: Chcemy dotrzeć jak najdalej

fot. archiwum

Zbigniew Woźniak jest znanym w Poznaniu trenerem młodzieżowym. Obecnie jest trenerem i wiceprezesem klubu UKS Rataje ZSO 4 Poznań. Poniżej przedstawiamy wywiad, który opowiada o  celach, sukcesach i codzienności w klubie.

Panie trenerze jak zaczęła się pańska przygoda z siatkówką?

Przygoda z siatkówką zaczęła się już w szkole podstawowej, później w szkole średniej. Grałem na pozycji rozgrywającego. Na kontynuację gry w klubie byłem za niski.

Gdzie i jak zaczęła się pańska kariera trenerska?

Po ukończeniu studiów prowadziłem drużynę siatkarską SP nr 5. – w pierwszym roku zdobyliśmy mistrzostwo dzielnicy- trenowaliśmy w sali 18×9. – jednak to była za mała sala.



Jak doszło do powstania UKS "Rataje ZSO 4" Poznań?

Przejście do ZSO 4 z dużą salą, po dwóch latach zdobycie mistrzostwa szkół ponadgimnazjalnych spowodowało myśl o utworzeniu klubu. Poprosiłem Dyrektora ZSO 4 Pana Stanisława Kropielnickiego o 4 pierwsze klasy gimnazjum i zacząłem z nimi pracę. Ta grupa po roku zdobyła 3 miejsce w mistrzostwach województwa a po 3 latach zagrała w półfinale Mistrzostw Polski juniorów. Spotkałem niezwykle życzliwego człowieka o wielkim sercu Pana Andrzeja Bielerzewskiego który zgodził się zostać Prezesem ( wnuk grał u nas jako rozgrywający) i tak w 2004 r. powstał UKS „Rataje – ZSO 4 Poznań. Dopingowali mnie do pracy wspaniali ludzie i trenerzy – Eugeniusz Gąsior oraz Marian Malak. Pomocy w początkowym okresie udzielił Ernest Malanowski – (chciałbym im tą drogą bardzo gorąco podziękować).

Jak wygląda codzienna działalność UKS?

Praca, praca i jednocześnie zabawa. Powoli przekształcamy zabawę w bardziej profesjonalny system szkolenia nie zapominając o promocji tej dyscypliny sportu, o sympatykach.

Czym jest dla pana siatkówka?

Znaczy bardzo wiele, mogę się w niej realizować. Kocham to co robię.

Ile lat funkcjonuje UKS i jakie w tym czasie osiągaliście wyniki?

Klub istnieje 6 lat. Po trzech latach istnienia klubu dotarliśmy juniorami do półfinału M P. Juniorzy – trzykrotnie byli wicemistrzami województwa. Dwukrotnie grali w półfinałach Mistrzostw Polski i raz w ćwierćfinałach. Kadeci – zakwalifikowali się (pierwszy raz) w tym roku do Mistrzostw Polski i dotarli do ćwierćfinałów. Młodzicy w 2005 zdobyli 3 miejsce w mistrzostwach województwa a tym roku (jako młodszy rocznik) zdobyli 6 miejsce w województwie.

Dla jakich grup wiekowych prowadzone są zajęcia w klubie?

Obecnie zaczynamy pracę z młodzieżą od 4 klasy szkoły podstawowej. Obserwujemy i szkolimy również młodzież starszą.

Jak zachęciłby pan niezdecydowanych do podjęcia treningów właśnie u was?

Gramy, bawimy się, wyjeżdżamy na obozy, turnieje, docieramy do Mistrzostw Polski. Każdy kto kocha siatkówkę i chce ją uprawiać może zacząć u nas przygodę z tą wspaniałą dyscypliną sportu.

Nie dawno zakończył się tegoroczny sezon. Jak oceniłby pan miniony sezon w waszym wykonaniu?

Celowaliśmy trochę wyżej. Chcieliśmy dotrzeć do półfinałów MP. Jednak juniorzy i kadeci dotarli aż i tylko do ćwierćfinałów MP a młodzicy w tym roku (jako młodszy rocznik) zdobyli 6 miejsce w województwie. Młodzicy wypadli bardzo dobrze, natomiast kontuzje i przyczyny losowe nie pozwoliły kadetom i juniorom osiągnąć zamierzonych celów.

Jakie wiąże pan nadzieje z nowym sezonem?

Jeżeli chodzi o juniorów i młodzików zrobimy wszystko aby sprawić miłą niespodziankę! I dotrzeć jak najdalej.

Jak zamierzacie przygotowywać się do nowego sezonu?

W sierpniu wyjeżdżamy na dwa obozy, później 3 turnieje przed sezonem i juniorami gramy w III lidze seria „A" . Młodzicy przystępują do rozgrywek o mistrzostwo województwa.

Jakie według pana cechy powinien mieć dobry trener?

Cierpliwość, wyrozumiałość i profesjonalizm.

Czy współpraca z młodzieżą i jej klubowe prowadzenie jest trudne? Jakie cechy decydują w pańskim odczuciu o dobrej współpracy z młodzieżą?

Współpraca z młodzieżą daje dużo satysfakcji. Dobry trener to człowiek życzliwy posiadający indywidualny stosunek do każdego zawodnika. Powinien wyzwalać dobre emocje i motywować zawodników do rywalizacji sportowej.

W ostatnim czasie UKS nawiązał współpracę z klubem SKF. Jak oceniłby pan to wydarzenie oraz ideę powstania klubu SKF KS Poznań?

Jeżeli chodzi o siatkówkę to popieramy każdą inicjatywę. Zdajemy sobie sprawę, że w Poznaniu nie tylko trzeba wypracować wzorce profesjonalnej siatkówki ale wykonać też wielką pracę u podstaw. Stworzyć nie tylko grupę zawodników ale również sympatyków, ludzi związanych z siatkówką i jej oddanych. Myślę że w SKF KS Poznań takich ludzi, trochę zakręconych (myślę że też takim jestem) nie brakuje.

Życie to nie tylko sport. Trenerze jaki jest pan poza boiskiem i salą w życiu codziennym? Co lubi Pan robić w czasie wolnym?

W sezonie tego czasu dla siebie, dla rodziny jest bardzo mało. Czasami chcę po prostu odpocząć, wybrać się do kina, teatru, wyjechać w góry, nad morze.

Jak przeżywa pan sukcesy i porażki swoich zespołów?

Coraz spokojniej. Żona powtarza, że nie wszyscy mogą być doskonali. Myślę, że w klubie wszyscy dążymy do jak najlepszych wyników – ale nie zawsze jest to możliwe.

Czego należy życzyć panu na kolejny sezon?

Aby omijały nas kontuzje.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2010-07-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved