Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Marta Haładyn nie płacze

Marta Haładyn nie płacze

fot. archiwum

Mimo, że nie znalazła się w czołowej czternastce kadry Jerzego Matlaka na World Grand Prix, młoda i zdolna rozgrywająca Enionu Energia MKS Dąbrowa Górnicza, Marta Haładyn, nie zadziera nosa i zna swoje miejsce w szeregu. - Taki jest sport i byłam na to przygotowana.

Choć wielu młodym gwiazdkom mogłoby poprzewracać się w główce, gdy zdobywa się w wieku 22 lat brąz mistrzostw Polski, gra w Lidze Mistrzyń i reprezentacji Polski, Marta mimo, że na razie pożegna się z kadrą, nie rozpacza i nie ma do nikogo żadnych pretensji. – Zgodnie z decyzją trenera Matlaka, 22 lipca po zakończeniu zgrupowania w Szczyrku żegnam się z koleżankami z reprezentacji, pakuję manatki i…wracam do domu – śmieje się Marta. – Taki jest sport i byłam przygotowana na to, że jestem na razie tylko w zapleczu pierwszej reprezentacji. Może kiedyś zajmę miejsce siatkarek, które teraz stanowią o sile reprezentacji i mają zdobyć dla Polski cenne trofea.

Są też jednak dobre strony wcześniejszego powrotu ze zgrupowania. Marta będzie miała okazję spędzić więcej czasu z bliskimi i wreszcie wypocznie. – Od Dnia Matki, gdy rozpoczęłyśmy udział w przygotowaniach, właściwie widziałam góry na zgrupowaniu tylko z daleka, w ogóle po nich nie chodziłyśmy – zdradza Marta. – Okolice Szczyrku są bardzo ładne, ale tutaj ciężko pracujemy i nie ma czasu na rozrywkę. Gdy zakończę już treningi z reprezentacją, planuję wyjazd z przyjaciółką do Chorwacji. Wtedy będę wypoczywać!

Mimo krótszej przygody z kadrą niż marzyła Marta, bardzo cieszyła się z możliwości trenowania z najlepszymi polskimi zawodniczkami. – Dla mnie to i tak wyróżnienie, że mogłam tu być – mówi sympatyczna rozgrywająca MKS-u. – To jest super uczucie znów spotkać się z koleżankami, z którymi grałam w zakończonym sezonie, takimi jak Ewelina Sieczka, Joanna Szczurek, Katarzyna Gajgał czy Krysia Strasz. Doświadczenia z kadry na pewno zaprocentują podczas gry w lidze, bo mam jeszcze braki techniczne i takie zgrupowania bardzo dużo mi dają. Możliwość wystawiania piłek takim siatkarkom jak Małgorzata Glinka, która z nami przygotowuje się do sezonu w lidze tureckiej, to dla mnie fajne przeżycie i staram się jak najlepiej to robić. Gosia to bardzo sympatyczna dziewczyna i świetnie nam się współpracuje.



Marta już nie może doczekać się także nowego sezonu ligowego. W Dąbrowie Górniczej pojawiło się sporo nowych zawodniczek, także zagranicznych, i wszyscy w Dąbrowie liczą na kolejne sukcesy. – Przygotowania do nowego sezonu w MKS-ie zaczynamy w połowie sierpnia – mówi Marta. – Jest kilka nowych twarzy, mam nadzieję, że będzie mi się dobrze współpracowało z nową rozgrywającą, Lucią Muhlsteinovą, która jest już doświadczona. Jestem też ciekawa, jak teraz gra nasza nowa przyjmująca, Matea Ikić, bo w juniorskiej reprezentacji potrafiła sama wygrać mecze, a i doświadczenie z ligi włoskiej na pewno dużo jej dało. Cieszę się, że przyszły nowe, ambitne dziewczyny, bo gra się zdecydowanie lepiej z siatkarkami z fajnym charakterem. Na pewno będę chciała wraz z koleżankami z klubu powtórzyć sukces z minionego sezonu.

*Autor: Paweł Swarlik

źródło: sportowezaglebie.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-07-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved