Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Katarzyna Bryda: Na początku ogarniał mnie strach

Katarzyna Bryda: Na początku ogarniał mnie strach

fot. archiwum

- Na początku ogarniał mnie strach będąc na parkiecie, ale przy wsparciu starszych koleżanek dałam sobie radę. Ten rok wspominam bardzo miło. Dał mi wiele nowych doświadczeń - mówi Katarzyna Bryda, siatkarka Organiki Budowlanych Łódź.

Przeskok z siatkówki juniorskiej do tej dorosłej był dla niej niezwykle udany. W minionym sezonie nie dość, że zadebiutowała w PlusLidze Kobiet, to jeszcze wraz z zespołem Budowlanych Łódź zdobyła Puchar Polski. – Do Organiki trafiłam przez menedżera Marcina Chudzika – wyjawia zawodniczka. – Zapamiętał mnie z meczów przeciwko Organice dwa sezony temu w I lidze. Miałam jeszcze inne propozycje, ale po konsultacji z odpowiednimi osobami, stwierdziłam, że to klub dla mnie. I nie pomyliłam się. Mogłam nauczyć się tu bardzo wiele od starszych koleżanek tj. Małgorzaty Niemczyk, Marty Pluta oraz trenera Wiesława Popika.

Początki w Łodzi dla Kasi nie były łatwe. Na pozycji przyjmującej musiała konkurować z doświadczonymi Karoliną Kosek i Brazylijką Michaelą Teixerią . – Z początku miałam słaby kontakt z boiskiem – przyznaje wychowanka Culmena Chełmno. – Jednak z czasem trener dawał mi więcej szans na pokazanie umiejętności. Na początku ogarniał mnie strach będąc na parkiecie, ale przy wsparciu starszych koleżanek dałam sobie radę. Ten rok wspominam bardzo miło. Dał mi wiele nowych doświadczeń.

Kasia wraz z koleżankami były rewelacją minionego sezonu w PlusLidze. Jako beniaminek Organika zajęła 4. miejsce oraz niespodziewanie zdobyła Puchar Polski. Dzięki czemu zagra w Lidze Mistrzyń. – Szanse na medal były duże – podkreśla. – Jednak nie dałyśmy rady. Myślę, że przeraziła nas trochę rekordowa, jak na siatkówkę żeńską, publiczność zgromadzona w Atlas Arenie. Trzymanie Pucharu Polski to niesamowite przeżycie. Nie da się tego opisać słowami. Dla mnie to jeszcze dodatkowa motywacja na przyszły sezon. Zostaję w Łodzi, bo podpisałam dwuletni kontrakt. Właśnie zakończyłyśmy miesiąc treningów. Teraz mamy urlopy, a po nich zaczynamy decydujący etap przygotowań do Ligi Mistrzyń i PlusLigi.



Przygoda z siatkówką dla Brydy rozpoczęła się w Culmenie Chełmno, skąd przeniosła się do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Sosnowcu. Tam zadebiutowała w kadrze narodowej kadetek a potem juniorek. – Czas spędzony w SMS-ie wspominam bardzo miło – mówi Katarzyna Bryda.Byłam pod bardzo dobrą opieką. Nauczyciele oraz cały sztab szkoleniowy pomagali nam w różnych problemach. Traktowali nas jak rodzinę, gdyż wiedzieli, że jesteśmy z dala od własnych domów. W Sosnowcu spędziłam 4 lata i nie żałuję tego. Jeśli miałabym dostać jeszcze raz taką propozycję to oczywiście bym z niej skorzystała bez zawahania.

Teraz pozostaje nam czekać na debiut Katarzyny Brydy w seniorskiej reprezentacji Polski.

Wypowiedzi zebrał Sławomir Wojciechowski – więcej w Gazecie Pomorskiej.

źródło: Gazeta Pomorska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-07-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved