Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Baranowicz: W podjęciu decyzji pomógł mi ojciec

Michał Baranowicz: W podjęciu decyzji pomógł mi ojciec

fot. archiwum

W siedzibie Radia Rzeszów w dniu dzisiejszym odbyła się konferencja prasowa z udziałem Michała Baranowicza - nowego nabytku Asseco Resovii Rzeszów. Zawodnik odpowiadał na pytania dziennikarzy w języku włoskim.

Zadeklarował już jednak chęć nauki polskiego – Zamierzam uczyć się języka polskiego. Na dobry początek wystarczy, że bardzo lubię polską kuchnię – żartował rozgrywający. Razem z Michałem Baranowiczem na konferencji obecny był ojciec siatkarza – Wojciech Baranowicz, były zawodnik Gwardii Wrocław. Spotkanie rozpoczęło się od symbolicznego wręczenia koszulki Resovii Rzeszów z numerem 8 nowemu „Resoviakowi". Potem czas na pytania mieli dziennikarze.

– W podjęciu decyzji bardzo pomógł mi mój ojciec, dla którego Polska nie jest obca. Po konsultacji z nim, postanowiłem podpisać kontrakt z Asseco Resovią i cieszę się, że dostałem szanse od takiego klubu – podkreślał Baranowicz.
W ostatnich sezonach Resovia często rotowała zawodnikami na pozycji rozgrywającego, którzy nie zawsze spisywali się na miarę oczekiwań, lecz 21-letni zawodnik, jest pewien, że nie zawiedzie kibiców i kierownictwa klubu – Wiem, że to ogromna odpowiedzialność dla takiego młodego zawodnika jak ja, ale myślę, że podołam temu zadaniu i nikogo nie zawiodę. Mam dużo zapału i energii do gry. Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Chcę grać tak dobrze jak mój ojciec, a nawet i lepiej. Myślę, że w tym momencie go „przerosłem", bo on ma już swoje lata – śmiał się siatkarz.

Zawodnik wspominał także o coraz częstszych kłopotach finansowych i organizacyjnych we Włoszech oraz podkreślał, że siatkówka w Polsce rośnie w siłę z sezonu na sezon – To nie jest tak, że zawodnicy Polscy wyjeżdżając do Włoch, czynią to tylko po to, aby podnieść swoje umiejętności sportowe. Wyjeżdżając ci zawodnicy prezentują już określony poziom, co świadczy o coraz większej potędze Polski i większych problemach Włoch. Dla mnie przyjazd tutaj to bez wątpienia nowe doświadczenie, które chcę wykorzystać w dalszej karierze – mówi.



Nie mogło również zabraknąć pytań z gatunku „obyczajowe". Baranowicz zdradził, że jego serce jest już zajęte, co z pewnością nie może cieszyć żeńskiej części publiczności rzeszowskiej. Włoch z polskim paszportem dodał również, że jego marzeniem jest ukończenie Uniwersytetu Online.

Należy dodać, że Michał Baranowicz to trzeci rozgrywający reprezentacji Włoch. Zapytany o to czy nie jest mu smutno, z powodu tego, że nie rozegrał w „Światówce" ani jednego spotkania odparł: – Owszem, ale na razie chcę skupić się na grze w moim nowym klubie. Jeśli trener Anastasi uzna, że będę przydatny w reprezentacji w kontekście Mistrzostw Świata, z pewnością dołączę do kadry, lecz w taki sposób, aby nie ucierpiał na tym mój klub.

Pytania padały również do Wojciecha Baranowicza, który wspominał o początkach syna ze sportem – Michał zaczynał od pływania. Był w tym dobry. Później trenował piłkę nożną, lecz gdy zaczął rosnąć pomyślałem, że może rzeczywiście coś zwojuje w siatkówce. No i tak to się zaczęło. Czasem żartowaliśmy w domu, że może kiedyś zagra w Polsce, no a teraz to stanie się faktem. Jeszcze cztery miesiące temu, gdyby ktoś powiedział, że tak będzie nie uwierzylibyśmy. W dodatku Resovia to klub, z którym całą moją karierę rywalizowałem w polskiej lidze. Takie teraz są reguły – dostajesz propozycję z dobrego klubu i musisz z tego skorzystać – zakończył Baranowicz senior.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-07-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved