Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. D: Niemcy zdobywają Spodek

LŚ, gr. D: Niemcy zdobywają Spodek

fot. archiwum

Rozgrywki Ligi Światowej powróciły do katowickiego Spodka, a w nim... napięcie, jak w najlepszych filmach Hitchcocka. Wszystko za sprawą reprezentacji Polski i Niemiec, które rozegrały bardzo zacięty pojedynek. Rozstrzygnięcie przyniósł dopiero tie-break.

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej walki. Po polskiej stronie siatki punktowali Bartosz Kurek i Mariusz Wlazły, pośród Niemców zaś Robert Kromm czy György Grozer. Na dwa oczka przewagi biało-czerwoni wyszli przy zagrywkach Daniela Plińskiego. Wtedy to piłkę przechodzącą zablokował Marcin Możdżonek, a następnie György Grozer posłał atak w aut (5:3). Podopieczni Daniela Castellaniego zdołali utrzymać korzystny dla siebie rezultat na pierwszej przerwie technicznej. Po wznowieniu gry Polacy zaczęli zwiększać dystans dzielący ich od przeciwników, a pojawienie się w polu serwisowym Mariusza Wlazłego pozwoliło naszym siatkarzom na znaczne odrzucenie rywali od siatki, co spowodowało czas dla Raula Lozano (11:7). Nasi zachodni sąsiedzi, prowadzeni przez Sebastiana Schwarza i Roberta Kromma zdołali odrobić straty i przy stanie 12:11 to trener Castellani poprosił o czas. Do wyrównania naszym przeciwnikom udało się doprowadzić przy stanie 14:14. Od tej pory wynik oscylował w granicach remisu. Nie zmieniło się to po powrocie z drugiej przerwy technicznej, ma której jedno oczko więcej posiadali podopieczni Raula Lozano. Gdy Max Günthör i Sebastian Schwarz zablokowali Mariusza Wlazłego, na tablicy wyników pojawia się dwupunktowa przewaga Niemców (19:17), którzy w tym samym ustawieniu zdobyli kolejne oczko. O czas poprosił  wówczas Daniel Castellani. Prowadzony przez niego zespół rozpoczął odrabiania strat, a po zagrywce Bartosza Kurka, która zmusiła Niemców do błędu zniwelował ją do jednego punktu (21:20). Podopieczni Raula Lozano nie pozwolili  jednak Polakom na odwrócenie losów seta, a przyczyniły się do tego w znaczący sposób serwisy wykonywane przez György Grozera.

Wymiana ciosów zainaugurowała również seta drugiego. Polacy nie potrafili poradzić sobie z niektórymi zagraniami Grozera, czy też Kromma, Niemcy zaś z atakami chociażby Mariusza Wlazłego. Tuż przed sygnałem oznajmiającym pierwszą przerwę techniczną na dwa oczka przewagi wyszli Polacy, a przypieczętował ją blok w wykonaniu Bartosza Kurka (8:6). Po wznowieniu Niemcy zaczęli niwelować straty. Udało im się to na chwilę po ataku w aut Kurka. Dwie akcje później, kiedy blok obił Michał Bąkiewicz to Polacy prowadzili 12:10. Pojawienie się w polu serwisowym Roberta Kromma pozwoliło podopiecznym Raula Lozano na ponowne wyrównanie wyniku (12:12) oraz doprowadzenie do gry punkt za punkt. Na drugim obowiązkowym czasie, po skutecznej akcji prowadzili siatkarze niemieccy. Dobrze spisujący się dziś Bartosz Kurek doprowadził do wyrównania, a obicie bloku przez Mariusza Walzłego dało Polakom prowadzenie (18:17). Przyjmujących reprezentacji Niemiec nękał również Marcin Możdżonek, którego obecność w polu serwisowym pozwoliła biało-czerwonym na zyskanie przewagi oraz zmusiła Raula Lozano do prośby o czas (19:16). Po wznowieniu, zagrywka oraz dobra postawa w ataku Mariusza Wlazłego pozwoliła na wyjście na czteropunktową przewagę (22:18) oraz kolejną prośbę o czas wystosowaną przez Raula Lozano. Niemcy próbowali jeszcze zmieniać obraz gry, w czym pomóc miała zagrywka Roberta Kromma. Sztuka ta im się nie udała, co przypieczętował as serwisowy wykonany przez Bartosza Kurka.

Znacznie lepiej niż partie poprzednie dla Polaków rozpoczął się set trzeci, bowiem po ataku Bartosza Kurka biało-czerwoni prowadzili 3:1. Naszym rywalom udało się jednak doprowadzić do remisu, co przypieczętował blok Maxa Günthöra(5:5). Po przerwie technicznej, na której prowadzili Polacy, dwiema indywidualnymi akcjami popisał się Robert Kromm (9:8). Biało-czerwonym udało się powstrzymać dobry fragment gry tegoż siatkarza, lecz silny serwis György Grozera po chwili znów sprawił trudność polskim przyjmującym. Nasi zachodni sąsiedzi poprawili swoją grę w defensywie, co owocowało kilkoma akcjami wyprowadzonymi przez środkowego Marcusa Böhme. Po kolejnej akcji tegoż zawodnika Daniel Castellani poprosił o czas (13:11), po którym błąd popełnił Mariusz Wlazły. Serię Niemców przerwało zbicie wykonane przez Michała Bąkiewicza, lecz nie przeszkodziło im to w uzyskaniu trzech oczek przewagi na drugiej przerwie technicznej. Po wznowieniu straty Polaków wzrosły o jeszcze jedno oczko. Dwie akcje w wykonaniu Piotra Gruszki pozwoliły naszym siatkarzom na odrobienie dwóch punktów. W niwelowaniu strat pomogła biało-czerwonym również zagrywka Marcina Możdżonka, która ponownie sprawia kłopoty niemieckim przyjmującym. Podopieczni Raula Lozano wypracowali jednak jeszcze dwa oczka przewagi, w czym zasłużył się m.in. Jochen Schöps. Pozwoliło to Niemcom na zwycięstwo, które przypieczętował Björn Andrae.

Aż do przerwy technicznej zgromadzeni w Spodku kibice oglądali wymianę ciosów, w której pojawiały się kontry, bloki czy też błędy obydwu zespołów. Wśród Niemców prym wiódł György Grozer, który obijając polski blok sprowadził zespoły na pierwszą przerwę techniczną (8:7). Kilka akcji później, gdy po bloku na Bartoszu Kurku Niemcy prowadzili 11:8, Daniel Castellani zdecydował się na prośbę o czas, po której cztery odbicia po niemieckiej stronie siatki pozwoliły polakom na zniwelowanie strat do jednego oczka (12:11). Polakom udało się doprowadzić do wyrównania kilka chwil później kiedy to biało-czerwoni zablokowali wykonywany przez  Roberta Kromma atak z drugiej linii, (14:14). Na drugą przerwę techniczną zespoły sprowadziła zepsuta przez biało-czerwonych zagrywka (16:15). Klika chwil później m.in. po ataku Piotra Gruszki udało się znów doprowadzić do wyrównania (17:17). Równie zacięta rywalizacja toczyła się w końcówce czwartego seta. Inicjatywę zespoły przejmowały naprzemiennie. Po czasie, o który przy stanie 22:21 poprosił Daniel Castellani, Polacy wyrównali stan rywalizacji dzięki obiciu bloku przez Michała Bąkiewicza. Przewagę Niemców próbował jeszcze utrzymać Grozer, lecz była to jego ostatnia udana akcja w tej odsłonie. O losach tej partii przesądził bowiem blok pary Pliński/Kurek, na który najpierw nadział się Max Günthör, a następnie wspomniany wcześniej Grozer.

Dwie udane akcje w wykonaniu Roberta Kromma zainaugurowały tie-breaka. Kiedy po efektownym bloku György Grozera na Bartoszu Kurku Niemcy zdobyli trzeci punkt z rzędu, o czas poprosił Daniel Castellani (3:0). Po nim, po ataku Kurka z przechodzącej piłki oraz ustrzeleniu przez Piotra Gruszkę libero Niemców, biało-czerwoni doprowadzili do remisu i to Raul Lozano poprosił o czas. Wznowienie przyniosło kilka błędów popełnianych przez obydwa zespoły oraz efektowne wymiany. Wynik oscylował w granicach remisu, a po obydwu stronach siatki świetnie prezentowali się György Grozer, czy też Piotr Gruszka z Marcinem Możdżonkiem. Blok atakującego reprezentacji Niemiec, dał naszym zachodnim sąsiadom punkt przewagi przy zmianie stron (8:7). Zespoły nadal nie zwalniały tempa. Kiedy punkt zdobył Björn Andre, a następne György Grozer swym atakiem ustrzelił Piotra Gacka, trener Daniel Castellani poprosił o czas (10:8). Nie zmieniło to obrazu gry naszych siatkarzy, a punktową serię Niemców przerwał dopiero ich błąd własny (12:9). Naszym rywalom piłkę meczową dał silny atak wykonany przez Roberta Kromma. Seta zakończył błąd świeżo wprowadzonego Grzegorza Łomacza.

MVP meczu wybrano przyjmującego reprezentacji Niemiec, Roberta Kromma.



Polska – Niemcy 2:3
(21:25, 25:20, 22:25, 25:23, 11:15)

Składy zespołów:
Polska: Pliński (9), Zagumny (1), Kurek (21), Wlazły (12), Ruciak (1), Możdżonek (16), Gacek (libero) oraz Gruszka (12), Bartman, Bąkiewicz (4), Czarnowski i Łomacz
Niemcy: Schwarz (7), Böhme (10), Kromm (22), Günthör (9), Steuerwald, Grozer (24), Prüsener (libero) oraz Andrae (7), Schöps (3) i Rieke

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy D Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-07-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved