Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Final Six nie dla biało-czerwonych

Final Six nie dla biało-czerwonych

fot. archiwum

Miały być dwa zwycięstwa Polaków nad reprezentacją Kuby i przedłużenie szans na walkę o Final Six Ligi Światowej, który w tym roku odbędzie się w ojczyźnie Daniela Castellaniego, a skończyło się na dwóch bolesnych porażkach.

Przed meczami w Łodzi biało-czerwoni mieli trzy punkty straty do siatkarzy z „gorącej wyspy". Jednak wielu wydawało się, że podopieczni Daniela Castellaniego mogą pokusić się o dwie wygrane i wyjść na prowadzenie, a następnie dwoma zwycięstwami nad Niemcami przypieczętować awans do najlepszej szóstki tegorocznej edycji World League, tym bardziej, iż forma naszych zawodników z meczu na mecz szła w górę. Lecz jeszcze przed spotkaniami z ekipą Raula Lozano wiemy już, iż nie będą one miały żadnego znaczenia, bowiem biało-czerwoni wszelkie szansę na awans pogrzebali w dwumeczu z Kubą.

Siatkarze z "kraju cygar" zaprezentowali widowiskową, a przede wszystkim skuteczną siatkówkę. Pokazali powszechnie znane swoje atuty takie jak skoczność czy dynamika, ale również bardzo przyzwoicie realizowali założenia taktyczne oraz zagrania techniczne. Na ten moment Polacy nie znaleźli skutecznej recepty na pokonanie podopiecznych Blackwooda. Z pewnością na szczyt formy w wykonaniu naszych zawodników przyjdzie jeszcze poczekać. Oby nienajlepsza postawa w Lidze Światowej była zwiastunem dobrej dyspozycji na najważniejszej imprezie tego sezonu, czyli mistrzostwach świata i osiągnięciu na nich pozytywnego wyniku – tak, jak to było w Turcji.

Niedosyt po porażkach z Kubą na pewno pozostał, ale przecież co roku są jakieś priorytety, a w związku z tym nie można grać na 100 procent swoich możliwości przez cały reprezentacyjny sezon. Poza tym trzeba pamiętać, że w World League Polacy prawie nigdy nie błyszczeli, nigdy nie grali olśniewająco i nigdy nie byli zaliczani do faworytów tych rozgrywek. W turnieju finałowym mieli możliwość zaprezentować swoje umiejętności zaledwie cztery razy, w tym dwa razy jako gospodarz. Należy również przypomnieć, iż najlepszą pozycją, którą osiągnęli biało-czerwoni było czwarte miejsce w pamiętnym turnieju w Belgradzie oraz w katowickim Spodku. Szansę na poprawę tej lokaty podopieczni Daniela Castellaniego będą mieli w następnym sezonie, a w tym pozostały im jeszcze dwa pojedynki z reprezentacją naszych zachodnich sąsiadów. Spotkania te będą rozgrywane już o przysłowiową pietruszkę, ale z pewnością Polacy będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony przed własną publicznością i udowodnić, że słaby występ przeciwko siatkarzom z Ameryki Południowej był tylko wypadkiem przy pracy…



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-07-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved