Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Podsumowanie 5 tygodnia Ligi Światowej

Podsumowanie 5 tygodnia Ligi Światowej

fot. archiwum

Po piątym weekendzie rozgrywek nie ma już w tegorocznej Lidze Światowej drużyn niepokonanych, gdyż porażki doznała niepokonana dotąd Rosja. Nadal nie ma jeszcze rozstrzygnięć, co do ekip, które awansują do Final Six.

Grupa A
W dwumeczu Brazylii z Koreą Południową, głównym dostarczycielem punktów w grupie A ,obyło się bez niespodzianek. Podopieczni Bernardo Rezende dwukrotnie pokonali azjatyckiego rywala 3:1, chociaż musieli trochę się napocić, by zdobyć komplet punktów. Po piętach drepcze aktualnym mistrzom świata Bułgaria, która w spotkaniach z Holandią nie dość, że nie przegrała ani jednego seta, to jeszcze w pierwszej partii pierwszego meczu rozgromiła rywala do 9! Tym samym podopieczni Silvano Prandiego mają tyle samo punktów na koncie co Brazylijczycy, ale gorszy stosunek setów. Decydujące o awansie będą więc bezpośrednie starcia obydwu drużyn w najbliższy czwartek i piątek.

Wyniki i tabela grupy A

Grupa B
Przed tym weekendem wydawało się, że Serbowie zapewnią sobie awans do turnieju w Argentynie, gdyż mając dwa punkty więcej na koncie od Włochów, czekały ich spotkania z dosyć średnio się spisującą w tegorocznej „Światówce" Francją. O ile więc pierwszy mecz, to była „planowa" wygrana 3:1, to w drugim spotkaniu Francuzi zagrali zespołowo, pokazując swój potencjał i po zaciętym pięciosetowym dreszczowcu ogrywali ekipę z Bałkanów. Włosi natomiast z wyprawy do Chin przywieźli ciężko wywalczony komplet punktów i dzięki lepszemu bilansowi setów, królują teraz w tabeli grupy B. Znowu więc o awansie
będą decydować bezpośrednie spotkania – za niecały tydzień Włosi zagrają z Serbią w Belgradzie.



Wyniki i tabela grupy B

Grupa C
Najbardziej klarowna sytuacja jest w grupie C. Tutaj króluje Rosja, która wyprzedza Amerykanów o sześć punktów i właśnie z nimi zmierzy się w ostatniej kolejce. Trzeba jednak oddać, że na obliczu hegemona pojawiły się rysy. Po świetnym pierwszym meczu z Finlandią, wygranym przez Sborną 3:0, dzień później miała największa sensacja tego weekendu- Rosjanie przegrali 1:3 z Finami. Jednak patrząc na nierówną grę Amerykanów, trudno się spodziewać, by sprawili wiele problemów podopiecznym Daniele Bagnoliego. Aktualni mistrzowie olimpijscy zmierzyli się z Egiptem i były to bardzo zacięte, pięciosetowe mecze. Wprawdzie ekipa Stanów Zjednoczonych wygrała obydwa tie-breaki, jednak poziom ich gry bardzo falował, a Egipcjanie jeszcze raz udowodnili, że są drużyną nieobliczalną.

Wyniki i tabela grupy C

Grupa D
W grupie D kwestia awansu do Final Six jest już praktycznie rozstrzygnięta. W miniony weekend Kubańczycy przerwali marzenia Polaków o występie w Cordobie wygrywając obydwa mecze za trzy punkty. Polska drużyna osłabiona brakiem Michała Winiarskiego i Mariusza Wlazłego zdołała urwać rywalowi tylko jeden set. W drugiej parze Niemcy dwukrotnie pokonali Argentyńczyków 3:1 i wprawdzie tracą do Kuby pięć punktów, nadal jednak zachowują matematyczne szanse na awans do Final Six. Trudno jednak oczekiwać, by rozpędzona kubańska maszyna potknęła się w starciu z gospodarzami turnieju finałowego, tak więc najbliższe mecze w Katowicach pomiędzy Polską i Niemcami, to będzie gra o drugie miejsce w tabeli.

Wyniki i tabela grupy D

Na koniec jeszcze rzut oka na statystyki indywidualne. W czołówkach zestawień miały miejsce zmiany raczej kosmetyczne. Niezmiennie najlepiej punktującym zawodnikiem jest Sasa Starović, który ma na koncie już 198 punktów. Bez zmian również w klasyfikacji najskuteczniejszych atakujących. Tu króluje Robert Kromm, mający w tym elemencie efektywność wynoszącą 56,68%. Nadal na zagrywce rządzi Gyorg Grozer, który ma już 18 asów na koncie i średnio w secie zdobywa tym elementem 0,47 punktu. Królem przyjęcia niezmiennie pozostaje Hubert Henno, mogący pochwalić się 63,94% przyjęcia doskonałego. Zmiany zaszły natomiast w tabeli najlepiej blokujących, gdzie na pierwsze miejsce wskoczył Wiktor Josifow, który może się pochwalić 34 punktowymi blokami i średnio jednym punktowym blokiem na set.

Żeby znaleźć w tych podsumowaniach polskich zawodników, trzeba się trochę naszukać, gdyż podopieczni Daniela Castellaniego okupują raczej środkowe i dolne rejony zestawień. Najlepiej punktującym z Biało – Czerwonych niezmiennie pozostaje Jakub Jarosz, z dorobkiem 122 punktów, co daje mu 17. pozycję. On także jest najskuteczniej atakującym z Polaków – z przeciętną efektywnością 50,23 % zajmuje 9. miejsce w zestawieniu. Gorzej już wygląda zestawianie najlepszych blokujących – 20. miejsce Marcina Możdżonka i 23. Patryka Czarnowskiego (odpowiednio 20 i 18 punktowych bloków) daje wyobrażenie o dyspozycji naszej drużyny w tym elemencie. Lepiej natomiast wyglądają statystyki zagrywki, gdyż najlepszy z naszych zawodników, Michał Ruciak, jest na 10. pozycji z 10 asami na koncie i przeciętnie 0,26 punktu blokiem na set. Przyjmujący ZAKSY jest również najlepiej przyjmującym w polskich szeregach, zajmując dziewiątą lokatę. Z 48,28% przyjęcia doskonałego, wyprzedza o jedno miejsce w tabeli Piotra Gacka, który ma 47,85% skuteczności w tym elemencie.

Najlepiej punktujący zawodnicy LŚ:

1. Sasa Starović (Serbia) – 198 pkt.
2. Gyorgy Grozer (Niemcy) – 193 pkt.
3. Abdelhay Ahmed (Egipt) – 176 pkt.

Najskuteczniejsi atakujący:

1. Robert Kromm (Niemcy) – 56,68%
2. Nikola Kovacević (Serbia) – 53,27%
3. Matey Kaziyski (Bułgaria)- 52,47%

Najlepsi blokujący:

1. Wiktor Josifow (Bułgaria) – 1,00
2. Dmitrij Muserskij (Rosja) – 0,94
3. David Lee (Stany Zjednoczone) – 0,90

Najskuteczniejsi serwujący:

1. Georg Grozer (Niemcy) – 0,47 pkt/set
2. Dmitrij Muserskij (Rosja) – 0,42 pkt/set
3. Maksym Michajłow (Rosja) – 0,36 pkt/set

Najlepsi przyjmujący:

1. Hubert Henno (Francja) – 63,94%
2. Jeroen Rauwerdink (Holandia) – 56,76%
3. Earvin Ngapeth (Francja) – 56,70%


Liga Światowa 2010 – Fotogalerie

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2010-07-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved